Dodaj do ulubionych

Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:]

25.08.06, 09:16
Czuję się świetnie, mam dużo energii, ani na chwilę nie zrobio mi sie słabo:)
Ta dieta na prawde działa, efekty są juz widoczne, jednak postanowiłam, że
zważę się dopiero `po`. W pierwszych dniach głod wieczorny był okropny, teraz
juz go nawet nie czuję. Organizm się chyba przyzwczaił:) oby tak dalej. Bede
pisać o moich postępach, jesli któraś z Was jest na tym samym etapie, co ja to
zapraszam do tego wątku:)

pozdrawiam serdecznie:)
Obserwuj wątek
    • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 25.08.06, 12:40
      Witam initiano.Ja jestem w 4 dniu idzie mi też dobrze oprócz zgagi,dzisiaj jej
      nie mam ,to znaczy że jest dobrze.Z jakiej wagi zaczynalaś bieg z górki??
      pozdrawiam.
      • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 25.08.06, 15:46
        No 4 dzień wg mnie jest najsmaczniejszy:)
        68 kg i 171cm, mam nadzieje ze zrzucę ten zbędny balast:)Najgorsza dla mnie jest
        monotonia tych posiłków i to, że nawet ulubionego piwka nie moge sie napić:/.

        Smplipcc, z jakiej wagi startowałas?Pisz jak Ci idzie. pozdr:)
        • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 26.08.06, 14:34
          Witam cię initiano:) dziś dzień 5 idzie super ,już jestem po rybce ,nawet
          smakowała ta flądra.Zaczynałam od wagi aż:( 75 kg przy wzroście 164 a więc jak
          widziś jest co nosić i trochę mi już ciężko.Trochę się boję 7 dnia jak sobie
          pomyślę że to już w poniedziałek to mam stracha!!!Piweczko najlepiej będzie
          smakowało po dietce napewno będzie smaczniejsze.
          • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 27.08.06, 10:35
            No na pewno, juz sie nie moge doczekac niedzieli za tydzien;)

            Dziś własnie mój 7 dzień, zobaczymy jak bedzie, jednak rano zamiast herbaty
            wypiłam kawe:)Przez te wszystkie dni bardzo sie do niej przyzwyczaiłam. Gdy
            minie dzisiejszy dzien, potem tu juz bedzie z górki, I`ll hope so:)

            A jak Tobie,smplipcc idzie? pozdrówka
            • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 27.08.06, 11:34
              initiano trzymam za ciebie kciuki bo to dzień bardzo trudny do wytrzymania>
              ja mam dziś dzień 6 i jestem po kawce o 14 mam obiadek.Fajnie masz zjeżdzasz z
              górki meta blisko, dasz radę -pozdrowionka.
              • anaddi Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 27.08.06, 22:01
                Witam dziewczyny. Ja też miałam dziś 7 dzień, i po południu było mi naprawdę
                ciężko. Ale teraz już myślę pozytywnie. Trzymam za was kciuki!
                • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 28.08.06, 08:02
                  Witaj Anaddi ,ja mam dopiero dziś 7 dzień już się go boję.Ale dam radę muszę
                  wytrzymać zwłaszcza że widać już mniej brzuszka.Pozdrowionka
                  • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 28.08.06, 09:04
                    Dałam rade!!!:) Tylko ok 18 wypiłam kawe, bo nie miałam na nic siły. Dziś 8 i
                    musi sie udać!

                    Dobrniemy do konca, tyle juz za nami:)
                    • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 28.08.06, 09:14
                      Wielkie brawa initiano:)) udało ci sie przeżyc 7 dzień teraz juz z górki na
                      pazurki aby do 13 -go dnia i koniec uroczyste wejście na wagę.Ja dziś walczę z
                      dniem 7, od samego rana burczy mi w brzuchu.Ale jestem optymistką:) Mam
                      wsparcie w tobie i to mnie mobilizuje .Życzę miłego dnia.
                      • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 28.08.06, 14:07
                        wzajemnie:)

                        Ja własnie wróciłam z basenu, świetnie sobie tak popływać.Zdumiewa mnie to ze
                        bardzo dobrze sie czuje(oby nie zapeszyc).

                        Pozdrowionka i 3majmy sie razem:]
                        • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 29.08.06, 12:58
                          witaj initiano .dziś mój 8 dzień ,jakoś sobie czaas leci ,wcale mi sie nie chce
                          jeśc,wczoraj czulam sie strasznie głodna ale dałam radę.Chyba nic nie chudne bo
                          jeszcze nikt mi nie powiedział że chudnę:o((.Jak sobie radzisz???
                          • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 29.08.06, 15:37
                            hej! mi tez jeszcze nikt nie powiedział, że schudłam, ale sie tym nie przejmuje,
                            najwazniejsze, że ja to zauważyłam:)I na prawde widać różnice, bardziej płaski
                            brzuch, ogólnie jestem smuklejsza:)I to mnie motywuje, żeby dotrwać do konca, bo
                            juz na prawde niewiele zostało:)A jak jest u Ciebie?
                            Jeść również mi sie nie chce, nie czuje pociagu do słodyczy, pizzy i innych
                            pyszności, które wczesniej uwielbiałam:)Wg mnie ta dieta faktycznie zmienia
                            poczucie smaku, choć chyba najlepiej sie przekonam jak ja skoncze.

                            Pozatym za wielki sukces uważam to, że tyle wytrwałam, że dałam rade i
                            pokazałam, że jak chce to potrafie.

                            Serdecznie pozdrawiam i 3mam kciuki:]
                            • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 29.08.06, 20:45
                              A ja w przeciwieństwie do ciebie initiano to myślę sobie co bym zjadła i
                              ciągnie mnie do jedzenia.codzienie rano o 6 biegam na grzyby na 3 godziny aby
                              spalić kalorie ,dzisiaj w 8 dniu to tylko zjadłam 2 jaja,i pomidora i
                              oczywiście wypiłam kawę.czuję się dobrze oprócz tylko zapalenia dziąsła które
                              mi się przypałętało.Jutro już 9 dzień;) cieszę się z tego bardzo.,bardziej mnie
                              cieszy to że mam taką silną wolę jak nigdy.To bedzie mój wstęp do dalszego
                              odchudzania bardzo chciałabym ważyć 55 kg to takie małe marzenie.Zawsze ważyłam
                              51 kg ale ciąża,sterydy,chormony zrobiły swoje .Trzymaj sie dzielnie.
                  • ewa Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 29.08.06, 15:50
                    Kochani, czy możecie podać całą dietę :)))) z góry dziekuję
                    • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 29.08.06, 20:36
                      Witaj Ewo wejdż na www.dieta.pl i tam po lewj stronie bedziesz miała różne diety
                      wciśnij obojętnie którą i otworzy ci sie wieksza rozpiska diet a ty poszukaj
                      dieta na poprawę przemiany materi.pozdrawiam
                      • initiana Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 31.08.06, 10:10
                        smplipcc i jak sie czujesz?

                        Ja dziś wstałam w wyśmienitym humorze, tak po prostu:) I bardzo sie ciesze, 11
                        dzień przede mną. Wczoraj nie zjadłam sałaty, bo zapomniałam kupić. Pozatym nie
                        sadziłam, że tak łatwo bedzie mi odmówić w towarzystwie, kiedy wszyscy naookoło
                        jedzą. Jestem z siebie bardzo dumna. Mama powiedziała, że ładnie wyszczuplałam,
                        choć troche sie o mnie martwi, bo jadłospis mam taki skromny;)

                        Miłego dzionka.
                        • smplipcc Re: Dziś MÓJ 5 DZIEŃ:] 31.08.06, 15:21
                          Witam ! Niestety wczoraj troche poległam :(( zjadłam dodatkowo 1 jabłko, i 1
                          gruszkę.Natomiast dalej trzymam dietę .Musiałam to zrobić bo byłam osłabiona i
                          robiło mi się ciemno przed oczami a raz mało co a bym zemdlała.Musiałam
                          dorzucić trochę kcal bo bym padła myślę że to nie zaburzy cyklu tej diety.Jeśli
                          nie będę chudnąć po zakończeniu tej diety to napewno podejdę do niej
                          ponownie,tylko odczekam 3 miesiące.Initiano dziś jest mój 10 dzień i mój
                          organizm już nie domaga się jedzenia bardzo się z tego cieszę.Jak skończe 13 w
                          niedzielę to przechodzę na 1000 kcal i tak aby do 55kg może się uda.Bardzo
                          jestem ciekawa initiano ile schudniesz? twój wynik juz będzie w niedzielę .
                          Z tego co zauważyłam to czuję się trochę lużniejsza w pasie spodnie mnie już
                          tak nie cisną.W poniedziałek napiszę ci ile schudłam.Trzymam kciuki!!!!
                          • initiana FINISH!! :] 02.09.06, 18:09
                            No i zjadłam przed chwilą ostatni posiłek z kopenhaskiej:)

                            Teraz juz sobie odpuszczam i na pewno dzis wypije piwo, bo impreza jest, a co
                            tam, tyle wytrwałam!:]
                            Jutro sie zważe, bo strasznie jestem ciekawa ile schudłam. Teraz mam zamiar
                            przejsc na montignaca, czytałam ze to dobry wybór. Najważniejsze jest nie łączyć
                            weglowodanów z tłuszczami i tego sie bede trzymać.

                            Jesli chodzi o odstępstwa, to czasem wypijałam 2 kawe, zdarzyło mi sie nie zjeść
                            sałaty i marchewki do posiłków, a wczoraj ominełam lunch(nie miałam kiedy
                            zjesc), pozatym wszystko jak na liscie;)

                            Bardzo polecam ten wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=846917

                            smplipcc, a jak Tobie idzie?
                            • smplipcc Re: FINISH!! :] 03.09.06, 18:41
                              ja też jakos dotarłam do końca,ale za dużych efektów nie widać dzisiaj się z
                              ciekawości zważyłam i tylko mi spadło 4 kilo!!!! ale to i tak fajnie jestem
                              bardzo zadowolona z tego co mi sie udało osiągnąć.Pozdrawiam .
                              • initiana Re: FINISH!! :] 04.09.06, 12:36
                                Mi spadło 6 kg, jest dobrze, mam nadzieje ze tego nie zaprzepaszcze, choc
                                wczoraj sobie troche pofolgowałam...Qrcze tak mi jakos dziwnie bez tej diety,
                                postaram sie niektóre z posiłków nadal zachowac, np szpinak z jajkami, pomidorem
                                i przyprawami, do tego dodam jeszcze ser zółty-pycha:)Zobaczymy, bardzo boje sie
                                przytyc.Teraz bede jadła sniadania, lekki obiad i kolacje i od 18 nic.No i dieta
                                niskowęglowodanowa.

                                smplipcc, a jakie Ty masz plany?
                                • smplipcc Re: FINISH!! :] 04.09.06, 16:23
                                  Witaj Initiano.Dziś sobie pofolgowałam moja mama miała imieninki i tyle było
                                  pyszności że nie wiedziałam w czym wybierać ,była totalna wyżerka.Chciałabym
                                  utrzymać dietę 1000 kcal ale nie wiem czy mi się uda.Piwko dzisiaj było
                                  wspaniałe a jaki miało smaczek pyszotka ,to za nasz sukcesik:).Jak tam twoje
                                  przekłucie języka,czy zrealizowałaś swój plan??
                                  • initiana Re: FINISH!! :] 06.09.06, 13:00
                                    Jeszcze nie, ide w poniedziałek bo w piątek mam ustne zaliczenie, wiec nie
                                    chciałam seplenic;)

                                    A jak tam po diecie? U mnie bardzo dziwnie, boje sie tego jojo:/ A mimo to qrde
                                    mam ochote teraz na wszystko, ciezko jest sie hamowac.Na wage boje sie wejsc.
                                    Mam nadzieje ze bedzie dobrze...
                                    • smplipcc Re: FINISH!! :] 06.09.06, 20:28
                                      Załamka ja już mam chyba efekt jojo.nadrabiam zaległości z tego co nie jadłam.
                                      Jem za dwóch .Chyba nic nie będzie z tej dietki i zaprzepaszcze te 4 kilo oby
                                      nie doszły mi następne.Trzymaj sie Initiano.
                                      • initiana Re: FINISH!! :] 19.09.06, 12:57
                                        U mnie porazka!:( Wylądowałam w szpitalu, lezałam prawie 12 dni i wszystko
                                        wróciło:( Boje sie wejsc na wage, spodnie z max luznych znów sa opięte, no
                                        załamka po prostu...Samopoczucie kiepskie. Teraz mysle nad dieta kapuscianą, tam
                                        tez sa szybkie efekty, do 5 kilo w tydzien. Zaczynam jutro może masz ochote sie
                                        przyłaczyć? Moze wrócic do tamtej formy. Pozdrawiam.
                                        • smplipcc Re: FINISH!! :] 22.09.06, 20:28
                                          No witaj.Ja nawet już nie wchodzę na wagę.Jestem juz gruba jak słonica ta dieta
                                          jest do bani po niej są napady wilczego głodu.Efekt jo-jo murowany.Muszę też
                                          zacząc się odchudzać ale jakoś nie mogę się zmobilizować.Może zacznę od
                                          poniedziałku .Byłam na tej zupie kapuścianej i jest kiepska po kilku dniach nie
                                          mogłam patrzeć na ten talerz z tą zupą brało mnie na wymioty,może u Ciebie
                                          będzie inaczej ,trzymam kciuki.Initiano trochę się przestraszyłam twoim
                                          pobytem w szpitalu.Mam pytanie czy ten pobyt był podyktowany przez dietę?
                                          Pozdrawiam i życzę dużo ,dużo zdrówka.
                                          • initiana Re: FINISH!! :] 23.09.06, 13:53
                                            Dziękuję:)
                                            Nie,to nie z powodu diety, ale przez ten pobyt kilogramy wróciły i tez teraz nie
                                            moge na siebie patrzeć, nie oszukując, ze jestem na siebie wsiekła:/ A w
                                            szpitalu wylądowałam, bo bardzo bolała mnie noga, nie mogłam chodzić i okazało
                                            sie ze mam zakrzep w zyle. Na szczescie jest mały i do całkowitego wyleczenia.
                                            Z kapuścianka startuje od poniedziałku, choc przyznam ze nie mogę sie zmotywowac:/
                                            No ale zobaczymy.
                                            Pozdrawiam:)
                                            • smplipcc zaczynam!! 26.09.06, 07:27
                                              witaj Initiano ,wczorajszy dzień nie był dniem udanym w dietę.Ale dziś jest
                                              wtorek i już jestem przygotowana na dietę.A więc jak chcesz to zaczynamy znowu
                                              ten bieg do upragnionej sylwetki.
                                              • initiana Re: zaczynam!! 27.09.06, 09:31
                                                Czesc smplipcc:) Oczywiscie ze zaczynamy, bardzo mi jest potrzebna motywacja. A
                                                co proponujesz? Bo z mojej kapuścianki nici:/
                                                • smplipcc Re: zaczynam!! 27.09.06, 20:58
                                                  Cześć Initiano.A więć u mnie punkt 1 -zero słodyczy od dzisiaj!!!!!pochłaniam
                                                  je ogromne ilości. Po drugie będziemy spożywać najpózniej ostatni posiłek o
                                                  godzinie 17.Ustalmy sobie zasady obowiązujące na razie do końca
                                                  pażdziernika.Mam nadzieję że ty też dorzucisz jakieś ograniczenia, czekam na
                                                  propozycję od ćiebie,będę je stosować .Mamy czas do końca soboty aby poczynić
                                                  jakieś ustalenia.Same sobie wymyślimy dietę i będziemy się wzajemnie wspierać.
                                                  A tak na marginesie z mojej wagi zrobił się efekt jo-jo + 2 kg więcej.Nigdy
                                                  więcej tak rygorystycznej diety po niej czuję się zagłodzona i jem dużo więcej
                                                  niż przed dietą.Może idąc małymi kroczkami dojdziemy do celu ,wiem że biegnąc
                                                  będzie szybciej ,ale będziemy bardziej zmęczone-a więc do marszu Initiano!!!!!
                                                  • initiana Re: zaczynam!! 29.09.06, 10:30
                                                    Czesc!Ja sie nawet nie wazyłam po tym przytyciu:/ U mnie tez wielkiem problemem
                                                    sa słodycze, po prostu je uwielbiam! Ale od dzis koniec definitywnie, bo własnie
                                                    to jest moja zguba. Pozatym uwielbiam sobie podjesc nawet po 20 i z tym tez
                                                    musze skonczyc. Proponuje duzo warzyw i owoców i oczywiscie zrezygnowanie (albo
                                                    stopniowe odstawienie) białego chleba, produktów mącznych, ziemniaków,
                                                    makaronów. Do tego basen 2 razy w tyg i jakies cwiczonka, bo jak wiadomo 1 kg
                                                    miesni spala wiecej kcal niz 1 kg tłuszczu. Wiecej niz 3 posiłki dziennie ale za
                                                    to urozmaicone i w mniejszych ilosciach. Jak wiadomo najwazniejsza jest
                                                    motywacja wiec uwazam, że we 2 bedzie nam łatwiej!!:) To co? od soboty ruszamy?
                                                    Jesli chcesz to odezwij sie na gg 6895666, przewaznie jestem na niewidocznym
                                                    wiec jak cos to pisz. Pozdrawiam:)
                                                  • smplipcc Re: zaczynam!! 30.09.06, 11:36
                                                    Cześć .Sorki Initiano ja nie mam gg a więc ta forma kontaktu odpada .Dziś nasz
                                                    pierwszy dzień dietki. Jak pomyślę że ty od dzisiaj też dbasz o figurę to robi
                                                    mi się raźniej.Problem magicznej godziny 20 od dzisiaj nie istnieje.Ja wczoraj
                                                    balowałam w domku- mała kolacja ze znajomymi od 19 do 24 ,ale od dzisiaj
                                                    szlaban.Wyobraźmy sobie że niedługo jest sylwester idziemy czy nie ,ale to jest
                                                    nasz cel.1 listopada uroczyste ważenie i będziemy się cieszyć z naszych
                                                    osiągnięć-jak nam się uda.Pózniej 1 grudnia i następnie 30 grudnia.To jest nasz
                                                    cel.
                                                  • chucha Re: zaczynam!! 02.10.06, 17:31
                                                    czesc kochane jest tu ktos jeszcze.... szukam i szukam a tu ciiiisza. tak
                                                    bardzo chcialabym schudnac i postanowilam od srody zaczać. mam n adzieje ze mi
                                                    sie uda ale samej okropnie trudno. ja tez jestem czesto na gg wiec jesl macie
                                                    ochote...sciskam i trzymam kciuki za wszystkich odchudzaczków
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka