IP: *.kghm.pl 20.10.03, 12:14
Czy ktos widzial je w autobusach kiedys? Bo mi nie zdarzylo sie to od 2 lat.
Nie zebym mial zamiar przestac kasowac bilety:), ale frustracja czasem mnie
ogarnia, gdy jadac poznym wieczorem 7 czy 1 jestem niemal jedynym userem
kasownikow! Jak to wiec u nas jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: kolimp Re: kanarki IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 20.10.03, 13:09
      Gość portalu: szev napisał(a):

      > Czy ktos widzial je w autobusach kiedys? Bo mi nie zdarzylo sie to od 2 lat.
      > Nie zebym mial zamiar przestac kasowac bilety:), ale frustracja czasem mnie
      > ogarnia, gdy jadac poznym wieczorem 7 czy 1 jestem niemal jedynym userem
      > kasownikow! Jak to wiec u nas jest?
      przerzuc się na miesięczny, kwartalny lub roczny :))))
      sam ich nie widziałem od kilkunastu ładnych miesięcy. Widocznie PKS ma za dużo
      zysku!!!!
    • szkodnik1 Do bossa...... 20.10.03, 13:10
      ....widziałem kanarki ze dwa tygodnie temu.....:))))))
      ....ja śmigam autem więc mam je w d......
      kiedyś raz już płaciłem ale to było dawno.....
      jeżeli jeździsz późno, tzn. koło 21, 22 to żeby ich spotkać tzreba mieć
      totalnego pecha......:))))))
      pozdrawiam......i nie myśl że cię namawiam do niekasowania biletów.....
    • magda_s4 Bo to jest tak: 23.10.03, 11:05
      jak skasujesz bilet, nie pojawi się nikt. Ale jak tylko tego bilrtu nie
      skasujesz, zaraz pojawią sie wszyscy, którzy mandat Ci wlepią. To się nazywa
      ironia losu ;-)
    • baudelaire No i stało się... 12.11.03, 12:30
      To pewnie przez ten wątek :(. Pojawiła się firma kontrolerska, chyba DIKE, i
      łapie, łapie niczym hycel bezpańskie psy przywykłe do wolności :). Podobno
      płaci się nawet za brak legitymacji - a np. we Wrocku można ją donieść w ciągu
      iluś tam dni...
      • magda_s4 No, ja jeszcze ich nie spotkałam... 05.12.03, 13:19
        Zresztą czy komuś w Lubinie opłaca się jeździć bez biletu? Nie są najdroższe, a
        nawet jeśli, to można przejść na piechotkę - Lubin jest przecież tak
        nierozległy...
        • baudelaire Re: No, ja jeszcze ich nie spotkałam... 05.12.03, 14:44
          Lubin nierozległy, he, he... Ja np. jakis czas temu musiałem kilka razy w
          tygodniu jeździć z Przylesia do Krzeczyna (też Lubin w końcu). I nawet powiem
          Ci Madziu, że spróbowałem raz pójść na pieszo jak mi ostatni autobus zwiał. Ale
          godzinka spacerku, cóż to dla mnie! Do wyboru albo śmigające auta na drodze na
          Zgorzelec, albo miłe pieski szukające kolacji na ul. Przemyslowej. Bylo
          bosko :)))...
          • magda_s4 Re: No, ja jeszcze ich nie spotkałam... 05.12.03, 14:47
            baudelaire napisał:

            > do Krzeczyna (też Lubin w końcu)

            No patrz, a ja o Krzeczynie zapomniałam... To jednak lepiej, żeby ta "dwójka"
            śmigała tam regularnie.
        • magda_s4 Spotkała ich moja Mama... 08.12.03, 12:48
          ...kiedy jechała z pieskiem. Poprosili o książeczkę zdrowia i aktualne
          szczepienia. Zupełnie jak o AC i OC ;-)
          • black_hawk Re: Spotkała ich moja Mama... 08.12.03, 17:11
            To tak samo jak miała moja Mama...
            • magda_s4 Łe, to może... 08.12.03, 22:07
              ...uruchomili jakąś specjalną linię dla mam z pieskami? ;-)
    • if_ona Re: kanarki 08.12.03, 17:15
      Gość portalu: szev napisał(a):

      > Czy ktos widzial je w autobusach kiedys? Bo mi nie zdarzylo sie to od 2 lat.
      > Nie zebym mial zamiar przestac kasowac bilety:), ale frustracja czasem mnie
      > ogarnia, gdy jadac poznym wieczorem 7 czy 1 jestem niemal jedynym userem
      > kasownikow! Jak to wiec u nas jest?

      W ubiegłym tygodniu w 1 lub 7 były nawet trzy sztuki kanarow. Jakies nowe twarze
      :) A tak w ogole to rano przed 8 na pewno sprawdzają, bo czesto widze ich na
      przystankach na Legnickiej :)
      • black_hawk Re: kanarki 08.12.03, 17:35
        W Warszawie wogóle ich nie widać, ale wolę nie zapeszać, bo jeszcze jutro
        wjadą do autobusów.
    • if_ona http://www.lubin.pl/ 15.12.03, 20:11
      ***Fałszywy kontroler
      2003-12-15 09:04:46
      Lubińscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który bez uprawnień kontrolował bilety
      w autobusach miejskich.

      Na razie nie wiadomo czy udało mu się wyłudzić od któregoś z pasażerów
      pieniądze. Funkcjonariuszy wezwał sam oszust, któremu kierowca jednego z
      autokarów zabrał legitymację i wyrzucił z pojazdu. W trakcie wyjaśniania całej
      sytuacji okazało się, że dwa dni wcześniej pracownik został zwolniony z firmy
      kontrolującej bilety. Prawdopodobnie pasażerom bez biletów proponował połowę
      kary za "jazdę na gapę". Jeśli okaże się, że byłemu kontrolerowi udało się w ten
      sposób wyłudzić pieniądze odpowie on za oszustwo. Zatrzymany mężczyzna zostanie
      dzisiaj przesłuchany przez lubińskich policjantów.***

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka