22.11.05, 02:31
To w zasadzie na temat koniunkcji w synastrii, ale bardzo specyficznej, bo chodzi o slawetny
vertex, o ktorym kazdy slyszal, ze to "cos", ale nikt nic konkretnego nie moze powiedziec.

Od wrzesnia spotykam sie z facetem... dogadac sie nie mozemy "po ludzku", bo i synastria u nas
nie z tych najszczesliwszych....kwadrat Slonce-Mars, opozycja Slonce-Pluton i takie tam inne
ciekawostki. Wczesniej czy pozniej dochodzi u nas do tzw. proby sil, zadne z nas nie daje za
wygrane. Jest to cos w rodzaju wojny, ale z tych zimnych smile , bo nigdy nie dochodzi do otwartej
walki i zawsze zostawiamy sobie nawzajem wolne "odwody" smile Nigdy nie idziemy na "calosc" w
tej naszej walce, zatrzymujemy sie tuz na granicy wytrzymalosci przeciwnika....
Problem jest dlaczego zadne z nas nie da za wygrana i nie machnie reka.... Kazdy normalny facet
dawno juz by sobie mnie dawno odpuscil, a ja do tych cierpliwych tez nie naleze i sama sobie sie
dziwie, ze ciagne "to", na dodatek cos czego wcale nie szukam.... a moze jednak szukam tylko
wcale o tym nie wiem (?)
Co pewien czas dochodzi do wyjatkowej eskalacji napiecia i obydwoje instynktownie sie
wycofujemy, po czym po dniu, 2-ch, a czasem 3-ch dniach, ktores z nas zaczyna cala te "zabawe"
na nowo.

To co znalazlam fascynujace w naszej synastrii, to podwojne koniunkcje vertexow do
ascendentow, a dokladnie moj asc. 17° 39' raka jego i jego vertex17°26'; jego asc. 2°36' strzelca a
moj vertex: 2°18'
Czy ktos ma jakas koncepcje o co tu chodzi.... ???? Czy to jakies przeznaczenie ????


Obserwuj wątek
    • zeta23 Re: Karma ? 22.11.05, 13:56
      Oczywiście Vertex traktujemy jako uzupełnienie do planet.
      Wszystko jest karmiczne, wiec taki Vertex też moze byc, szczególnie jeśli
      tworzy podwójny nelson w horoskopach z ASC.
      Ja mam też ciekawostke synastryczną, bo pierwszy raz coś takiego zobaczyłam,
      Czyjaś lilith na moim ASC w zerowej koniunkcji i moja lilith w koniunkcji 5-
      stopniowej na tej osoby węźle północnym.
      Zdarzają sie takie ciekawostki, ale należy je traktować jako uzupełnienie.
    • neptus Re: Karma ? 22.11.05, 15:03
      Obawiam się, ze nikt Ci tu nie odpowie. Jeżeli jest taki "podwójny nelson", to
      z pewnością jest ważny. Jak to działa, to raczej Ty możesz obserwować. Może by
      tak założyć wątek badawczy nt. verteksu? Już to robię.
      • makaryna Re: Karma ? 22.11.05, 15:15
        neptus napisała:

        > Obawiam się, ze nikt Ci tu nie odpowie. Jeżeli jest taki "podwójny nelson", to
        > z pewnością jest ważny. Jak to działa, to raczej Ty możesz obserwować. Może by
        > tak założyć wątek badawczy nt. verteksu? Już to robię.

        Swietnie...juz sie wpisuje smile
    • aarvedui Re: Karma ? 23.11.05, 01:39
      no ale wymienilas TYLKO dwa synastryczne aspekty i jeden podwójny nelson
      osi(nawet nie swiateł)

      i co - cała synastria wisi na tym wszystkim? ;]

      pokaz mi aspekty saturna.pokaż światła.pokaż wzajemne "obciążenie" planetarne
      domów. a radiks kontaktowy?

      sugerujesz wyciąganie wniosków na małej ilości faktów - przypowieść hinduska o
      tym "jaki jest słoń" według ślepców - znasz? wink
      • makaryna Re: Karma ? 23.11.05, 10:37
        aarvedui napisał:

        > no ale wymienilas TYLKO dwa synastryczne aspekty i jeden podwójny nelson
        > osi(nawet nie swiateł)
        >
        > i co - cała synastria wisi na tym wszystkim? ;]
        >
        > pokaz mi aspekty saturna.pokaż światła.pokaż wzajemne "obciążenie" planetarne
        > domów. a radiks kontaktowy?
        >
        > sugerujesz wyciąganie wniosków na małej ilości faktów - przypowieść hinduska o
        > tym "jaki jest słoń" według ślepców - znasz? wink


        He, he, he....
        ja wiem, ze to co podalam, to jest minimum. Chodzilo mi jednak w zasadzie tylko o vertex, bo z
        takim przypadkiem jeszcze sie nie spotkalam i chcialam wiedziec jakie jest jego znaczenie. W
        miedzyczasie znalazlam na necie, ze vertex dziala jak drugi descendent, tylko, ze jego moc jest
        bardziej karmiczna, co by potwierdzalo dlaczego pomimo ciezkich ukladow, zadne z nas nie daje za
        wygrana i podtrzymuje znajomosc mimo przeciwnosci jakie napotykamy.

        Oczywiscie dla zainteresowanych moge podac daty w celach badawczych. Aspektow nie bede
        wyliczac, bo to za duzo.
        A. 05.02.59; Warszawa; 13:45
        B. 21.03.52; Manchester; 00:20
        Jako ciekawostke podaje date pierwszgo spotkania, bo to samo w sobie kuriozum smile
        30.092005; Oslo; 19:37
        • janina62 Re: Karma ? 23.11.05, 12:35
          punkt Vertex rozpatrujemy pokrewnie jako coś pomiędzy Węzłem Księżycowym a
          Punktem Szczęścia; jest punktem sensytywnym czyli czułym/wrażliwym na bodżce
          które w astrologii/synastrii możemy odczytać jako np koniunkcję planety
          partnera czy tak jak w naszym przypadku z Asc;
          1. dla danego horoskopu odnajdujemy szerokość geogr.miejsca urodzenia i IC/
          2. odejmujemy od 90stopni wartość szerokośco geograficzenj
          3. wartość IC traktujemy jak MC/a wynik z pkt.jak szerokość geograficzną
          4. ustalamy wieć Asc który jest własnie punktem Wertex

          wertex zawsze leży w zachodnim obszarze horoskopu czyli po stronie "Ty" między
          piątym a ósmym domem/ma związek z partnerstwem; jeśli leży na twoim Asc można
          mówić o braterstwie dusz/ opisany przez ciebie cykl spotkan/rozstań i swoista
          obopólna potrzeba nieagresji/ochrony poprzez unikanie extremalnych rozwiązań
          wyrażnie o tym świadczy; twój Asc jest w księzycowym
          raku/czułym,nadwrazliwym,emocjonalnym/ a gdzie leży Księzyc?; uznałabym
          pojawienie sie tego mężczyzny w zyciu jako znak towarzyzszący głębokiej
          przemianie osobowości z okreslonym skutkiem który może się pojawić w trudnym do
          ustalenia na tą chwilę momencie;może go wyzwolić tranzyt jakiejś silnej
          planety/ wiadomo jest jednak że skutek bywa głęboko transformujący i dokonać
          się może w sposób przewrotny; tzn.z czegoś co na pozór wydaje sie złe może
          rozwinąć się coś wspaniałego/ z brzydkiego kaczatka-piękny łabędz/
          każdy związek między dwojgiem ludzi opiera się na wspólnym pokonywaniu
          wszelakich przeszkód które tkwią również w nas samych;
          być może faktycznie bieżące/radixowe aspekty nie pozwalają ci na "łatwe"
          zbliżenie się do twojego znajomego i te tendencje trzeba przełamać;
          poza tym podobne przyciagania maja miejsce również przy aspektach Wenus/Mars;
          zimna wojna to Saturn/Mars...trzeba przeanalizować w/w układy planetrane aby
          miec jasność gdzie istnieją napięcia; istotne sa również aspekty do Vertexu;

          również opozycja słońce/pluto daje poczucie przeznaczenia i wyjątkowości w
          spotkaniu; wzajemne przyciaganie się i próbowanie się w tym "kto tu jest
          silniejszy"jest jednocześnie niezwykle ekscytujące i zrozumiełe, że chętnie do
          siebie mimo zgrzytów wracacie/pzdr
          o wertexie poczytałam w "interpretacji horoskopu"von Pronaya;str.229



          • makaryna Re: Karma ? 23.11.05, 13:37
            janina62 napisała:

            > punkt Vertex rozpatrujemy pokrewnie jako coś pomiędzy Węzłem Księżycowym a
            > Punktem Szczęścia; jest punktem sensytywnym czyli czułym/wrażliwym na bodżce
            > które w astrologii/synastrii możemy odczytać jako np koniunkcję planety
            > partnera czy tak jak w naszym przypadku z Asc;
            > 1. dla danego horoskopu odnajdujemy szerokość geogr.miejsca urodzenia i IC/
            > 2. odejmujemy od 90stopni wartość szerokośco geograficzenj
            > 3. wartość IC traktujemy jak MC/a wynik z pkt.jak szerokość geograficzną
            > 4. ustalamy wieć Asc który jest własnie punktem Wertex
            >
            > wertex zawsze leży w zachodnim obszarze horoskopu czyli po stronie "Ty" między
            > piątym a ósmym domem/ma związek z partnerstwem; jeśli leży na twoim Asc można
            > mówić o braterstwie dusz/ opisany przez ciebie cykl spotkan/rozstań i swoista
            > obopólna potrzeba nieagresji/ochrony poprzez unikanie extremalnych rozwiązań
            > wyrażnie o tym świadczy; twój Asc jest w księzycowym
            > raku/czułym,nadwrazliwym,emocjonalnym/ a gdzie leży Księzyc?;

            Z Ksiezycem sprawa jest bardziej zlozona, bo lezy on rowno na moim descendencie, czyli w
            Koziorozcu. W tym samym znaku lezy rowniez Ksiezyc drugiej osoby, jednak nie w koniunkcji.
            Zerknelam teraz na progresje i u niego progresywny ascendent lezy w 2-stopniowej koniunkcji z
            moim descendentem ( i Ksiezycem) w moim VII domu, a jego progresywny Ksiezyc w 3-stopniowej
            koniunkcji od strony VI-domu (na dodatek w 1-stopniowej koniunkcji z moim progresywnym
            vertexem)

            uznałabym
            > pojawienie sie tego mężczyzny w zyciu jako znak towarzyzszący głębokiej
            > przemianie osobowości z okreslonym skutkiem który może się pojawić w trudnym do
            >
            > ustalenia na tą chwilę momencie;

            Chcialam przypomniec, ze moj vertex lezy na jego ascendencje, czyli powinien on miec podobne
            efekty...

            może go wyzwolić tranzyt jakiejś silnej
            > planety/ wiadomo jest jednak że skutek bywa głęboko transformujący i dokonać
            > się może w sposób przewrotny; tzn.z czegoś co na pozór wydaje sie złe może
            > rozwinąć się coś wspaniałego/ z brzydkiego kaczatka-piękny łabędz/
            > każdy związek między dwojgiem ludzi opiera się na wspólnym pokonywaniu
            > wszelakich przeszkód które tkwią również w nas samych;
            > być może faktycznie bieżące/radixowe aspekty nie pozwalają ci na "łatwe"
            > zbliżenie się do twojego znajomego i te tendencje trzeba przełamać;

            Obydwojgu znaczaca tranzytuje nam Jowisz: trygon do urodzeniowej Wenus (mamy scisla
            koniunkcje). U mnie Wenus wchodzi na descendent i Ksieyzc, cyzli u niego w opoyzcji do vertexu.
            A Slonce jest na jego ascendencie, czyli na moim vertexie.
            Pozatym u obydwojga Uran "siedzi" na urodzeniowej Wenus... a w zasadzie juz powoli "schodzi"
            Niestety u mnie Saturn bedzie wkrotce w opozycji do Slonca, a w koniunkcji z urodz. Uranem.
            Tranzytujacy Neptun ciagle na Sloncu....

            > poza tym podobne przyciagania maja miejsce również przy aspektach Wenus/Mars;
            > zimna wojna to Saturn/Mars...trzeba przeanalizować w/w układy planetrane aby
            > miec jasność gdzie istnieją napięcia; istotne sa również aspekty do Vertexu;
            >
            > również opozycja słońce/pluto daje poczucie przeznaczenia i wyjątkowości w
            > spotkaniu; wzajemne przyciaganie się i próbowanie się w tym "kto tu jest
            > silniejszy"jest jednocześnie niezwykle ekscytujące i zrozumiełe, że chętnie do
            > siebie mimo zgrzytów wracacie/pzdr
            > o wertexie poczytałam w "interpretacji horoskopu"von Pronaya;str.229
            >


            Bardzo ladnie to wszystko napisalas.... dziekuje smile
            • janina62 Re: Karma ? 23.11.05, 14:52
              pragnienia i osobista aktywność prowadzą do konkretnego efektu;
              wszystkie bieżące aspekty wydaja się bardzo znamienne dla wzajemnego
              przyciagania się/ Uran uderzyła w obie Wenus sycylijskim piorunem...no i się
              zaczęło;
              najbliższe tranzyty mogą ten ogień nieco przyćmić, ale wzajemna fascynacja
              przetrwa/...trzeba dokładnie przejżeć zawartość VIId/twoja Wenus w VII HURA!!!
              no i ten Neptun na Słońcu...tranzyt Jowisz roczny!!!trygon do Vii d.kontraktów
              równiez małżeńskich jakoś dziwnie pasuje do całości/pzdr

              • makaryna Re: Karma ? 25.11.05, 12:01
                janina62 napisała:
                .trzeba dokładnie przejżeć zawartość VIId/twoja Wenus w VII HURA!!!
                > no i ten Neptun na Słońcu...tranzyt Jowisz roczny!!!trygon do Vii d.kontraktów
                > równiez małżeńskich jakoś dziwnie pasuje do całości/pzdr
                >

                Troche moze niezbyt jasno to napisalam: Tranzytujaca Wenus wchodzi do VII domu (urodzeniowa
                jest w IX). Tranzytujacy Jowisz jest w moim V-tym domu (urodzeniowy tez, ale pod koniec
                Skorpiona) i robi trygon do mojej urodzeniowej Wenus i do urodz. Wenus drugiej osoby
                rownoczesnie..
    • bawolek Re: Karma ? 01.06.06, 09:55
      Och ten vertex. Ciekawe zjawisko.
      Zastanawiam się czy Vertex możnaq rozpatrywać również pod kontem władctwa?
      To znaczy dajmy na to wertex w Wodniku, w którym nie ma żadnej planety. Władcą
      Uran. Zatem możemy też rozpatrywać tego Urana jako znaczącego w danym
      horoskopie? Czy w takim przypadku jeśłi władca wertexu robi jakiś aspekt do
      osobistych planet drugej osoby może to odgrywac jakąś rolę w porównawczym. W
      powyższym przypadku - wladca wertexu tworzy koniunkcję z dsc drugiej osoby oraz
      jowiszem i saturnem. władca wertexu drugiej osoby podobnie. Taki trochę
      podwójny nelson... Do tego progresywny wertex (ten od Urana) uderza w tego
      władcę wertexu drugiej osoby (wenus) i ma to miejsce na tranzycie Urana...
      Swoja drogą ciekawi mnie czy wertex, który sam ze swej natury jest taki jakby
      uraniczny, może być jeszcze bardziej "elektryczny" w Wodniku, którym ten Uran
      włada?
      • lwi2 Re: Karma ? 01.06.06, 12:31
        Z tymi władcami Wertexu to może być coś na rzeczy.
        Podawałam już na forum koncertowy przykład podwójnego nelsona, Vertex -
        Antywertex, osie się nakładają, Vertex na Antyvertexie i Antyvertex na Vertexie.
        A wszystko w tym samym stopniu, a nawet może i bardzo dokładnie (położenie
        Vertexu zależy ściśle od Ascendentu). Oś Baran - Waga.
        Układ powyższy jako bardzo elektryczny potwierdzał też horoskop kontaktowy
        gdzie był Uran na Ascendencie. A w synastrii koniunkcje Uran-Wenus i Księżyc-
        Uran.
        Katastrofa w Czarnobylu w porównaniu z powyższym to naprawdę pryszcz.
        Karma, karma, karma. Bójcie się Vertexu!!!
        Chyba, że chodzi żeby kogoś "obudzić" wstrząsem elektrycznym.
        Lwi
        • bawolek władcy vertexu 01.06.06, 20:18
          zachęcam do oglądu władców vertexu... moze coś ciekawego uda się wypatrzeć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka