Dodaj do ulubionych

Zaczęłam dzisiaj - 13.07

13.07.06, 10:26
Może się ktoś przyłączy, albo też dzisiaj zaczął?
W każdym razie będę pisać o swoich doświadczeniach i (mam nadzieję) efektach!
Trzymajcie kciuki!
Ważę 62 (158 cm wzrostu)!
Pozdrawiam aldafryc
P.S. Wypiłam rano kawę (czekam na śniadanko) i trochę mi słabo! Ale w te
upały poprostu może się człowiek czuć słabo... Piję dużo wody i herbatę
zieloną - bo lubię!
Obserwuj wątek
    • aldafryc po 1 dniu - wrażenia 14.07.06, 08:47
      Nie było wcale źle! Rano trochę po tym "biednym" śniadaniu (kawa na czczo),
      czułam się słabo (ale i upały osłabiają). Lunch (koło 12.00) to jak dla mnie za
      dużo jedzenia, ale zjadłam tyle, żeby się najeść i bardzo dobrze sie czułam.
      Obiadek jadłam koło 17.30 i potem czegoś mi brakowało, ale bez problemu można
      wytrzymać - nie jest to jakoś bardzo uciążliwe!
      Ogólne wrażenia po 1 dniu- nie ma problemu, nie jest ta dieta bardzo uciążliwa.
      A i energii miałam jakby więcej!
      Teraz już jestem po porannej kawie ( z kostką cukru!!!), piję wode mineralną i
      niechce mi się jeść!
      • margarita19 Re: po 1 dniu - wrażenia 14.07.06, 10:34
        cześć :) ja zaczęłam dzisiaj, też jestem już po porannej kawie....ja zamierzam
        być tylko tydzień na tej diecie ,ponieważ 21 jadę w Pieniny a tam nie da się
        być na diecie ;)..mam nadzieję że wytrzymam bo ostatnio zaczynałm kilka razy i
        nie udało mi się...ale teraz mam dość dużą motywację!!!POZDRAWIAM
    • aldafryc po 2 dniu 15.07.06, 12:46
      Stanęłam dzisiaj na wadze (przed śniadaniem, zupełnie nz czczo) i 2 kg mniej!
      Aż mi się nie chce wierzyć... Ale gdzieś czytałam, że te 2 pierwsze ubywające
      kilogramy to woda (a nie tłuszcz). A ja przed samą dietą skończyłam okres (a w
      czasie jestem zawsze jakaś taka "opuchnięta"- zatrzymuje mi się woda w
      organizmie) - więc to na pewno efekt "skończenia okresu", a nie diety - ale i
      tak się cieszę!
      Brzuch mi troszeczkę zmalał!
      Na diecie wytrzymuję, ale przed godziną przypadającą na jedzenie robię się
      rozdrażniona (Polak głodny to zły:-)).
      Wcale się jednak nie czuję głodna na tej diecie. Bardziej mi dokucza "głód
      psychiczny" - czyli moje ciągłe podjadanie - tego mi brakuje. Wczoraj się
      złapałm na myśli, że właściwie nie jestem głodna, ale coś bym przegryzła!
      Zawsze w takich sytuacjach przegryzałam, a teraz muszę sobie odmówić!
      Ciekawa jestem czy znacie to uczucie?
    • qx12 Re: Zaczęłam dzisiaj - 13.07 15.07.06, 20:41
      ja zaczełam 14.07.Jak narazie czuję się dobrze,nie miałam w domu
      sałaty,zastąpiłam ją ogórkiem świezym.Piję bardzo dużo wody z cytryną.Z
      ubikacji praktycznie nie wychodzę.Moja waga to 74 wzrost 164.
      • qx12 Re: Zaczęłam dzisiaj - 13.07 17.07.06, 14:20
        Dzisiaj jest 17.07 .jestem już czwarty dzień na diecie .Nie czymam się
        rygorystycznie przepisu,sałata=ogórek,2jajka-dużyburak gotowany,befsztyk 0,5
        piersi z kurczaka Piję dużo wody 3l dziennie.I CO NAJWAŻNIEJSZE 3KG MNIEJ
        POZDRAWIAM
    • aldafryc 3 i 4 dzień 17.07.06, 07:12
