matti.x
20.02.10, 23:04
Zastanawiam się czy któryś z kolejnych rządów będzie miał w końcu jakąś spójną wizję przyszłości systemu opieki zdrowotnej w kraju i spróbuje tę wizję realizować. Jak dotąd, co roku jest to samo. Z efektem takim, że o ile nie ma w systemie gwałtownej zapaści, to jest powolny, ale stały spadek; zarówno w dostępności usług, jak też w kondycji finansowej szpitali.
Być może nie radykalne kroki są potrzebne. Niemniej coś się dziać powinno. W tym roku działo się będzie tyle, że kolejki się wydłużą, bo szpitale będą się bały ryzyka.
Ciekawi mnie, co sądzą inni o możliwych pomysłach:
a) wzrost składki zdrowotnej (wiadomo, że pieniędzy w systemie jest mało)
b) ograniczenia koszyka świadczeń gwarantowanych
c) współpłacenie pacjenta za niektóre usługi (oczywiście nie za hospitalizacje)
d) przekształcanie publicznych szpitali w spółki (z czego wynikłby wzrost efektywności pracy, łatwiejsze zarządzanie, wreszcie możliwość realizacji usług komercyjnych)
e) dodatkowe ubezpieczenia przy ograniczeniu zakresu obowiązkowego (z wariantami zależnymi od wieku, pracy, itd. - czyli optymalizacja obciążeń społecznych)
f) zmiany własnościowe, prywatyzacja, itp.
g) inne (?)