sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:09 Wypiłem chyba ze cztery kawy, a jakbym mial teraz przed sobą wannę tego napoju bogów to też wypiłbym. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:23 sloggi napisał: > jakbym mial teraz przed sobą wannę tego napoju bogów > to też wypiłbym. No, no... Takiego określenia jeszcze nie słyszałem Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:25 Określenia kawy napojem bogów lub nekatarem wszelkiego życia? Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:40 sloggi napisał: > Określenia kawy napojem bogów lub nekatarem wszelkiego życia? Tak. Szczególnie nazwa "nektar wszelkiego życia" brzmi zachęcająco )) Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:53 Wiem, jestem kawo-maniakiem. To jest już chyba nałóg. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:58 sloggi napisał: > Wiem, jestem kawo-maniakiem. > To jest już chyba nałóg. Tak, tak... Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:59 Niby wiem, że zbyt duża ilość kawy szkodzi na nerki - ale na coś trzeba zejść. Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:31 sloggi napisał: > jestem kawo-maniakiem. Ja też )) Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:32 Czyli jest nas już przynajmniej dwoje Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:43 Z tym, że ja jestem raczej profanem. Kawę lubię dobrą gatunkowo, ale... niekoniecznie gorącą. Zrobię świeżą, wypiję kilka łyków gorącej, potem już popijam zimną. Ona musi zawsze stać obok mnie, żebym w każdej chwili mogła sobie siorbnąć )) Tym sposobem oblecę cały dzień najwyżej trzema filiżankami Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:45 Nie przepadam za zimną kawą, taka ląduje w sedesie. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:55 sloggi napisał: > Nie przepadam za zimną kawą, taka ląduje w sedesie. Ja wypiję każdą kawę. Choćby jakieś niedopite resztki z dnia poprzedniego Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:05 wgfc napisał: > sloggi napisał: > > > Nie przepadam za zimną kawą, taka ląduje w sedesie. > > Ja wypiję każdą kawę. Choćby jakieś niedopite resztki z dnia poprzedniego Aż takim desperatem to ja nie jestem. Kawa musi być gorąca i aromatyczna. Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:07 To ja plasuję się gdzieś pośrodku )) Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:10 Czyli lubisz kawę letnią? Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:12 Może być letnia, ale z poprzedniego dnia wykluczone Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:14 Dokładnie tak, za to zimną herbatę często dopijam rano (popijam nią poranne pigułki). Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:18 Nie jestem smakoszem herbaty, ale wydaje mi się że ona nie zmienia smaku, gdy zbyt długo stoi (herbaciani maniacy pewnie uznają to za herezję), kawa - tak. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:28 sasha_m napisała: > Nie jestem smakoszem herbaty, ale wydaje mi się że ona > nie zmienia smaku, gdy zbyt długo stoi Robi się na niej taki osad. > kawa - tak. Kawa robi się kwaśna i mętna Odpowiedz Link
sasha_m Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:30 A na kawie ze śmietanką kożuszek Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:19 sloggi napisał: > popijam nią poranne pigułki Antykoncepcyjne te pigułki? Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:21 wgfc napisał: > sloggi napisał: > > > popijam nią poranne pigułki > > Antykoncepcyjne te pigułki? Zakwaszacz do nerek - wgfc, jeszcze moment i pomyślę, ze jesteś erotomanem. Biorę zakwaszacz, bo nerki same produkuja za mało. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:34 Sloggi napisał: > jeszcze moment i pomyślę, ze jesteś erotomanem Ależ skąd. Ja? W życiu. Odpowiedz Link
wgfc Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 00:56 sloggi napisał: > Czyli jest nas już przynajmniej dwoje A ja? Też jestem kawomaniakiem przecież. Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 01:06 A zatem jest nas troje. Ciekawe czy ktoś jeszcze? Odpowiedz Link
aiwa7 Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:27 wgfc napisał: > sloggi napisał: > > > jakbym mial teraz przed sobą wannę tego napoju bogów > > to też wypiłbym. > > No, no... > Takiego określenia jeszcze nie słyszałem Ja też nie słyszałam....) ale za to staram sie pić takie zdrowe ilosci tego wyśmienitego trunku.... Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 10.01.04, 23:56 Jeśli 2 litry kawy to zdrowa ilość? ( tyle piję dziennie) Odpowiedz Link
aiwa7 Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 19:52 sloggi napisał: > Jeśli 2 litry kawy to zdrowa ilość? ( tyle piję dziennie) Ja żyje....ale czy zdrowa to ilośc tego nie jestem pewna... Odpowiedz Link
sloggi Re: o tej porze - też niczego sobie ... 11.01.04, 19:56 Jestem teraz w cyber, ale jak dotrę do domu to zaraz nastawię wodę na herbatke z cytryną. Odpowiedz Link