      W trzecim dniu nie było najgorzej, ale czwarty... Byłam może nie głodna, ale
      cały czas myślałam o jedzeniu (wszystkie myśli krążą wokół jedzenia) - jakbym
      miała miejszą motywację to prawdopodobnie bym przerwała dietkę! Ale
      wytrwałam!!! Wiem już co sobie zjem gdy skończę dietę: naleśnika z cukrem! Taki
      mam kaprys!
      A tak poważnie (naleśnika oczywiście, że zjem) chciałabym kontynuować
      odchudzanko po tych 13 dniach. Nie wiem jeszcze jak się za to zabiorę, ale coś
      wymyśle. Może wy będziecie miały jakieś fajne pomysły, co po tej diecie
      najlepiej zastosować?
      Pozdrawiam!
      P.S. Bardzo motywuje to pisanie tutaj o swoich osiągnięciach! Więc jak ktoś
      zaczyna dietę to polecam! A i dla tych co chcą sie zdecydować - to dobra
      lektura (jak to było u innych) - sama w taki sposób się do tej dietki
      przekonałam!
    • olcia20061990 heh ja tez dzis zaczełam:0 17.07.06, 09:16
    • aldafryc 5 dzień 18.07.06, 07:11
      W piątym dniu (czyli wczoraj) czułam się rewelacyjnie! Ani jakiegoś strasznego
      głodu, moje myśli juz też nie dotyczyły tylko jedzenia! W pracy poprostu
      łatwiej wytrwać niż w domu - bo człoweik ma chyba wiecej zajęć (przynajmniej w
      moim przypadku).
      Na wadze dzisiaj 3,5 kg mniej - ale najważniejsze, że poprostu ciało wygląda
      zupełnie inaczej - duuużo szczuplej! A gdzie mi tam jeszcze do mojej wymarzonej
      wagi...
      Nie trzymam się diety rygorystycznie! A po zakończeniu chciałabym kontynuować
      odchudznie ale dietą 1000 kalorii, albo dietą niełączenia, albo...
      Pozdrwaiam!
      Właśnie piję kawę.
    • aldafryc No i już 6 dni za mną 19.07.06, 06:57
      Zważyłam się dzisiaj: 4 kg mniej! A obiecywałam sobie, że dopiero po skończeniu
      się zważę - ale ciekawość zwyciężą!
      Szósty dzień całkiem przyjemny - jak tak dalej pójdzie to będę bardzo
      zadowolona!
      Ale dzisiejszego dnia się boję! Tylko lunch (nie mówiąc o śniadaniu w postaci
      herbaty - bo to żadne śniadanie dla mnie...). Mam otręby owsiane - jak mnie
      głód "przyciśnie" to sobie zrobię z wodą!
      Pa
    • aldafryc No i mam problem 20.07.06, 09:49
      7 dzień - do obiadku nienajgorzej, a potem właściwie się posypało...
      Robiłam dziecku kolację (chlebek) i troszkę sobie zjadłam - nie byłoby w tym
      nic strasznego - ale po prostu obrzydła mi już ta monotonia! I właśnie wtedy
      zdałam sobie z tego sprawę!
      Dzisiaj 8 dzień i dodałam sobie grzanke do śniadania bo zrobiłam sie głodna (a
      miała być sama kawa). Więc na dietce już właściwie nie jestem. Nadal jednak
      będę się trzymać wytycznych, żeby nie dostarczyć w krótkim czasie za dużej
      ilości kalorii. Sukcesywnie jednak będę zwiększać kalorie. Teraz jestem na
      etapie poszukiwania żywienia jak najbardziej optymalnego dla mnie!

      Jestem z siebie zadowolona (4 kg mniej) pewien niedosyt jednak zostaje (nie
      wytrzymałam, a tak było blisko...)
      Jedno co mogę powiedzieć po tych 7 dniach: monotonia zabija wszelki entuzjam!
      No to pozdrawiam i życzę wytrwałości!
      aldafryc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka