sloggi
03.02.04, 20:25
Wstydliwi macho z tych co to boją się lekarzy (bo lepiej nie wiedzieć
o chorobie), rozłożeni przez chorobę z mety niemalże umierają, za nic nie
pójdą po marchewkę do warzywniaka (bo to takie babskie zajęcia), nie pójdą
do seksuologa (bo jeśli mają problemy z seksem to tłumaczą to...zbyt dużym
temperamentem), nie porozmawiają o "tych sprawach" z partnerką (bo przecież
powinna się domyśleć), wiedzę o erotyce czerpią z prasy i poradników,
bo tylko taka forma zapewnia anonimowość (nie ma gorszej rzeczy od
ośmieszenia).
Prawda to czy mit?