Dodaj do ulubionych

Upadłość

25.06.04, 09:54
dom.gazeta.pl/dom/1,50836,1588035.html
dom.gazeta.pl/dom/1,50836,1588029.html
dom.gazeta.pl/dom/1,50836,1588032.html
www.panoramafirm.com.pl/acms/prawo/materialy/koniec/upadlosc.php?catid=%7C2%7C1%7C1%7C3%7C

War-Inwest:
www.republika.pl/rembielinska/historia.html
Obserwuj wątek
    • zz_marcin Re: Upadłość 25.06.04, 13:18
      Z zasiedlonym blokiem jest troche inaczej.
      Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z Wileńskiej 45.
      • smootek Re: Upadłość 25.06.04, 13:51
        A co się stało na Wileńskiej 45?
        • smootek Re: Upadłość 25.06.04, 15:07
          Już sporo wiem o BUDGRIMie.
          www.wilenska45.pub.pl/
          Może warto byłoby zmobilizować się i zacząć działać na rzecz swoich spraw? Bo
          jak sami tego nie zrobimy - to syndyk zajmie się nami bez sentymentów.

          Jakieś nowe pomysły, inicjatywy, wola działania?
          A może nowe informacje dla innych?
          • lombardele Re: Upadłość 25.06.04, 18:56
            jestem osobą płacącą , nie mam zaległości , ale nie mam pretensji do
            niepłacących . Ja też zastanawiałem się nad tym , żeby nie płacić , ale jednak
            zrobiłem inaczej . nigdy nie upominałem się np. o zwroty z tytułu żle
            wykonanych prac ( np.sufity ) bo działałem w ten sposób na korzyść sp-ni . Inni
            postanowili utargować z prezesem ze 6 czynszów i kwita - to było ich prawo .
            Zdarzyło się ,że płaciłem za 1 - 2 miesiące z góry , chciałem mieszkać w
            pięknym osiedlu zarządzanym przez ludzi , którzy tak jak ja byli wykorzystani
            przez poprzednich złodziei .
            I co się okazało .
            Nic się nie zmieniło - gazetki za 160 zł miesięcznie , promocja 600
            miesięcznie , to tylko niektóre przykłady mocnego dążenia do upadłości z metra
            ciętego prezesa i jego konkubiny-zastępcy .
            Więc pytam - co ci państwo zrobili , żeby spółdzielnia nie upadła !!!
            • smootek Re: Upadłość 25.06.04, 21:44
              To co piszesz o płaceniu z wyprzedzeniem i niedomaganiu się usuwania usterek -
              chwalebne (choć szkoda, że nie ma kogo wezwać do ich usuwania - zapłaciliśmy za
              dobrą jakość).

              Ta Spółdzielnia powinna upaść niedługo po tym, jak we wrześniu 2001, gdy prezes
              GM i inni przelali pieniądze z kredytów na konto głównego wykonawcy. Wcześniej
              były poprzednie kredyty. Gdyby nie zabezpieczenia Banków i zaciąganie tych
              kredytów bez naszej wiedzy/zgody - nikt nigdy nie musiałby być prezesem. Bo
              byśmy sobie spokojnuie mieszkali bez dopłat. To co było dalej to reanimacja.
              Dzięki temu ta budowa w ogóle się skończyła i mieszkamy.

              Żadna uchwała i żadne działania Zarządu nie ściągną pieniędzy z konta dłużnika -
              jeśli on sam tego nie zechce zrobić. Także żadne Walne nie wpłynie na
              niepłacących. A innych działań społeczności nie było. Wiadomo, że przy
              opieszałości sądów i całej procedurze - skutek będzie taki, że najpierw my
              będziemy niewypłacalni a dopiero później komornik zdejmie pieniądze (jeśli w
              ogóle). Ale wtedy może już SBM nie być. Zostaniemy z Syndykiem, bez żadnej
              formy zorganizowania. Zacznie się zamieszanie, przepychanki, itd. - bo żadnej
              współpracy między lokatorami, choć był czas, nie udało się nawiązać. Zbiorowe
              przeświadczenie, że jak już zapłaciliśmy, się zbudowało i przewłaszczyło - to
              mamy spokój i nic nie trzeba robić. Więc co do winnych - to pewnie za ten brak
              mobilizowani i informowania ludzi i zagrożeniach można mieć żal - ale podobnie
              do siebie - że się niewiele lub nic nie robiło, by być "na bieżąco"
              poinformowanym.

              Wątki osobiste i ocena ociosania kogokolwiek są, wybacz, pozamerytoryczne -
              choć rozumiem ich emocjonalny wydźwiek - bo wszyscy myśleli, że kłopoty nam się
              skończyły i wystarczy teraz zająć się zwykłym administrowaniem.

              Bardziej niż szukania winnych potrzeba nam teraz zorganizowania się.
              Mamy kompetentne siły prawne, to atut. Potrzeba strategii - rozważenia kilku
              opcji tego co się wydarzyć może i dobrego zakomunikowania tego reszcie osób.
              Potem działań, by w przypadku pojawienia się tu komornika nie być tylko
              rozemocjonowanym tłumem, ze wzajemnie zwaśnionymi frakcjami. Czasu nie ma, i co
              gorsza - doświadczeń w spójnych i zorganizowanych działaniach też nie.

              A czym grozi brak jedności - poczytajcie sobie na Forum Stowrzyszenia ofiar War-
              Inwestu na Rembielińskiej, brrrrrr.... (Tylko dla najbardziej wytrzymałych lub
              wyjątkowo spokojnych).



              • smootek Re: Upadłość 27.06.04, 14:10
                Pewnie wiele osób chciałoby się dowiedzieć komu zawdzięczamy tę zbliżającą się
                upadłość. Wiem, że sporne są kwestie ochrony danych - ale jak widać sąsiedzi
                poradzili sobie z problemem. Zakładam, że uruchomienie takiej aplikacji było
                poprzedzone wywiadem czy można w taki sposób udzielać informacji reszcie
                wspólnoty. To chyba jedyny sposób na aktualny monitoring płynności i wywarcie
                pewnej presji na dłużników. Szkoda tylko, że takich rozwiązań nie dorobiliśmy
                się wcześniej - wiele osób nie miało świadomości, że jest aż tak źle sad

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=13711386&a=13759940
                Dla nas szczególnie ważne byłyby aktualne informacje o zmianie zadłużenia smile

                • mooj Re: Upadłość 27.06.04, 22:44
                  we wspólnocie kazdy członek ma prawo (do wglądu) do kazdego dokumentu, a więc
                  takze do rozliczeń wspólnoty a więc także do rozliczeń z członkami wspólnoty
                  reszta (serwis internetowy zahasłowany czy inna forma) to już sprawa techniczna

                  zy prawo spółdzielcze (w tym statut) dopuszcza takie możliwości dla kazdego
                  członka spółdzielni czy tylko dla komisji rewizyjnej (czy innego "ciała
                  kontrolnego") -nie wiem

                  pozdrawiam
                  • smootek Re: Upadłość 27.06.04, 23:18
                    Podobno u nas też na prośbę członka można w Biurze uzyskać dane o zadłużeniu z
                    podaniem informacji o lokalu, kórego właściciel nie płaci - ale mało komu się
                    chce to robić. Sieć daje łatwiejszy dostęp do informacji.
                    Ale i tak - niezależnie od wiedzy - kluczową sprawą w przypadku problemu, jaki
                    mamy jest skuteczne narzędzie wpływu na osoby, które świadomie łamią zasady
                    oraz wypracowanie zasad umożliwiających w losowych wypadkach odroczenie
                    płatności. Tak naprawdę to poza Sądem, który domaga się opłat (na które nie ma -
                    bo kasa pusta) i nie zawsze chce z nich zwalniać - nie mamy żadnych możliwości
                    ściągania pieniędzy i koło się zamyka. Niektóre zobowiązania nie są ścigane
                    przez Sąd - choć powinny. Więc dłużnicy tylko sobie kpią z reszty. I np. z tego
                    powodu nie można wyegzekwować płatności za dewastacje jeszcze z jesieni...

                    A suma zobowiązań lokatorów jest równa zobowiązaniom spółdzielni wobec
                    dostawców mediów, banków, itd.
                    • kondra18 Re: Upadłość 30.06.04, 16:09
                      Mam jedno pytanie. Czy jak juz zostala przeglosowana decyzja o mozliwosci
                      upadlosci Spoldzielni, to czy Zarzad przedstawil dalsze kroki, ktore ich
                      zdaniem nalezy podjac? Domyslam sie, ze oni takze sa wlascicielami swoich
                      mieszkan i chcieliby miec jak najmniej problemow w przyszlosci.
                      • smootek Re: Upadłość 30.06.04, 18:48
                        Decyzja o upadłości nie musi być przegłosowana - potzrebne są przesłanki a
                        takie są od dawna. Na te 30 osób bez aktów, które mogą najbardziej ucierpieć
                        ponoć tylko kilka rozmawiało o przewłaszczeniu - więc nie będzie pieniędzy na
                        spłatę - ciąg dalszy - znany...

                        Uchwała miała dać 30 dni na uporządkowanie spraw tym osobom bez aktów - by
                        mogły postarać się o np. o kredyt. Nikt z samych zainteresowanych nie
                        wypowiadał się na Walnym. To też ciekawe, czemu tych osób nie było - przecież
                        ryzykują najwięcej, powinny byc najbardziej zainteresowane.

                        Jak będzie upadłość - to dalsze kroki będzie podejmował Syndyk. Posiadacze
                        aktów powinni zająć się rozpoznaniem sytuacji dotyczącej
                        zawiązywania/zarządzania wspólnotą w przyszłości. My wszyscy powinniśmy
                        zastanowić się jakie dalsze kroki można podjąć. Ale tak naprawdę to potrzebne
                        jest jasne wytłumaczenie sytuacji prawnej osobom niezorientowanym w przepisach.
                        Bez tego będziemy mieć chaos i dezinformację - zamiast wiedzy. Dotychczasowe
                        apele o komentarz prawny w tym miejscu nie przyniosły żadnego odzewu...

                        • aktywista13 Nie znam waszej 02.08.04, 14:09
                          historii, widzę tylko finał - wasze problemy. Zastanawiam sie, czy mieliście u
                          siebie robione coś takiego co się nazywa "lustracją spółdzielni". Jesli tak, to
                          możliwości są dwie - albo było ono prawdziwe i możecie wystąpić do prokuratury
                          przeciwko zarządowi (chociażby na podstawie nowych przecisów spółdzielczych),
                          albo nie (to też jest towarzystwo wzajemnej adoracji)i wystąpic przeciwko
                          lustratorowi. Oczywiście warunkiem jest zebranie odpowiedniej dokumntacji.
                          Powodzenia.
                          PS. Możecie też próbować bezpośrednio dogadać się z wierzycialemi.
                          • smootek Re: Nie znam waszej 09.08.04, 00:23
                            aktywista13 napisał:

                            > historii, widzę tylko finał - wasze problemy. Zastanawiam sie, czy mieliście
                            u
                            > siebie robione coś takiego co się nazywa "lustracją spółdzielni". Jesli tak,
                            to
                            >
                            > możliwości są dwie - albo było ono prawdziwe i możecie wystąpić do
                            prokuratury
                            > przeciwko zarządowi (chociażby na podstawie nowych przecisów spółdzielczych),
                            > albo nie (to też jest towarzystwo wzajemnej adoracji)i wystąpic przeciwko
                            > lustratorowi. Oczywiście warunkiem jest zebranie odpowiedniej dokumntacji.
                            > Powodzenia.
                            To wszystko już kilka lat temu się odbyło. Temida nierychliwa i choćby przez to
                            niesprawiedliwa...
                            > PS. Możecie też próbować bezpośrednio dogadać się z wierzycialemi.
                            Próbować można - ale do tego potrzebna wola obu stron.
                            • smootek upadamy 08.09.04, 19:21
                              • abc121 Re: upadamy 08.09.04, 20:14
                                Upadamy jako pytanie czy
                                Upadamy jako stwierdzenie faktu - jeśli tak to przekaż znane ci informacje na
                                tan temat.
                                • smootek Re: upadamy 08.09.04, 21:40
                                  Rada Nadzorcza rozpuszcza wieści, że koniec BLISKIsad Nie znam żadnych
                                  szczegółów - nie wiem, czy wniosek o upadłość został złożóny - czy stanie się
                                  to w niedalekiej przyszłości... ale z tego co wiem - decyzja zapadła.

                                  Pewnie warto zebrać ludzi i im to oficjalnie powiedzieć. Szkoda, że taki finał,
                                  bo po tym wszystkim co ti się działo - miałem nadzieję, że będzie lepiej. I że
                                  spokojnie będzie można sobie tu mieszkać.

                                  Pewnie warto spokojnie wytłumaczyć - co to dla nas znaczy w sprawach
                                  bieżących??? Czy mamy obawiać się odcięcia mediów/zaprzestawnia wywożenia
                                  śmieci, braku ochrony - czy rezygnacji firmy sprzątającej?

                                  A może uda się zadziałać z tą wspólnotą ZANIM Sąd podejmie decyzję o upadłości?
                                  Może warto jednak zebrać ludzi i coś zrobić? Tak z małą wiarą o tym piszę - ale
                                  może KTOŚ mi wyjaśni, jakie są warianty i który jest lepszy dla WSZYSTKICH?

                                  Swoją drogą czeka nas ciekawe przedstawienia - kim będzie syndyk, kto kupi te
                                  lokale od syndyka, za ile? W końcu ktoś je za naszą kasę zbudował...


                                  • abc121 Re: upadamy 09.09.04, 17:12
                                    Jeśli sąd ogłosi upadłość spółdzielni to zostanie ona wykreślona z rejestru
                                    spółdzielni i nic nie będzie stało na przeszkodzie powołać wspólnotę ponieważ
                                    nikt z nas nie będzie członkiem nieistniejacej spółdzielni.
                                    Narazie
                                  • jeruba Re: upadamy 09.09.04, 19:30
                                    skoro upadamy trzeba się wybrac do spoldzielni i sie zapytac
                                    przejde sie jutro lub w poniedzialek i jakby co dam znac
                                    zadryndam czy jakos inaczej
                                    ciekawe czy czegos sie dowiem smile

                                    pzdry,
                                    j.j.
                                    • smootek Re: upadamy 14.09.04, 09:22
                                      > ciekawe czy czegos sie dowiem smile
                                      ... i jakie wieści???
                                    • kondra18 Re: upadamy 15.09.04, 13:33
                                      Jeruba czy udalo Ci sie czegos konkretnego dowiedziec?
                                      Ja ze swojej strony zrobilam drobne rozeznanie w terenie (tzn. w Gazowni i w
                                      STOENIE) i, tutaj moge pocieszyc osoby, ktore maja podpisane indywidualne umowy
                                      z Dostarczycielami, ze w przypadku upadlosci Spoldzielni (i zakladajac, ze
                                      nasze indywidualne rachunki sa regulowane na biezaco), to nie musimy sie
                                      obawiac odciecia przynajmniej tych dwoch "mediow". Gorzej wyglada sprawa w
                                      STOENIE, bo oni jeszcze dosylaja prad na klatki schodowe, windy, oswietelnie
                                      podworka, a to juz jest kwestia "zbiorczego dostarczania" i za to placi
                                      Spoldzielnia. Co ciekawsze, wyjatkowo mila Pani ze STOENU poinformowala mnie,
                                      ze Spoldzielnia zalegala przez jakis czas z oplatami (pamietacie wylaczone
                                      windy jakis czas temu?), ale na szczescie na chwile obecna jest "na czysto".
                                      Tyle z informacji w terenie.

                                      Jezeli chodzi o mozliwosc utworzenia Wspolnoty to miotam sie pomiedzy dwoma
                                      ustawami, ale bez wiekszych skutkow. Znalazlam za to ciekawy artykul w Rzepie,
                                      ktory moze cos nam rozjasni (chociaz stoi w zaprzeczeniu z ustawa o
                                      spoldzielniach mieszkaniowych - Art. 26. 1. "Jeżeli w określonym budynku lub
                                      budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości została wyodrębniona
                                      własność wszystkich lokali, a żaden z właścicieli nie jest członkiem
                                      spółdzielni, po ustaniu członkostwa ostatniego właściciela stosuje się przepisy
                                      ustawy o własności lokali".) Chociaz z drugiej strony ustawa o wlasnosci lokali
                                      mowi: " Art. 20. 1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami
                                      niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani
                                      podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem
                                      zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali
                                      lub spoza ich grona.
                                      2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy
                                      uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani."

                                      Ale wracajc do artykulu z Rzepy: "Kiedy powstaje wspólnota mieszkaniowa? -
                                      najczęściej pytali czytelnicy podczas wczorajszego dyżuru telefonicznego.
                                      Dotyczył on spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Na pytania odpowiadała Ewa
                                      Bończak-Kucharczyk, ekspert w tej dziedzinie i autorka wielu publikacji na ten
                                      temat.

                                      Wkrótce wykupię mieszkanie zakładowe, zamierzają to także zrobić moi sąsiedzi.
                                      Podobno będziemy należeli do wspólnoty mieszkaniowej. Jakich musimy dopełnić
                                      formalności, by ją założyć?

                                      Wspólnoty się nie zakłada. Powstaje ona z mocy prawa z chwilą, gdy w budynku
                                      pojawi się przynajmniej dwóch różnych właścicieli lokali. Jeżeli więc
                                      czytelniczka wykupi zajmowany lokal jako pierwsza, to powstanie wspólnota
                                      mieszkaniowa składająca się z niej i z dotychczasowego właściciela całej
                                      nieruchomości. Później dołączą do niej kolejne osoby, które wykupią mieszkania
                                      w tej nieruchomości. Wspólnoty nigdzie się nie rejestruje (powinna tylko
                                      otrzymać nr REGON), trzeba jednak uregulować kwestie związane z zarządem
                                      nieruchomością wspólną.

                                      W tym celu właściciele lokali mogą spisać umowę w formie aktu notarialnego, w
                                      której powierzą zarząd nieruchomością wspólną jakiejś osobie prawnej lub
                                      fizycznej albo w inny sposób uregulują kwestię zarządu tą nieruchomością. Jeśli
                                      nie spiszą takiej umowy, to we wspólnotach, które działają w nieruchomościach,
                                      w których znajduje się więcej niż 7 lokali, należy wybrać zarząd składający się
                                      z jednej lub kilku osób fizycznych (mogą to być właściciele lub osoby spoza
                                      wspólnoty), który zajmie się zarządzaniem nieruchomością. Wspólnoty działające
                                      w nieruchomościach mieszczących mniej niż 7 lokali mogą tego nie robić -
                                      wówczas takimi nieruchomościami zarządzać będą bezpośrednio sami właściciele
                                      lokali."

                                      Co Wy na to?

                                      • kondra18 Re: upadamy 15.09.04, 15:44
                                        Znalazlam jeszcze dodatkowo ponizsze informacje. Co prawda, ja do konca
                                        tygodnia bede "ugotowana" w pracy, ale moze komus wczesniej uda sie uzyskac
                                        jakies informacje na interesujacy nas temat.

                                        Stowarzyszenie Wspólnota Mieszkaniowa udziela bezpłatnych porad dla wspólnot i
                                        spółdzielni mieszkaniowych w punktach konsultacyjnych w Warszawie.
                                        Po radę można się zgłaszać:
                                        - ul. Wspólna 35 lok. 5, wtorki i środy godz. 17 -19, III piętro, winda, biuro
                                        Agencji "Zamek"
                                        - ul. Nowy Świat 41a (wejście od ul. Tuwima, biuro poselskie), czwartki godz.
                                        14-16.
                                        Informacje udzielane są także telefonicznie:
                                        - pod numerem (22) 831 75 88 - wyłącznie w czwartki w godz. 13 -15
                                        - 0 501 514 786 - Witold Kalinowski, Stowarzyszenie Wspólnota Mieszkaniowa
                                        • kondra18 Re: upadamy 15.09.04, 16:22
                                          i jeszcze ciekawy linek:

                                          www.brpo.gov.pl/index.php?poz=220&id=37
                                          • smootek Re: upadamy 15.09.04, 17:21
                                            Wszyscy się miotamy między sprzecznościami tych dwóch ustaw.
                                            Fajnie, że znalazłaś tyle danych. Poczytam to sobie jeszcze na spokojnie.
                                            Moim skromnym zdaniem - jeśli nie ma żadnych przeszkód prawnych - i
                                            rzeczywiśćie JESTEŚMY jako właściciele WSPÓLNOTĄ wespół z SBM - tylko
                                            nieświadomi swych praw (bo obowiązek czynszu spełnianysmile...
                                            to powinniśmy wreszcie zebrać resztę wspólnoty - założyć konto, poszukać
                                            Zarządcy i zająć się zwykłymi sprawami osiedla - przy niższych kosztach obsługi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka