Dodaj do ulubionych

przedmioty...

15.03.04, 01:00
Za dwa tygodnie japońska artystka Chiharu Shiota przygotuje w Centrum Manggha
instalację "Dialog z DNA". Potrzebuje do niej 300 par butów, a krakowianie
przynieśli na razie 110

Osoby przekazujące Chiharu Shiota swoje buty powinny dołączyć do nich
informację, gdzie i kiedy zostały kupione, czy wiąże się z nimi jakaś
szczególna historia, kim jest właściciel oraz - ewentualnie - adres lub
osobistą uwagę. Japonka stworzy z nich instalację podobną do tych, jakie
powstały już w Berlinie i Warszawie. Dziś prezentujemy trzy historie butów,
które już znalazły się w Centrum Manggha: "Czółenka ze skóry węża. Zrobione
na miarę w zakładzie szewskim ze skóry prawdopodobnie okularnika. Pikanterii
dodaje fakt, że zamówiono je krótko po II wojnie światowej, czyli w czasach,
gdy trudno było o wszystko. Należały do Aleksandry Podlasiewicz, żony znanego
w Tarnowie cukiernika". "Urodziłyśmy się około 1997 roku. Nasza pierwsza
właścicielka nie lubiła nas i oddała swojej znajomej. Z nią zwiedziłyśmy
Rzym, Wenecję i Ukrainę. Trzy razy urwały się nam obcasy, ale zawsze nam je
przyprawiono z powrotem. Teraz jesteśmy stare i dziurawe, ale mamy dużo
wspomnień". "Gumiaczki. Podarowane w roku 1999 mojemu synowi Jackowi przez
babcię z Anglii. Wcześniej miały już jednego właściciela. Jacek używał ich,
dopóki nie pękły i zaczęły przeciekać. Stały się bezużyteczne". Buty można
dostarczać do Centrum Manggha (ul. Konopnickiej 26). Wystawa "Dialog z DNA"
będzie czynna od 23 marca do 9 kwietnia. Bliższych informacji można zasięgnąć
pod nr. tel. 267 37

Macie jakieś buty z "historią"?
A może inne banalne przedmioty, które dużo znaczą, budzą wspomnienia,
uruchamiają ciąg skojarzeń?

pzdr. tom(ashek)

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka