Dodaj do ulubionych

grzybobranie vistulowe

14.08.05, 19:18
..na grzyby....
a moze na lwyby....
tak spiewali Starsi Panowie Dwaj.....

przepisy kulinarne z grzybkow
Obserwuj wątek
    • kendo Re: grzybobranie vistulowe 14.08.05, 19:22
      slo-onko 14.08.2005 10:18 + odpowiedz


      witam sloneczniesmile
      a propos grzybkow to chce powiedziec,ze w ub. tygodniu po raz pierwszy jadlam
      polne pieczarki. jedne byly w
      zalewie a drugie utopione w sosie. byly dobre choc chyba wole takie hodowlanesmile

      • kendo Re: grzybobranie vistulowe 14.08.05, 19:26
        kendo 14.08.2005 10:24 + odpowiedz


        hej,hej sloo

        ja nigdy nie smakowalam pieczarek "lakowych",
        boje sie je zbierac,co roku czyta sie w gazetach,ze przewaznie niemieccy
        turysci zatruwaja sie wlasnie nimi,
        bo sa podobne do tych trujacych....najbezpieczniej puszkowe lub na wage w
        sklepiesmile)

        milego dnia....liscik odpowiedziany,mysle,ze zrozumiesz me
        postepowanie,odnosnie....


        • kendo Re: grzybobranie vistulowe 14.08.05, 19:27
          slo-onko 14.08.2005 10:57 + odpowiedz


          kendo napisała:

          > hej,hej sloo
          >
          > ja nigdy nie smakowalam pieczarek "lakowych",
          > boje sie je zbierac,co roku czyta sie w gazetach,ze przewaznie niemieccy
          > turysci zatruwaja sie wlasnie nimi,
          > bo sa podobne do tych trujacych....najbezpieczniej puszkowe lub na wage w
          > sklepiesmile)
          >
          > milego dnia....liscik odpowiedziany,mysle,ze zrozumiesz me
          > postepowanie,odnosnie....

          zrozumialam i mocno sie usmialam wyobrazajac sobie wowczas Twoja mine smile))))
          sama skonalabym ze smiechu czytajac towink)))))))dzieki, jestes kochana kiss

          pieczarki zbieralismy na przydomowej lace, tam bezpiecznie rosna i sa chyba
          zdrowsze niz kupne. w ub. roku w
          tamtych lasach byl duzy wysyp kanii-znasz te grzybki?smazy sie je jak schabowe.



          • kendo Re: grzybobranie vistulowe 14.08.05, 19:28
            • Re: letnia NIEDZIELA. -grzybobranie.....
            kendo 14.08.2005 17:50 + odpowiedz


            duzo slyszalam o kaniach,
            ale niebardzo wiem,jak one wygladaja,
            nie zbieralo sie u nas ich w domu,
            poszukam jakis atlas grzybkowy polski i popatrze na nie.

            a dzis ludziki kochane,
            ledwo donioslam grzybki....,tylko pol lasku mojego zaliczylam,
            jutro ide znow....obiadek grzybkowy zaliczony P R E M I E R A
            reszte sie suszy w suszarce i obgotowuje,by do sloika wlozyc
            wedlog przepisu jtki-bo bardzo nam smakuja.

            milego pozniego popoludnia.
            • kendo Re: grzybobranie vistulowe 14.08.05, 19:30
              nick000 14.08.2005 17:59 + odpowiedz


              Witam późnoniedzielnie, temacik grzybkowy nadzwyczaj ciekawy. Kanie znam, sa,
              zgodnie z tym co napisała Slo, przepyszne. Podobnie jest z polnymi pieczarkami,
              kto ich nie jadł, ten nie zna smaku tego wspaniałego grzyba, kupowane w
              sklepach mają sie nijak do tych dziko rosnących. Zyczę spokojnego wypoczynkui
              nie zapominajcie, ze jutro też jest wolny dzień.


              • kendo Re: grzybobranie vistulowe/kania 14.08.05, 19:35
                jaroslawmisiak.w.interia.pl/czubajka%20kania.jpgkania,
                rosna,rosna u mnie takie ,bliziutko mnie,ale,ze sa krowki
                to tam nie wejdesad((((((((((((

                *******************************
                jaroslawmisiak.w.interia.pl/pieczarka%20polna.jpg
                pieczarka polna

                *******************************
                • kendo Re: grzybobranie vistulowe/kania 14.08.05, 19:36
                  ale mnie portal zrobil,
                  mozna byc na nim godzine i pozniej sie jest odcietym od niego,
                  poszukam innej kani i zamieszcze.
                  • kendo Re: przepisy na dania grzybkowe... 14.08.05, 19:56
                    www.grzyby.pl/fjedzeni.htm
                    • slo-onko Re: przepisy na dania grzybkowe... 14.08.05, 20:00
                      yyyymmmmm nowy wateczek sie rozwijasmile
                      jesli chodzi o grzybkobranko to ja tak bardzo nie lubie. lubie chodzic po lasku ale ze zbieraniem grzybkow to gorzej, a jeszcze gorzej jesli je potem kolejne pol dnia musze przebierac i obieracsmile
                      • slo-onko Re: przepisy na dania grzybkowe... 14.08.05, 20:03
                        przepisy z linka sa warte wyprobowania. slyszalam ostatnio,ze jeden suszony grzybek mozna wrzucic do rosolu kurzecego, by nabral zlocistego koloru. wiec nie tylko do sosow i bigosow ale nawet do rosolu mozna wykorzystacsmile
                        • slo-onko Re: przepisy na dania grzybkowe... 14.08.05, 20:04
                          aha no i jeszcze do krupniku. osobiscie wole sam krupniczek niz z rozmoczonymi platwuskamiwink
                          • kendo Re: przepisy na dania grzybkowe... 14.08.05, 21:01
                            krupniczek z grzybkami pychotka....

                            tips z grzybkiem w rosloe...ciekawe,ciekawe...i wyprobuje przy pierwszej okazjii

                            a grzybki zbierac,uwielbiam,
                            czyscic tez lubie,(z grubszego w lesie zawsze oczyszczam)
                            a najbardziej zajadac sie daniami grzybkowymi....
                            • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 18:07
                              dlugo nie bylam bo cos mnie straszylowink)
                              galazka gdzies zlamana sie odezwala i ruszylam w droge powrotna,
                              niemniej na obiadek i do zamrozenia nazbieralam,same lepki,
                              korzonki zostaly w llesiesmile)
                              • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 18:47
                                kendo napisała:

                                > dlugo nie bylam bo cos mnie straszylowink)
                                > galazka gdzies zlamana sie odezwala i ruszylam w droge powrotna,
                                > niemniej na obiadek i do zamrozenia nazbieralam,same lepki,
                                > korzonki zostaly w llesiesmile)

                                hahahaha smile wyobrazam sobie jak ten strach z "wielkimi oczyma " musial
                                wygladacwink a moze to jakis lesniczy Ciebie ukradkiem podgladal?wink
                                smiech smiechem ale sama jestem strachliwa i nigdy za nic w swiecie sama nie ide do lasusmile
                                raz zdazylo mi sie zostac samej u kuzyna w wielkim domu, dopiero mialam
                                strachabig_grinDDD psa mial takiego co to byl niemowa big_grin nawet przytulic sie nie moglam do niego, bo to podworkowu Reks smile
                                • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 19:12
                                  wystraszylam sie dzis....
                                  rozejzalam,nic nie widzialam,pozniej juz na sciezce polankowej,
                                  zdalam sobie sprawe,ze mogl to byc lis,bo widzialam olbzymia nore wykopana,
                                  a tak sa lisy....lesniczego tez bym sie bala osmile)
                                  sam na sam w takim uroczym laskuwink
                                  najgorzej sroki mnie denerwoja,bo one zawsze sie dra,jak jakies niebezpieczensto
                                  lazi na dolewink)
                                  • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 19:28
                                    kendo napisała:

                                    > wystraszylam sie dzis....
                                    > rozejzalam,nic nie widzialam,pozniej juz na sciezce polankowej,
                                    > zdalam sobie sprawe,ze mogl to byc lis,bo widzialam olbzymia nore wykopana,
                                    > a tak sa lisy....lesniczego tez bym sie bala osmile)
                                    > sam na sam w takim uroczym laskuwink
                                    > najgorzej sroki mnie denerwoja,bo one zawsze sie dra,jak jakies niebezpieczenst
                                    > o
                                    > lazi na dolewink)

                                    o kurcze scena niczym z horroru Chitchcokabig_grin
                                    e, lesnik to chyba nie starszny, w koncu porzadku w lesie pilnujesmile i przed lisem, by obronilwink
                                    • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 19:34
                                      nieraz chodza tam ludzie na spacer z psiunami....
                                      wiec gdym sie glosno "rozdarla" napewno by ktos mi na ratunek przybieglwink)
                                      liska raczej sie nie boje,jak jest zdrowy,to on boi sie ludzi....
                                      obawiam sie moze lesnika,albo jakis przyglupiasty uciekl z pobliskich osrodkow,
                                      bo sa dwa w poblizu dla starszych osob umyslowo niepelno sprawnych,
                                      czy jak oni sie tam zwawink)
                                      • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 19:38
                                        kendo napisała:

                                        > nieraz chodza tam ludzie na spacer z psiunami....
                                        > wiec gdym sie glosno "rozdarla" napewno by ktos mi na ratunek przybieglwink)
                                        > liska raczej sie nie boje,jak jest zdrowy,to on boi sie ludzi....
                                        > obawiam sie moze lesnika,albo jakis przyglupiasty uciekl z pobliskich osrodkow,
                                        > bo sa dwa w poblizu dla starszych osob umyslowo niepelno sprawnych,
                                        > czy jak oni sie tam zwawink)

                                        fakt, po takich osobnikach mozna roznych rzeczy sie spodziewac. moze nie wszyscy z nich sa niebezpieczni dla otoczenia ale czasem sam ich wizerunek juz nas odstrasza.
                                        • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:20
                                          z tego co mi wiadomo,bo siostrzenica pracuje w podobnym zakladzie ,
                                          tylko dla dziec,glowne drzwi sa zamykane,a otwierane na haslo,
                                          ogrodzenie siatka,ze niewyslisna sie na wolnosc,
                                          niemniej zawsze mas "pierta".
                                          nieraz ida naszym osiedlem na spacer z przelozonym,wygladaja normalnie,
                                          nawet sie klaniaja glosno i ciesza sie jak im sie odpowiesmile)
                                          • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:23
                                            kendo napisała:

                                            > z tego co mi wiadomo,bo siostrzenica pracuje w podobnym zakladzie ,
                                            > tylko dla dziec,glowne drzwi sa zamykane,a otwierane na haslo,
                                            > ogrodzenie siatka,ze niewyslisna sie na wolnosc,
                                            > niemniej zawsze mas "pierta".
                                            > nieraz ida naszym osiedlem na spacer z przelozonym,wygladaja normalnie,
                                            > nawet sie klaniaja glosno i ciesza sie jak im sie odpowiesmile)

                                            bylam w odwiedzinach u pewnej osoby, ktora znalazla sie w domu opieki spolecznej. tam tez byli niesprawni psychicznie, ktorzy widzac odwiedzajacych wolali: daj cukierka, daj papierosa. smutny widoksad
                                            • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:26
                                              tez mnie przytlaczaja takie sceny,
                                              choc siostrzenica opowiad o nich bardzo cieplo,
                                              oczywiscie maja swoje zle strony-sa niektorzy uparci,
                                              ale sa posluszni,
                                              fajnie ma bo jezdza z nimi wszedzie zwiedzac,byli juz dwa razy w Danii,
                                              ciekawe czy takie dziecie rozumie gdzie jest??
                                              • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:30
                                                kendo napisała:

                                                > tez mnie przytlaczaja takie sceny,
                                                > choc siostrzenica opowiad o nich bardzo cieplo,
                                                > oczywiscie maja swoje zle strony-sa niektorzy uparci,
                                                > ale sa posluszni,
                                                > fajnie ma bo jezdza z nimi wszedzie zwiedzac,byli juz dwa razy w Danii,
                                                > ciekawe czy takie dziecie rozumie gdzie jest??

                                                pewnie cos troche tylko ile i czy umie sobie wyobrazic gdzie sie znajduje? dla dzieci niedoslyszacych historia jest np. calkowita abstrakcja, nie umieja sobie wyobrazic,ze byla przeszlosc .
                                                • kendo Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:36
                                                  racja....sa jakby zamknieci"w sobie",gluchota to tragediasad(
                                                  pozostaje jezyk migowy,bo przewaznie nie umiej i mowic z ta wada sluchu,
                                                  chyba ze nabyli sie jej w pozniejszym czasie.
                                                  ale odczuwaja otoczenie calym cialem,
                                                  bo czuja wibracje ,ktore pozwalaja im w pewnym stopniu znalesc sie wsrod nas.
                                                  • slo-onko Re: i znow bylam na grzybkach;) 15.08.05, 20:40
                                                    kendo napisała:

                                                    > racja....sa jakby zamknieci"w sobie",gluchota to tragediasad(
                                                    > pozostaje jezyk migowy,bo przewaznie nie umiej i mowic z ta wada sluchu,
                                                    > chyba ze nabyli sie jej w pozniejszym czasie.
                                                    > ale odczuwaja otoczenie calym cialem,
                                                    > bo czuja wibracje ,ktore pozwalaja im w pewnym stopniu znalesc sie wsrod nas.

                                                    Kendus ja mysle o niedoslyszacych nie calkiem gluchych. choc glym duzo trudniej niz tym pierwszym. dzieci niedoslyszace koncza szkoly dla niedoslyszacych, potem srednie juz normalne, potem nawet ida na studia. podczas nauki w szkole podstawowej sa nauczani przez logopedow i innych specjalistow. jesli rodzina im w tym pomaga i oni sami tego chca to po ukonczeniu szkoly podstawowej moga ksztalcic sie wyzej. w tym roku taka jedna dziewuszka pzryjdzie do nas studiowac, zobaczymy jak sobie poradzi.
                                                  • kendo Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 10:45
                                                    usmazyc cebulke i grzybki,
                                                    obsmazyc watrubke,
                                                    przyprawic,zalac smietanka,lub yogurtem ziolowym i 10-15 min,poddusci,
                                                    podawac z ryzem/pure kartofelkami/penne.
                                                  • slo-onko Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 14:15
                                                    z dzisiejszej lesnej wycieczki przywiezlismy mnostwo grzybow big_grin uwaga mowie az pol kilo tego bylobig_grinDDDD same malenkie podgrzybki i zajaczki, jeden prawdziwek. poza tym do lasu powinnismy chodzic z atlasem grzybow poniewaz byly zolte grzybki i jednym wydawalo sie ,ze to kurki, ja nie bylam pewna. bylo ich tyle,ze ani bym sie najadla ani nalizala a moglam sie otruc big_grin
                                                  • kendo Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 16:59
                                                    sloo,
                                                    moze to byly kurki,jest ich pare odmian,
                                                    sama tez niezbieram tych co jestem niepewna,
                                                    z atlasem grzybowym niewygodnie chodzic,chyba ,ze ktos szedlby z nim i otwieral
                                                    strony i czytal objasnieniawink)

                                                    moze w tym tygodniu jeszcze przebiegna sie na grzybki,
                                                    dzis siostrze sloik zawiozlam,niech ma na zimowa salatke grzybkowa.
                                                  • slo-onko Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 18:35
                                                    kendo napisała:

                                                    > sloo,
                                                    > moze to byly kurki,jest ich pare odmian,
                                                    > sama tez niezbieram tych co jestem niepewna,
                                                    > z atlasem grzybowym niewygodnie chodzic,chyba ,ze ktos szedlby z nim i otwieral
                                                    >
                                                    > strony i czytal objasnieniawink)
                                                    >
                                                    > moze w tym tygodniu jeszcze przebiegna sie na grzybki,
                                                    > dzis siostrze sloik zawiozlam,niech ma na zimowa salatke grzybkowa.

                                                    ja tam wole chodzic z atlasem niz za grzybamibig_grin ja niedowidze stad nie mam szczescia w poszukiwaniusmile do tego pajeczyny wiszace pomiedzy galeziami i oplatajace glowe, szyje i tulow to nie dla mnie fuj fuj, nie lubie tak.
                                                    a dzisiejszych grzybow zostala garstka niewielka, polowa robaczywych. teraz je obgotowuje , a potem wrzuce do jajecznicy.
                                                  • kendo Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 20:11
                                                    powiadasz,ze atlas??
                                                    ja tam wole juz samawink,no ewentualnie z jakims rydzemsmile)))))

                                                    a te pajeczynki to urocze w lesie,
                                                    byle by w jakas siec niewpasc to jest OK.
                                                  • slo-onko Re: watrubka z borowikami 16.08.05, 20:14
                                                    kendo napisała:

                                                    > powiadasz,ze atlas??
                                                    > ja tam wole juz samawink,no ewentualnie z jakims rydzemsmile)))))
                                                    >
                                                    > a te pajeczynki to urocze w lesie,
                                                    > byle by w jakas siec niewpasc to jest OK.

                                                    chyba,ze z rydzem to bezpieczniejsmile
    • slo-onko Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:03
      wspaniala jajecznica grzybowasmile
      dawno takiej nie jadlam.
      ktos ma ochote?
      • kendo Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:27
        zmieszcze jeszcze i twa jajecznice,...

        musze sprobowac nastepnym razem dodac grzybkow
        nie smakowalam tak nigdy
        • slo-onko Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:31
          kendo napisała:

          > zmieszcze jeszcze i twa jajecznice,...
          >
          > musze sprobowac nastepnym razem dodac grzybkow
          > nie smakowalam tak nigdy

          kiedys dawniej tez nie znalam takiego przepisu, jadlam zwykle smazone grzybki z cebulka na ostro. wpadlam kiedys z odwiedzianmi do znajomych, ktorzy byli tuz po grzybobraniu i wtedy wlasnie pani R. zaproponowala nam zjedzenie kolacji wlasnie w tej postaci. od tej pory smaze zawsze z jajkami.
          • kendo Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:33
            ja dodaje boczek lub bekon czasmi,
            albo gotuje makaro i mieszam.

            sprobuje w tym tygodniu,jak sie nic nie zmieni ,bo ciekawa jestem smaku
            • slo-onko Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:35
              kendo napisała:

              > ja dodaje boczek lub bekon czasmi,
              > albo gotuje makaro i mieszam.
              >
              > sprobuje w tym tygodniu,jak sie nic nie zmieni ,bo ciekawa jestem smaku

              o z bekonem nie probowalam choc u nas bekon rzadko mozna spotkac. jak trafie na bekon to bedzie juz po grzybkach, a jak beda grzybki to nie bedzie bekonusmile
              • kendo Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:51
                a mozesz sobie zamrozic porcie grzybkow pod bekonik,
                obgotuj je w slonej wodzie,odcedz i w woreczek-zamrozic.
                • slo-onko Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:55
                  kendo napisała:

                  > a mozesz sobie zamrozic porcie grzybkow pod bekonik,
                  > obgotuj je w slonej wodzie,odcedz i w woreczek-zamrozic.

                  jesli uda nam sie uzbierac taka ilosc do mrozenia to i owszem. zwykle suszymy je do bigosu, na swieta itp. w ciagu roku nie smaze grzybow, sa ciezko strawne i biore pod uwage dzieci, ktore jadlyby je w ilosciach nieograniczonychsmile
                  • kendo Re: grzybojedzenie 16.08.05, 20:58
                    ja moge je jesc codziennie-uwielbiam,
                    miesa wtedy juz nie robie,tylko wlasnie bekon i makaron i obiadek gotowy.

                    dzis te z watrubka takie sobie bylo.
                    • slo-onko Re: grzybojedzenie 16.08.05, 21:03
                      kendo napisała:

                      > ja moge je jesc codziennie-uwielbiam,
                      > miesa wtedy juz nie robie,tylko wlasnie bekon i makaron i obiadek gotowy.
                      >
                      > dzis te z watrubka takie sobie bylo.

                      z makaronem nie jadlam, musi byc dobre?smile czy jakas zielenine dodajesz do tego?
                      • kendo Re: grzybki z makaronem 16.08.05, 21:06
                        smaze grzybki z cebulka i bekonem,
                        wszystko mieszam z kokardeczkami lub penne lub swiderkami i gotowe,
                        oczywiscie grzybki mozna zabielic smietana dla sosiku.

                        mozna dodac pietruszki,czosnku,tymianku,wedlug smaku.
                        • slo-onko Re: grzybki z makaronem 16.08.05, 21:08
                          kendo napisała:

                          > smaze grzybki z cebulka i bekonem,
                          > wszystko mieszam z kokardeczkami lub penne lub swiderkami i gotowe,
                          > oczywiscie grzybki mozna zabielic smietana dla sosiku.
                          >
                          > mozna dodac pietruszki,czosnku,tymianku,wedlug smaku.

                          wyprobuje z pietruszka. mimo,ze jest najmniej aromatyczna z tych trzech dodatkow ale bardzo ja lubie i dodaje niemal do kazdej gotowanej potrawysmile

                          *odebralas kolejna grajaca?
                          • kendo Re: grzybki z makaronem 16.08.05, 21:16
                            **grajce niewszedl,zapomnialam napisac w liscikusad(

                            ja daje duzo czarnego pieprzy,czosnku,zalezy zreszta od dnia smakowego,
                            zreszta uzywam tych naszych yogurtoe do sosow.
    • slo-onko Re: grzybobranie vistulowe 23.08.05, 14:08
      oznajmiam,ze nick wraca z koszem pelnych rzybow i obiecal nam jecznice z grzybami na kolacje, a moze ktos woli zupe grzybowa?smile
      • kendo Re: grzybobranie vistulowe 23.08.05, 21:26
        ja poprosze jajecznice z grzybkamismile)

        jutro ide nareszcie z siostra,
        bedzie razniej w lesie i bedzie zbierac dla mnie,bo On niechce,
        i tak zawsze dostaje odemnie na swiateczny bigos i barzczykwink)
        • slo-onko Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 18:45
          dzis Nick nasuszyl nam grzybow, zupa moze byc grzybowa, bigos jzu latosimi grzybami albo tez krupnik z dodatkiem grzyba smile
          problem tylko taki,ze Nick nie jada zup i nie umie ich gotowac. pozostaje nam wpasc do jego kuchni i urzadzic grzybowa biesiade smile
          • nick000 Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 20:13
            slo-onko napisała:

            > dzis Nick nasuszyl nam grzybow, zupa moze byc grzybowa, bigos jzu latosimi grz
            > ybami albo tez krupnik z dodatkiem grzyba smile
            > problem tylko taki,ze Nick nie jada zup i nie umie ich gotowac. pozostaje nam w
            > pasc do jego kuchni i urzadzic grzybowa biesiade smile

            zapach suszu grzybowego jest tak intensywny i wspaniały, ze od jego wdychania aż kręci sie w głowie, zimą, po wyjeciu ich ze szczelnego słoja bedzie można powspominać sobie wspanialą wyprawe do lasu.
            • slo-onko Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 20:24
              nick000 napisał:

              > slo-onko napisała:
              >
              > > dzis Nick nasuszyl nam grzybow, zupa moze byc grzybowa, bigos jzu latosi
              > mi grz
              > > ybami albo tez krupnik z dodatkiem grzyba smile
              > > problem tylko taki,ze Nick nie jada zup i nie umie ich gotowac. pozostaje
              > nam w
              > > pasc do jego kuchni i urzadzic grzybowa biesiade smile
              >
              > zapach suszu grzybowego jest tak intensywny i wspaniały, ze od jego wdychania
              > aż kręci sie w głowie, zimą, po wyjeciu ich ze szczelnego słoja bedzie można po
              > wspominać sobie wspanialą wyprawe do lasu.

              nie wiem ile w tym prawdy, w kazdym razie dzis uslyszalam,ze albo podgrzybek jest bardziej aromatyczny po wysuszeniu albo prawdziwek?
              • nick000 Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 20:28
                wbrew pozorom bardziej pachnie podgrzybek, jest on też smaczniejszy niż
                prawdziwek, najlepsze jednak są rydze, podpieczone na patelni tylko z solą i
                odrobina masła sa delikatesem.
                • slo-onko Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 20:36
                  nick000 napisał:

                  > wbrew pozorom bardziej pachnie podgrzybek, jest on też smaczniejszy niż
                  > prawdziwek, najlepsze jednak są rydze, podpieczone na patelni tylko z solą i
                  > odrobina masła sa delikatesem.

                  a zgadnij o czym wrzeszczy teraz moj jezor?smile))))))
                  • kendo Re: grzybobranie vistulowe 25.08.05, 21:31
                    jak zwykle sloo juz sie zamlaskujeeeeeeeeesmile)

                    dzis z siostra bylam....
                    rydze tylko dwa znalazlam i tak wlasnie smaze jak nick,sa pyszne....
                    podgrzybki i prawdziwki w koszu sie znalazy/pozniej na patelni....
                    i kolacyja byla wspaniala...zapomnialam tylko dodac jajkasad(
                    ale jeszcze nie narz bede na grzybkach,wiec sprobuje sloo receptysmile)

                    a bylo strasznie duzo juz wielgasnych i robaczywych....
                    obecnie deszczyk pada,jest cieplo,
                    wiec w niedziele,jak bedzie sucho znow pojde w laseksmile)
                    • kendo Re: J Brzechwa tak pisal o grzybkach :-)) 28.08.05, 09:31


                      Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
                      Postukując swym jedynym obcasem,
                      A ze złości brunatny był cały,
                      Bo go muchy okrutnie kąsały.
                      Tedy siadł uroczyście pod dębem
                      I rozkazał na alarm bić w bęben:
                      "Hej, grzyby, grzyby,
                      Przybywajcie do mojej siedziby,
                      Przybywajcie orężnymi pułkami.
                      Wyruszamy na wojnę z muchami!"

                      Odezwały się pierwsze opieńki:
                      "Opieniek jest maleńki,
                      A tam trzeba skakać na sążeń,
                      Gdzie nam, królu, do takich dążeń?!"

                      Załkały surojadki:
                      "My mamy maleńkie dziatki,
                      Wolimy życie spokojne,
                      Inne grzyby prowadz na wojnę."

                      Zaszemrały modraczki:
                      "Mamy całkiem zniszczone fraczki,
                      Mamy buty wśród grzybów najstarsze,
                      Nie dla nas wojenne marsze."

                      Zastękały czubajki:
                      "Wpierw musimy wypalić fajki,
                      Wypalimy je, królu, do zimy,
                      W zimie z tobą na wojnę ruszymy."

                      A król siedzi niezmiennie pod dębem,
                      Każe znowu na alarm bić w bęben:
                      "Przybywajcie, pieczarki, maślaki,
                      Trufle, gąski, purchawki, kozlaki,
                      Bedłki, rydze, bielaki i smardze,
                      Przybywajcie, bo tchórzami pogardzę!"

                      Ledwo rzekł to, wtem patrzy, a z boru
                      Maszeruje pułk muchomorów:
                      "Przychodzimy z muchami wojować,
                      Ty nas, królu, na wojnę prowadz!"

                      Wojowały grzybowe zuchy,
                      Pokonały aż cztery muchy.
                      Król Borowik winszował im szczerze
                      I dał wszystkim po grzybowym orderze.


                      • kendo Re:ponowne grzybobranie 25.09.05, 18:01
                        spoznilam sie o pare dni,duzo juz bylo wyrosnietych ,
                        ze nieoplacalo sie po nie schylac,znalazlam 3szt i do gulaszu dalam na "okrase",
                        mialam jednak aparat ze soba zrobilam zdjecie muchomorom/stawikowi gdzie czapla
                        nieraz poluje na rybki/ slicznie choinki wygladaly obsypane liscimi brzozy i
                        debu/srumyczek tez "zlapalam w klatke",ale szemaranie jego nie chcialo
                        wejsci...ciekawe co z tego wyjdzie.
                        • kendo Re:ponowne grzybobranie 23.10.05, 13:57
                          i tak mnie ciagnie do lasu na ponowne sprawdzenie grzybkow,
                          mam na nie wielka ochote,ze az mnie sciska w zoladku wink)
                          • slo-onko Re:ponowne grzybobranie 23.10.05, 14:00
                            kendo napisała:

                            > i tak mnie ciagnie do lasu na ponowne sprawdzenie grzybkow,
                            > mam na nie wielka ochote,ze az mnie sciska w zoladku wink)

                            idz Kendus nazbieraj, tym razem Ty nagotujesz nam grzybowej zupysmile
                            jestem juz po obiedzie ,ide zawiazac sadlowink
                            • kendo Re:ponowne grzybobranie 23.10.05, 15:57
                              juz nie zdarze na grzybki poleciec,
                              za duzo mam zalatwiania w tym tygodniusad(
                              ale na drugi rok to prosze wszystkich na zupke grzybowawink)
                              a na siwta na bigosik z grzybkami suszonymismile)
                              • nick000 Re:ponowne grzybobranie 23.10.05, 16:20
                                grzybkismile
                                img353.imageshack.us/my.php?image=grzybobranie0615xk.jpg
                                img353.imageshack.us/my.php?image=grzybobranie0625bl.jpg
                                • kendo Re:ponowne grzybobranie 02.07.06, 09:54
                                  chyba juz niedlugo beda kurki??
                                  trzeba zrobic rozeznaniewink
                                  • kendo Re:grzybobranie 12.09.06, 09:39
                                    dzis w planie na grzybki chce sie wybrac,
                                    nowe na pewno juz kapelusiki powystawialywink)
                                    • kendo Re:kanie 13.09.06, 09:13
                                      wczoraj prwmiere konsumpcyjna zrobilismy,piekne okazy znalazlam i na patelnie
                                      rzucilam,
                                      po prostu pycha,
                                      tak sie zastanawiam czy nadaja sie do zmieszania z innymi grzybami w mniejszych
                                      kawalkach?
                                      • kendo Re:kanie 16.07.07, 19:34
                                        i pomyslec,ze temacik sie nie schowal i o dziwo kanie sa duzo wczesniej w tym
                                        roku,slyszalam dzis ,ze mozna juz je zbierac....
                                        idziemy wiec na grzybki.
                                        • kendo Re:goliatmusserom 30.08.07, 10:13
                                          to japonski grzyb rosnacy w symbiozie z sosnami czy swierkami,zawsze
                                          te iglaki myle,
                                          otoz nasi znawcy wryruszaja w poszukiwanie tego drogocennego
                                          grzybka,ponoc ma rosnac w naszych okolicach,
                                          moze chyba tak,bo cos podobnego widzialam ,
                                          sv.wikipedia.org/wiki/Goliatmusseron
                                          • kendo Re:w nowym lesie 19.09.07, 20:12
                                            blisko domciu,niemnjej trzba samochodem podjechac,to taka sciezka
                                            dla szkol,gdzie mozna rowniez cos ugrylowac i pospacerowac,
                                            znalazlam same grzybki z aksamitnymi kapeluszami,gdy
                                            przyjechalam ,bylam jako pierwasza,gdy odjezdzalam bylo szesc
                                            samochodow,wiec nastepnym razem strach bedzie mniejszy,ze nie jestem
                                            sama,
                                            acha spotkalam rowniez kobite z dwoma wilczurami ogromnymi,ale o tym
                                            w watku o zwiarzaczkach.
                                            • kendo Re:w nowym lesie 23.09.07, 09:24
                                              z siostra na wczorajszym grzybobraniu ,znalazlysmy grzybki
                                              opienki,te same co zbieral Tato...oj zapach dziecinstwa powrocil nie
                                              mowiac o smaku,smazone z cebulka....pychotka.
                                              • kendo Re:w nowym lesie 28.09.07, 09:50
                                                "nowe" grzybki znalazlam i sa przepyszne,
                                                odmiana kurek tradyscyjnych,
                                                a jaka frajda byla je zobaczyc w mchu i w lisciach, w bukowym lesie
                                                sobie rosna,wczoraj pojadlam i ususzylam,bardzo szybko sie susza.
                                                www.svampguiden.com/art.asp?art=pseudocraterellus_undulatus
                                                www.svampguiden.com/art.asp?art=cantharellus_tubaeformis
                                                www.svampguiden.com/art.asp?art=craterellus_cornucopioides
                                                • kendo Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 09:06
                                                  wczoraj zrobilam premiere grzybkowa,
                                                  zatrzesienie grzybkow z aksamitnymi kapelusikami,czesc juz
                                                  zamrozilam,resta sie dosusza w szafie,
                                                  kurki tez znalazlam i porcje zamrozilam na zime,
                                                  dwie kanie usmazylam na kolacje,po prostu pychptaaaaaaa.
                                                  dzis tez w planie grzybobranie w lasku kolo domu.
                                                  zycze obfitych zbioro dla grzybiazy.
                                                  • mycha Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 10:03
                                                    oh, ależ mi narobiłaś apetytu na grzyby!!!
                                                    szkoda, że ja taka marna zbieraczka jestem. nie dość, że przyślepa i
                                                    co 10 może dojrzę, to jeszcze kompletnie się na grzybach nie znam i
                                                    za chiny ludowe bym swojej radosnej pracy nie skosztowała - życie mi
                                                    miłe jeszczewink
                                                    ale pod wprawnym okiem napewno by mi poszło lepiejsmile
                                                  • kendo Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 10:33
                                                    poszukaj mycha jakiegos experta grzybowego i do lasu koniecznie,
                                                    bo przezycie cudowne no i oczywiscie kulinarne smakowanie wspolne
                                                    daje extra smakusmile
                                                    czekam az mgla sie rozsuni i do lasku czlapie,na razie mokra od mgly
                                                    wrocilam ze spacerku psiego.
                                                  • mycha Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 11:54
                                                    kiedyś kiedyś z kasikkiem byłam na grzybach i nawet uzbierałyśmy
                                                    tyle co na obiadeksmile nasza koleżanka się zna na grzybkachsmile
                                                  • kendo Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 12:14
                                                    no wlasnie,z kasikkiem mozecie sie ktoregos dnia
                                                    wybrac,wiekszy"skrzatas" bedzie wniebowziety taka wycieczka.
                                                  • mycha Re:grzybobranie 2008 25.09.08, 12:33
                                                    a wiesz, że to nie jest głupi pomysł!
                                                    zaproponuję kasikkowi, może się da namówićsmile
    • greis52 nie do wiary:) sa juz grzyby... 03.06.09, 19:19
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090603/POWIAT04/914476669
      i to jakie dorodne prawdziwki,
      deszcze i cieply kwiecien chyba zadzialalsmile
      • kendo Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 03.06.09, 20:54
        faktycznie niesamowicie wczesnie.
        u mnie na trawce w cieniu pod glogiem
        jakies "psiaki "narosly,wyrywam cale z korzeniem a one uparciuchy i
        tak sie mnozawink
        • kendo Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 09:38
          wiec dzis sprawdze
          co w lesie "piszczy"
          najbardziej na jagodach mi zalezy,
          slyszalam,ze kurki tez juz sa....
          zobaczymy z czym wroce do domusmile
          • jaga_22 Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 11:11
            Ja też może będę miała grzybki wink bo sąsiedzi wyjechali na grzybobranie,a ja
            opiekuję się kotem i jak będą grzyby ,to trochę dostanę big_grin big_grin
            • greis52 Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 11:42
              widziałam ze są na ryneczku
              ale w lesie nic nie znalazłam
              poczekam na jesienne może te będą bardziej widocznesmile
              • jaga_22 Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 11:48
                A to jestem bardzo ciekawa,czy coś znajdą,2 tyg temu dostałam kurki,
                ale daleko nie pojechali jakieś 100km.
                • jaga_22 Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 14:06
                  Przyjechali......tylko trochę kurek znaleźli,ale dostałam parę jajek wiejskich. big_grin big_grin
                  • kendo Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 19:39
                    *Jago,
                    wiejskie jaja tez sa w cenie,
                    zupelnie inaczej smakuja niz te ze sklepu,
                    nastepnym razem beda grzybkismile

                    *Greis,
                    dzis pare kurek znalazlam i jednego co zaraz pokaze ze sznureczkiem
                    pozimek,
                    jesienia mi smakuja najbardziej grzyby.

                    http://i27.tinypic.com/e3a8h.jpg
                    tyle dzis jagod nazbieralam,az sie ciesze,pojadlam juz do syta,
                    zamroze i chyba ciasto jakies upieke czy buleczki.

                    *
                    http://i32.tinypic.com/2nl465t.jpg
                    troszke kurek .

                    *
                    http://i25.tinypic.com/2uhyb8l.jpg
                    i poziomki lesne na trawce,
                    dostawilam grzybka,ktorego znalazlam,szkoda ,ze tylko jeden.

                    http://i29.tinypic.com/300tg85.jpg
                    • jaga_22 Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 21:17
                      Mmmm.......jakie wszystko świeżusie,aż mimowoli pociągnęłam nosem.wink
                      • kendo Re: nie do wiary:) sa juz grzyby... 26.07.09, 21:51
                        Jago,
                        strasznie lubie byc w lesie i zbierac co sie da do jedzenia,
                        zapach byl cudny poziomek, i malin,
                        jagody maja juz inny zapach,ale smaczne,
                        jutro pieke te buly z jagodam,chociazbym miala sie za kolnierz
                        pdciagnac do piecawinktak mi w niebie narobili smaku na niewink
                        • kendo Re: niema grzybow,tylko wilk 30.09.09, 17:07
                          skas sie przyplatal i szukalam gdzybkow pod strachem,
                          dzis w Kurierze przeczytalam,ze w nastepnej miejscowosci porozrywal
                          owieczkesad
                          nic nie znalazlam,sad
                          trzeba bedzie dalej podjechac w poszukiwaniu .
                          • marii51 Re: niema grzybow,tylko ślimak:) 15.10.09, 10:18
                            z Lasku mojej młodości- uchwycony wczoraj- dostałam fotkę w
                            prezencie
                            • kendo Re: niema grzybow,tylko ślimak:) 15.10.09, 10:22
                              i prosze,jaka mila pamiatka zdjeciowa Mari,

                              Witaj ,

                              musialas byc dla niej bardzo mila,ze zapamietala Cie i w dowodzie
                              pamieci zdjecie poslalasmile

                              zycze Ci w dalszym ciagu takich kontaktow.
    • greis52 i po grzybach jesiennych... 14.10.09, 12:14
      przy takiej pogodzie nie wyleza z runa lesnego...
      • kendo Re: i po grzybach jesiennych... 14.10.09, 15:47
        tez mi sie wydaje,
        ze juz za zimno,
        choc wilgotno jest,
        codzienne spacerki urzadzam w strone miejsc grzybkowych i nic nie
        znalazlamsad,a zawsze tyle ich bylo.
    • greis52 grzybiarze są juz grzyby u Was? 02.09.10, 11:42
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100902/POWIAT08/673915538
      "W Puszczy Noteckiej wysypały borowik"i tak pisza dzis w lokalnej prasie,
      osobiscie widzialam tylko trujaki,
      ale wzrok coraz slabszy mamsmile
      • jaga_22 Re: grzybiarze są juz grzyby u Was? 02.09.10, 13:46
        Jeszcze w tym roku nie jadłam świeżych grzybków.wink
        • kendo Re: grzybiarze są juz grzyby u Was? 02.09.10, 13:55
          sa,sa.........
          ale szkoda,czasu niemam na zbieraniesad
          jadlam ususzone przez siebie niedawno w krupniku,

          maslaki sa juz ,pelno bylo gdy szllismy nad morze.

          bedzie ten rok bez swierzych ,
          do bigosu swiatecznego beda suszone,bo mam jeszcze sporo.
          • greis52 Re: grzybiarze są juz grzyby u Was? 16.09.10, 20:52
            grzybów zatrzęsieniewink
            zrobi sie zapasy na nastepne byc
            moze bezgrzybowe lata???????
    • greis52 jak pada bedą grzyby rosły... 21.07.11, 11:44
      kurki juz jadłam,
      nie zbieralam tylko kupiłam
      ale wrto było....
      • kendo Re: jak pada bedą grzyby rosły... 21.07.11, 14:57
        tez kurki smakowalam,
        sama zbieralam,gdy na jagodach bylam,
        warto sie wybrac ponownie,
        ale ryzyko,ze znowu zabladze,
        zabieram kolorowe tasiemki i bede znaczyc drzewa,by wroci do autawink
        • dorka556 Re: jak pada bedą grzyby rosły... 21.07.11, 15:22
          Uwielbiam zbierać grzyby, wolę szukać niż jeść.
          Jadłam już maślaki ze swojego ogródka. Za płotem zaczynają pokazywać się prawdziwki. Niestety tak leje, że chociaż las mam pod bokiem, nie chce mi się wyjść z chaty. Kurek u nas niet.
          • kendo Re: bedą grzyby /los 21.07.11, 15:34
            *Dorka
            tez uwielbiam grzyby zbierac,
            problem z kleszczami i strach przed zabladzeniem,

            ostanio przy zabladzeniu znalazlam jednego roga losia
            https://i53.tinypic.com/33krtwn.jpg
            ten maly domeczek kupilam dla sikorek,
            powiesze im na wiosne.
            • jaga_22 Re: bedą grzyby /los 21.07.11, 16:06
              Kendo,zabierz nici Ariadny, będzie łatwiej niż przywiązywanie wstążeczek.http://s8.rimg.info/f83566858dee5b317376ee8f6778ee64.gif
              • kendo Re: bedą grzyby /los 21.07.11, 16:18
                *Jagus
                a przypominij mi,
                jak to bylo z tymi nicmi Ariadny??????????????,chyba nieznam tego,
                wiem,ze w bajkach maja zaczarowane klebuszki,ktore prowadza do celuwink
                • kendo Re: grzyby kanie 04.08.11, 15:47
                  www.youtube.com/watch?v=xo7SPzbKxu0
                  bylysmy na grzybach,
                  takie trzy(3st)do domu przynioslam
                  od razu lunch byl wysmienietysmile
                  • kendo Re: grzybowe kalorie 04.08.11, 15:56
                    Grzyby przede wszystkim składają się z wody (zawierają jej tyle co warzywa), dlatego są niskokaloryczne, dobre dla odchudzających się. Ale trzeba pamiętać, że są także ciężkostrawne, a to za sprawą budulca - chityny, wielocukru o strukturze chemicznej podobnej do celulozy, czyli błonnika. Chityny nie rozpuszczają kwasy żołądkowe, dlatego grzyby najpierw długo zalegają w żołądku, a potem tylko przechodzą przez nasz układ pokarmowy. Dostarczają nam niewielkich ilości soli mineralnych, zależnie od tego, czy ściółka, na jakiej rosną, jest bogata w minerały.

                    Oprócz tego zawierają witaminę A w postaci karotenu (najwięcej mają jej kurki - dlatego są pomarańczowe), a także znaczne ilości witamin B1 i B2. Pozostałe witaminy, w tym C, występują w śladowych ilościach. Grzyby są także źródłem białka (pośredniego między białkiem zwierzęcym a roślinnym).

                    Badacze spierają się, do jakiego stopnia nasz organizm jest w stanie to białko strawić. Według niektórych, najwięcej strawnego białka zawierają prawdziwki i pieczarki. Warto też wiedzieć, że w młodych grzybach jest go o wiele więcej niż w starych.

                    zawsze sie zastanawialam nad ich "odzywczymi walorami"
                    grzybek w bigosie super smaku dodaje...
                    tylko na razie malo i to od domu musialam 25 km.pojechac by nazbierac co nieco.
                    • jaga_22 Re: grzybowe kalorie 04.08.11, 17:32
                      Kupiłam dzisiaj pół kg.prawdziwków,ale pachną.Chcę zrobić do mięsa na sobotę,bo syn przyjedzie z Martynką.
                      Kanie kiedyś jadałam,bardzo smaczne.
                      • kendo Re: grzybowe kalorie 05.08.11, 16:09
                        *Jagus,
                        nigdy nie kupowalam grzybow,
                        czy nie sa robaczywe??

                        myslalm,ze dzis rowerem sparwdze miejsce na kanie,
                        ale ulewy co rusz....sad
                        • jaga_22 Re: grzybowe kalorie 05.08.11, 16:49
                          Prawdziwki sprzedają przekrojone i widać jaki on jest,na wszelki wypadek wsadziłam do słonej wody.Sos już zrobiłam,jutro tylko zrobię mięsko.
                          • greis52 Re: grzybowe kalorie 06.08.11, 20:40
                            zapachu grzybowego na robiłyściesmile
                            grzybiarzy jak mrówek w lesie widać to
                            po parkujących samochodach w każdym możliwym
                            miejscu przy lesie, ale w koszyczkach niewiele mieli
                            wiec grzyby w cenie na ryneczku...
                            • kendo Re: grzybowe kalorie 07.08.11, 08:55
                              *Greis,
                              tu tez kazda "parkierings kieszonka" conajmniej dwom autami zajeta przy lesie,
                              ludziska w gumowcach/z koszami w lasa wkraczaja...

                              a ja wczoraj na rowerowej rundzie,
                              dwa zdrowe/dorodne kozaki znalazlam i na kolacje z jajkiem smazonym zjadlam,
                              szkoda,ze dzis strasznie mokro,
                              podjechalbym autem gdzies na kaniewink
    • greis52 opieńki... 30.10.11, 18:00
      wcisnęliwink mi wiadro opieniek,
      wyszukałam w googlach przepis
      i idę popracować!
      • irene.jg Re: opieńki... 30.10.11, 18:37
        Słabo znam się na grzybach, a już na opieńkach w ogóle big_grin
        • kendo Re: opieńki... 31.10.11, 10:45
          *Greis
          z polowe wiadra mozesz mi odstapicwink

          *Irene,
          ja uwielbiam grzyby zbierac,znam sie tez na niektorych,

          lubie opieniki,
          sw.pamieci Tata zbieral,
          tu sie nie odwaze,bardzo duzo podobnych jest
          a nawet jedne sa bardzo ladne o pomaranczowym kolorze i zapachu jablek,
          • kendo Re: seson grzybowy 17.08.12, 12:57

            watek "stary jak swiat"
            jakos nigdy od powstania nie wpadl w czeluscie zapomnienia...

            Dorka od dawna je zbiera
            a ja tu niemam gdzie na nie isci....
            dawne miejsce chlop zepsol przez wycinke lasu.....

            niemniej jednak juz byly pierwsze zatrucia grzybami
            a w kraju zdaje sie dwoje ludzi trafilo na oddzial przeszczepowy,
            po zatruciu grzybami
            • dorka556 Re: seson grzybowy 17.08.12, 13:16
              Moje dzisiejsze śniadanko.
              http://i48.tinypic.com/28h23ya.jpg
              • jaga_22 Re: seson grzybowy 17.08.12, 13:20
                Jakieś dziwne te kurki,a może to nie kurki? tylko rydze? piękne
                • dorka556 Re: seson grzybowy 17.08.12, 13:21
                  Oczywiście, że to rydze.
                  • kendo Re: seson grzybowy 17.08.12, 13:56
                    tak,tak,to rydze,
                    uwielbiam je
                    a kanie tez juz sa,
                    samochodem zawsze podjezdzalam jak droga na Ystad wiedzie
                    i tam w lesie sie znajdowalo...
                    hmm samazone pychotaaaaaaaaaa
                • pia.ed Sezon grzybowy 17.08.12, 13:52
                  Dla przecietnego Szweda jedyne grzyby to kurki ... innych nie uznaje ...
                  Widzialam kurki na targu, sa tak niesamowicie drogie, ze sprzedaje je sie na deka.
                  Nie rozumiem jak ktos placi za takie malutkie grzybki 100 kr czy nawet 140 kr/kg.
                  Te ktore sprzedaja wygladaja jakby byly pokruszone ... uncertain

                  Ja poznaje kurki po tym, ze sa zolte, a rydze pamietam jeszcze ze szkoly, ze maja kregi,
                  no i oczywiscie moga byc kilkakrotnie wieksze niz kurki.
                  O rydzach jakas piosenkarka pisala: "Rudy, rudy rydz" co sie wiaze z ich kolorem
                  Zadnych z nich chyba nie jadlam, w kazdym razie na pewno nie w Szwecji ...
                  • slo-onko Re: Sezon grzybowy 17.08.12, 14:13
                    przecietna cena kurek w kraju to ok. 20 zl za malenka kobialeczke lub takie pudelko jak po kiwi.
                    sa pyszne. osattnio mialam okazje jesc sos kurkowy na wczasach.kurki zbierane przez gospodarza, ktory odpowiadal za zdrowe zywienie totez nie bylo (chyba ) obaw,ze sie potrujemy.
                  • kendo Re: Sezon grzybowy 17.08.12, 15:06

                    www.youtube.com/watch?v=QfuRz8sifuo
                    w wykonaniu H.Majdaniec
                    lubie kurki tez,
                    ale niewiem gdzie tu rosna
                    w zyciu bym nie dala 100kr ...
                    • lusia_janusia Re: Sezon grzybowy 17.08.12, 15:12
                      U mnie na ryneczku 10 dekg, 16,. kr co to jest
                      10 deko, ale sa ludzie, ktorzy kupuja.
                      -Lusia-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka