afp31 12.11.09, 13:59 Czy ktoś z Was był może z dzieckiem alergikiem w Centrum Pulmonologii i Alergologii w Karpaczu??? Proszę o info na priv, dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bach28 Re: potrzebne info 12.11.09, 20:30 ja bylam ale tylko na badaniach alergo i spirometrii nic ciekawego i nowego nie odkryli Odpowiedz Link Zgłoś
pruska6 Byłam 13.11.09, 09:59 Ja byłam, tylko nie wiem dokładnie w czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
victorie Re: potrzebne info 23.11.09, 17:50 Ja miałam "przyjemność" leżeć w tym szpitalu w marcu tego roku. Nic dobrego na jego temat powiedzieć nie mogę. Na drugi dzien po przyjeciu zostalam wypisaana na przepustke bo zblizały się święta. Po powrocie, po dwóch dniach leżenia poszłam zapytać pielęgniarek kiedy zaczną robić jakieś badania, Zyczliwie mnie wtedy poinformowano że mam pojść do lekarza a on mi jakieś wypisze. (nie ma wizyt lekarskich jak w innych szpitalach) Ustawiłam sie w kolejke wraz z innymi osobami i czekałam pół dnia aż mnie doktor przyjmie (pacjenci szpitala czekaja w kolejce razem z innymi osobami przychodzącymi do lekarza) Lekarz zlecił mi kilka badań, które wykonałam w jeden dzien. Z wynikami znów ustawilam sie w kolejke. Lekarz spojrzal na wyniki i stwierdzil ze wszystko jest ok. Powiedział ze nie wie co ma mi wypisac bo lek który chcialby abym brala nie jest refundowany przez NFZ i leczenia szpitalnego nie obejmuje. Zalecił mi inhalacje. Na następny dzien poszłam do pielegniarek zapytac kiedy zaczne te inhalacje, na to one do mnie ze nie zauwazyly zlecenia. I że zaczne od dnia następnego. Czekalam cierpliwie. Kolejnego ranka znów poszłam do lekarza zapytac co z tym leczeniem bo siedze tam juz prawie tydzien badania zrobili tylko podstawowe a lekow i tak zadnych nie dali. Wiec lekarz stwierdzil ze jak chcę to on mnie wypisze do domu, że zlecilby mi jeszcze gastroskopie ale ze wykonuja ja tylko raz w tygodniu to musialabym caly tydzien czekac. Powiedzialam ze poprosze o wypis a badanie wykonam sobie na wlasna reke u siebie w legnicy. Nie widzialam sensu na siedzenie tam skoro i tak nie robili nic w kierunku rozpoznania mojej choroby. Jakas paranoja. W wypisie napisali mi szerge badan ktorych nigdy nie mialam, oraz liste lekow ktore niby bralam a tak naprawde na oczy nie widzialam. Pierwszy raz spotkalam sie z takim podejsciem do pacjenta. Dziewczyna ktora byla ze mna w pokoju opowiadala ze lezy tam juz tydzien i tez nic jej nei robili, wypisali na swieta na przepustke do domu i kazali wrocic na gastroskopie to przyjechala. Badanie sie nie odbylo bo zaczynala wymiotowac, a w karcie jej napisali ze nie chciala wspolpracowac z lekarzem. Na koniec tego wsyztskiego dostalam poszpitalne zwolnienie z pracy aż na 2 dni. Kolezanka o ktorekj wspominalam wczesniej - na 1. Brak słow co do tego szpitala. I tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś