21.07.08, 19:42
Wiecie co już powoli tracę nadzieje....taka frustracja mnie ogarnia jak
czytam,że wy tyle już schudłyście,a ja nic:((( dzisiaj minął równy tydzień a
moja waga spadła tylko o 2 kg...I jeszcze głód mnie męczy,marzą mi się
słodycze i inne pyszności.... nie mogę jeść tych jajec i szpinaku,befsztyk już
też nie smakuje...słaba jestem i brzuch mnie boli,bo mi mogę od tygodnia się
załatwić:(pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monia7904 Re: :( 21.07.08, 20:14
      Kochana, po pierwsze uwierz, że jeżeli trzymasz się tej diety to może nie w
      pierwszym tygodniu, ale pewnie w drugim kilogramy POLECĄ w dół. Po drugie staraj
      się nie myśleć o tym jak bardzo Ci nie smakuje jedzonko, które masz zjeść,
      pomyśl że zawsze jest to lepsze niż nic ;) no a wystarczy trochę wyobraźni i
      pozytywnego podejścia - szpinak i sałata to kolor nadziei, a befsztyk doda Ci
      sił :) będzie dobrze, tylko w to uwierz :) ja trzymam za was kciuki, w dwa tyg
      poszło mi ok 6 kg ale teraz pracuję nad anemią (to nie był efekt DK tylko
      wcześniej na to zapracowałam)ale mam nadzieję że jak tylko wyniki krwi będą
      lepsze, znowu spróbuję ale NA 100% nie wrócę do tego co było wcześniej :)
      trzymaj się dzielnie :* pozdrawiam was wszystkie :)
    • agamadrid Re: :( 21.07.08, 20:52
      powinnas sie cieszyc nawet z tych dwoch kilogramow w pierwszym tyg,
      byly tutaj dziewczyny ktore w ogole nie chudly na tej diecie
      mimo ze do konca ja przeprowadzily i bez podmianek...
      czyli koniec koncow na ciebie działa skoro cos leci, a ze tylko
      dwa... coz pod koniec diety moze sie okazac ze przescigniesz
      wszsytkich;) jesli chodzi o klopoty z ubikacją, w dzien owocka
      wybiraj te ktore dzialaja przeczyszczajaco lub wypij jakies ziółka;)
      no i pij duuuzo wody, ona tez odpowiada za poslizg x w toalecie;D
      gówno prawda, już nigdy nic nie bedzie dobrze:/
      • victorya987 Re: :( 23.07.08, 10:12
        Oj dziewczyny właśnie na tym polega mój problem,że nie mogę jeść cytrusów(mam od
        nich wysypkę)...staram się być pełna nadziei i wiary tak jak wy...ale moje
        podejście na to nie pozwala...dzisiaj już 9 dzień ...słaba jestem jeszcze
        bardziej niż na początku nawet nie mam siły wychodzić z łóżka(robię to z
        konieczności)...już nie mogę się doczekać jak skończę tą dietę i zjem coś innego
        :)pozdrawiam ;)
        • luizka25 Re: :( 23.07.08, 10:53
          Wictoya,nie lam sie bo juz masz blizej jak dalej!!!
          Glowa do gory,ja zaczynam dzis 6 dzien,tez zle sie czuje,nie mam
          sily wstac z lozka,w nocy budzi mnie dziecko,rano wstaje ,i ja tez
          musze,do tego strasznie mnie bola piersi,jak nigdy,nie wiem czy to
          przez dk?
          Jestem przed miesiaczka,wiec moze przez to, ale nigdy tak nie
          mialam,pije ok 4litrow wody -min,bo tak mi sie jesc chce,a jeszcze
          przede mna 7 dzien:(((
          WIDZISZ WIEC NIE TYLKO TOBIE JEST TAK ZLE,DAMY RADE PRZEZ TO
          PRZEJSC!!!
          pozdrawiam
          • aniulka8503 Re: :( 23.07.08, 12:08
            victory ja też w pierwszym tygodniu schudłam tylko 2 kilo...też
            byłam wściekła, ale za to w drugim tygodniu schudłam 4 kilo więc
            może u ciebie też tak będzie :)
            Głowa do góry i walcz dalej :)
            Dzielna dziewczynka :)
            • 1ewa2525 Re: :( 23.07.08, 17:35
              czesc! Victory sluchaj dziewczyn bo madrze pisza! Nie poddawaj sie
              bo kazdy organizm jest inny i kazdy inaczej reaguje na diety. Czasem
              tez jest tak ze na wadze wlasciwie sie nie traci, ale centymetry w
              bioderkach leca. Nie lam sie i przeprowadz diete do konca, niektorym
              dziewczynom troche spadlo nawet po jej zakonczeniu. U mnie narazie
              dzien 6, mam nadzieje ze dotrwam. Trzymam za Ciebie kciuki! Za
              reszte walczacych tez!Powodzenia dziewczyny!PaPa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka