Dodaj do ulubionych

Obalamy mity na temat seksu

12.02.04, 11:08
Powstają zwykle z niewiedzy. Utrwalamy je sami, powtarzając informacje, które
z prawdą mają mało wspólnego. Poprosiliśmy Ewę Żeromską, seksuologa, aby
ustosunkowała się do kilku twierdzeń wygłaszanych na temat naszego życia
intymnego.

Najczęściej "ofiarami" mitów padają młodzi ludzie, którzy, nie mając jeszcze
własnego doświadczenia w tej dziedzinie, nie potrafią zweryfikować tego, co
słyszą. Trzeba jednak przyznać, że często także osoby, które seks odkryły już
dawno, powielają zasłyszane gdzieś opinie. Oto kilka z nich.

Mężczyzn pociągają tylko piękne kobiety o idealnej figurze

Choć wygląd zewnętrzny odgrywa ważną rolę w sprawach seksu, to pociągający
może być także uśmiech kobiety, sposób poruszania się, mówienia. Zamiast więc
katować się na siłowni i obsesyjnie sprawdzać, ile centymetrów ubyło nam w
biodrach, lepiej polubić siebie i zachowywać się naturalnie. Powodzenie wśród
płci przeciwnej można zresztą tłumaczyć zasadą samonapędzającego się
mechanizmu. Można nawet pokusić się o twierdzenie, że to, co przyciąga
mężczyznę do kobiety, to... inni mężczyźni wokół niej. Jeśli kobieta spodoba
się jednemu, zaraz zaczynają się wokół niej kręcić inni. Prawdopodobnie w grę
wchodzi element współzawodnictwa, który czyni potencjalną "zdobycz" bardziej
atrakcyjną.

Kobiety się nie masturbują

Błędem byłoby twierdzenie, że robią to wszystkie panie, ale z pewnością
większość. Gdyby jednak zapytać je o to, zdecydowanie zaprzeczą. Dlaczego tak
bardzo wstydzą się do tego przyznać? W końcu napięcie seksualne i potrzeba
jego uwolnienia to nieodłączne cechy naszej fizyczności. Wydaje się, że
kobiety traktują masturbację jako swego rodzaju porażkę własnej kobiecości -
gdy pieści je mężczyzna, czują się kochane i pożądane, gdy robią to same,
martwią się, że może coś jest z nimi nie tak. Niepotrzebnie - dzięki własnym
pieszczotom kobieta może lepiej poznać swoje ciało i stać się atrakcyjniejszą
kochanką.

Kobiet nie podnieca pornografia

Panie mają taką samą zdolność do fantazjowania na tematy seksualne jak
panowie. Stymulująco działa na nie oglądanie scen erotycznych oraz czytanie
pikantnych opisów w książkach. Rzadko mają jednak odwagę, by przyznać się do
tego partnerowi, a tym bardziej zaproponować wspólny seans przed telewizorem.
Wiele pań twierdzi, że woli mniej dosłowne sceny erotyczne, które
pozostawiają pole do popisu dla wyobraźni. Są jednak i takie, które
przyznają, że najbardziej podnieca je właśnie mocna pornografia.

Mężczyznom zależy na tym, aby ich partnerka była dziewicą

Nie jest to regułą. Wraz ze zmieniającym się stylem życia zmieniają się
poglądy na temat dziewictwa. Choć niektórzy mężczyźni wciąż bardzo je cenią,
to wielu panów przyznaje, że nie chcieliby być dla kobiety "tym pierwszym".
Wiąże się to w ich mniemaniu z odpowiedzialnością za partnerkę, której,
szczególnie w wypadku przygodnych znajomości, nie chcą ponosić. Mężczyźni
obawiają się także, że ich niedoświadczona wybranka zechce za jakiś czas
spróbować, jak wygląda seks z kimś innym...

Kobieta jest zawsze gotowa do seksualnego zbliżenia

To nieprawdziwa opinia. Wynika ona najprawdopodobniej z błędnego pojmowania
mechanizmów, które rządzą zachowaniami seksualnymi u pań. U mężczyzny o
gotowości do podjęcia współżycia świadczy wzwód, u kobiety zaś - psychiczne
przyzwolenie. Jeśli kobieta nie pragnie zbliżenia, to nie jest w stanie
odczuwać podniecenia, a w jej organizmie nie zachodzą takie zmiany, które
umożliwiłyby stosunek oraz uczyniły go przyjemnym (np. nie dochodzi do
nawilżenia pochwy).

Orgazm pochwowy jest pełniejszy i lepszy niż łechtaczkowy

Tak myślą (niesłusznie!) i kobiety, i mężczyźni. Orgazm w czasie stosunku,
osiągany bez dodatkowej stymulacji łechtaczki, uważa się za wyższy stopień
wtajemniczenia seksualnego. Wielu mężczyzn stawia sobie za punkt honoru
doprowadzenie kobiety do takiego orgazmu. Miłosne igraszki zaczynają wówczas
przypominać ćwiczenia wojskowe. Tymczasem wartościowanie sposobów odczuwania
przyjemności jest równie bezsensowne jak dyskusja o wyższości świąt Bożego
Narodzenia nad świętami wielkanocnymi. Najważniejsze, by umieć cieszyć się
seksem - sposób dochodzenia do rozkoszy to już sprawa bardzo indywidualna.
(GW - Poradnik Domowy)


Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Obalamy mity na temat seksu 13.02.04, 00:13
      A może Hedonisto1 choć jedno zdanie komentarza, bo towarzystwo salonowe jakoś
      tematu nie chwyciło zapewne obawiając się, że tylko podpuszczasz nas do
      wywnętrzania się, a sam w zaciszu poczytasz i pośmiejesz się z naszej
      otwartosci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka