Dodaj do ulubionych

Zginął Janusz Kulig

13.02.04, 22:52
W piątek wieczorem, 13 lutego, na przejeździe kolejowym w Rzezawie koło
Bochni zginął tragicznie trzykrotny mistrz Polski i wicemistrz Europy w
rajdach samochodowych Janusz Kulig. Miał 34 lata. Jego samochód został
zmiażdżony przez pociąg.

"Samochód fiat stilo, którym jechał Kulig, został zmiażdżony przez pociąg
jadący na trasie Kraków - Tarnów - powiedział PAP komisarz Krzysztof Dymura z
zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. - Przejazd w tym miejscu
jest strzeżony, jednak z nieustalonych przyczyn nie zostały opuszczone
szlabany. Janusz Kulig zmarł krótko po wypadku".

Policja zabezpiecza ślady wypadku. Zatrzymana została dróżniczka. Badania nie
wykazały, aby była pod wpływem alkoholu. Także maszynista pociągu był
trzeźwy.

"Jak powiedział mi maszynista, widział wjeżdżający na tory samochód i dawał
ostrzegawcze sygnały świetlne oraz dźwiękowe, jednak auto nie zatrzymało się -
dodał komisarz Dymura, który był na miejscu wypadku. - Pociąg nie był już w
stanie się zatrzymać i wpadł na samochód, rozbijając go doszczętnie. Musiano
rozcinać blachy auta, aby wyciągnąć kierowcę, który jechał sam".

---
Brak słów....
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Zginął Janusz Kulig [+] 13.02.04, 22:55
      Młody człowiek, mógł jeszcze odnieść tyle sukcesów w życiu.
      Nie zauważył pociagu, może to była brawura - nie ważne.
      Wieczny odpoczynek...
      +
      • very_famous Zginął Janusz Kulig ['] 13.02.04, 22:58
        Nie ważne...
        Za szybko, zbyt szybko ludzie odchodzą...
    • aankaa ['] 13.02.04, 23:04

      • wedrowiec2 [`][`][`] 13.02.04, 23:15

    • adhamah Re: Zginął Janusz Kulig 14.02.04, 00:09
      Smutno mi [*]
      i to w piątek 13-go
      • ada296 Re: Zginął Janusz Kulig 14.02.04, 00:20
        żal
        taki młody człowiek
    • sasha_m Re: Zginął Janusz Kulig 14.02.04, 00:23
      Zawsze, zawsze przed strzeżonym przejazdem zatrzymuję się i rozglądam. Ludzie
      popełniają błędy..
      Młody człowiek.... szkoda....
      [*]
    • matmi Re: Zginął Janusz Kulig 14.02.04, 19:39
      szkoda człowieka sad
    • boniedydy Jeszcze cierpię z powodu Łopieńskiej 14.02.04, 20:19
      very_famous napisała:

      > W piątek wieczorem, 13 lutego, na przejeździe kolejowym w Rzezawie koło
      > Bochni zginął tragicznie trzykrotny mistrz Polski i wicemistrz Europy w
      > rajdach samochodowych Janusz Kulig. (...)
      > Brak słów....

      jak to powiedział chyba Słonimski? - obecnie umierają ludzie, którzy nigdy
      dotąd nie umierali sad
    • altu Re: Zginął Janusz Kulig 16.02.04, 12:36
      Na miejsce tragedii przez cały weekend zjeżdżali fani Kuliga i rajdów. Młodzi
      mężczyźni, nie wstydząc się łez, zapalali znicze, kładli kwiaty. "Zawsze
      będziesz mym idolem" - napisał któryś z nich na kartce. Podobnie działo się na
      ul. Karowej w Warszawie, gdzie co roku rozgrywany jest jeden z rajdów. W
      Łapanowie, rodzinnej miejscowości Janusza, nad budynkiem urzędu gminy zawisła
      czarna flaga. Czarne wstążeczki zawiązało również na antenach swoich samochodów
      wielu kierowców.

      Na internetowych forach zamieszczono już setki wpisów, pełnych bólu i
      goryczy. "Dlaczego właśnie on?" - zastanawia się "akolo". "Bez Janusza ten
      sport nie będzie już taki sam" - uważa inny z internautów. Część z nich
      zapowiada wydrukowanie tysięcy vlepek ze zdjęciem Kuliga i napisem "Janusz
      forever". Podobne napisy na koszulkach będą też mieli kibice, który wybierają
      się na pogrzeb rajdowca do Łapanowa w środę o g. 12.

      Szlaban

      Kulig znał przejazd w Rzezawie. Nie mógł jednak przewidzieć, że dróżniczka nie
      opuści zapór. Choć była trzeźwa, policja i prokuratura przez cały weekend miały
      kłopoty z jej przesłuchaniem. W sobotę zszokowana kobieta zasłabła i trafiła do
      szpitala. Dopiero po otrzymaniu lekarskiej pomocy została przesłuchana przez
      prokuratora.

      - Podejrzana nie przyznaje się do winy. Nie potrafi powiedzieć, czy odebrała
      telefoniczną wiadomość o przejeździe pociągu. Nie wie, dlaczego nie opuściła
      szlabanu - poinformowała w niedzielę "Gazetę" prokurator Bożena Owsiak,
      rzecznik tarnowskiej prokuratury.

      Kobieta trafiła na trzy miesiące do aresztu. Wstępnie ustalono, że musiała
      wiedzieć o pociągu pośpiesznego, choć nigdzie tego nie odnotowała. Dyżurny
      ruchu z Bochni zeznał, że poinformował ją telefonicznie o odjeździe pociągu.
      Głos podejrzanej w słuchawce słyszał również pracownik stacji w Krzeczowie,
      ostatniej przed przejazdem w Rzezawie. Prokuratura zarzuciła 50-letniej
      Michalinie K. niedopełnienie obowiązków i doprowadzenie do katastrofy lądowej
      zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób. Grozi jej za to do 12 lat więzienia.

      Pech

      Jadący po śliskiej drodze i przy padającym śniegu Kulig nie widział pociągu -
      zasłaniały go domy, a w ostatnim momencie budka dróżnika. Maszynista dostrzegł
      samochód, ale nie był w stanie zatrzymać składu, a kierowca nie reagował na
      sygnały świetlne i dźwiękowe. Wjechał na tory i w tym momencie w bok auta
      uderzyło rozpędzonych kilkaset ton. Siła uderzenia była tak wielka, że wyrwany
      został nawet silnik. W dodatku samochód uderzył ocalałą stroną w potężny
      metalowy słup i poleciał jeszcze kilka metrów.

      - Pierwsi zjawili się policjanci, ale nie mogli się dostać do poszkodowanego -
      opowiada komisarz Krzysztof Dymura z małopolskiej policji. Także lekarze
      czekali, aż z kłębowiska blach strażacy wyciągną rannego. Umarł chwilę później,
      nie odzyskując przytomności.

      Był jednym z najlepszych kierowców w kraju i na kontynencie, ale rajdowe
      umiejętności nie mogły pomóc - na reakcję miał najwyżej sekundę. Gdyby jechał
      moment wcześniej, nic by mu się nie stało. Gdyby jechał moment później,
      samochód odbiłby się tylko od pędzącego pociągu. Gdyby on lub pociąg jechali z
      przeciwnej strony, dostrzegłby niebezpieczeństwo. Wjechał wprost pod lokomotywę.
      • very_famous Re: Zginął Janusz Kulig 16.02.04, 12:51
        Jedna chwila to czasem tak mało i aż tak dużo
        Zostaje żal po człowieku.
    • very_famous Ostatni Rajd 18.02.04, 17:36
      Janusza był dzisiaj - tym razem nie pędził z zawrotną prędkością - natomiast
      jak zwykle towarzyszyły Mu w tej ostatniej drodze tłumy wielbicieli .... [']
      • sloggi Re: Ostatni Rajd 18.02.04, 20:17
        Pogrzeb i pochówek odbył się w Łapanowie (czort wie gdzie to jest).
        To była jego ostatnia droga do przebycia, teraz pędzie gdzieś pomiędzy chmurami.
        • very_famous Re: Ostatni Rajd 18.02.04, 23:23
          Mam nadzieję, że Hołek nie będzie następny....
          • sloggi Re: Ostatni Rajd 18.02.04, 23:47
            very_famous napisała:

            > Mam nadzieję, że Hołek nie będzie następny....

            Wypluj te słowa (byle nie z zębami).
            • very_famous Re: Ostatni Rajd 18.02.04, 23:50
              Tak mi przeszło przez myśl....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka