Dodaj do ulubionych

Pokolenie wolność

26.07.10, 16:14
"Nie pamiętają życia bez paszportu ani kartek na czekoladę, bo jako pierwsze
pokolenie urodziły się i wychowały w nowej Polsce. Wolnej, ale wcale nie
łatwiejszej do życia. Jak wyobrażają sobie przyszłość? O czym marzą? Co jest
dla nich ważne?"


a mnie jest ich nawet troche szkoda.
Nie zamienilabym sie.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Pokolenie wolność 26.07.10, 16:16
      link
      www.styl.pl/magazyn/reportaz/news-raport-pokolenie-wolnosc,nId,282825
      • ynko124 Re: Pokolenie wolność 05.09.10, 23:28
        Pokolenie wolnosc?
        Raczej pokolenie zniewolonych idiotowwink
    • guglielmo Re: Pokolenie wolność 26.07.10, 19:58
      skiela1 napisała:

      > a mnie jest ich nawet troche szkoda.
      > Nie zamienilabym sie.

      Zależy Ci na kartkach i braku paszportu? Czy to nie dziwne? Może to tylko dlatego, że byliśmy młodzi? Bo jeśli naprawdę tęsknimy za PRL-em, to znaczy, że wykoślawił nam mózgi bardziej niż myślimy!
      • skiela1 Re: Pokolenie wolność 26.07.10, 23:36
        Nie ,ja nie tesknie za PRL'emsmile

        Jednak czulam sie bardziej wolna, niz moje dzieci dzisiaj.
        Intensywne zycie i te wszystkie napedzajace bodzce z wolnoscia nie maja nic
        wspolnego.To nie jest pokolenie 'wolnosc'a pokolenie zniewolenia.
        • guglielmo Re: Pokolenie wolność 27.07.10, 06:50
          skiela1 napisała:

          > To nie jest pokolenie 'wolnosc'a pokolenie zniewolenia.

          Ale wybierają to zniewolenie sami, to poważna różnica.
          • jedzoslaw Re: Pokolenie wolność 05.09.10, 23:56
            Reportaż tendencyjny w dużym stopniu, skupiony zwłaszcza na tym, by postawić
            tezę o materializmie i zagubieniu dzisiejszych 20-latków. Najciekawsze jest to,
            że słyszałem i czytałem identyczne diagnozy o młodych ludziach, gdy sam miałem
            20 lat (wtedy ukuto określenie Pokolenie 2000) czyli 10 lat temu. Oczywiście,
            były to diagnozy krzywdząco generalizujące. Owszem, w wielkich miastach, na
            prestiżowych kierunkach studiów praca nawet studentów dziennych (bo zaoczni
            pracowali i pracują zawsze) była wtedy oraz nadal jest normą, ale nie jest tak,
            iż młodzi ludzie zabijają się o to, by zrobić podczas studiów praktykę zawodową
            i wpisać ją w swe bogate CV. Na kierunkach humanistycznych, podobno
            "nieprzyszłościowych" nadal kwitnie typowo studencki (a więc inteligencki)
            sposób spędzania czasu: imprezy, dyskusje, obcowanie z kulturą. Nie ma
            zarzynania się w biurach, po zajęciach na uczelni. Praca dorywcza, a nie stała.
            Rozwój intelektualny i duchowy, poszerzanie horyzontów w muzeach, teatrach,
            slamy i koncerty przy piwie. Studiowałem kulturoznawstwo, mam też kontakt ze
            współczesnymi studentami tego kierunku i wiem, że to się na szczęście nie
            zmieniło. Studenci-japiszony to jednak bardziej domena uczelni ekonomicznych.
            Owszem, są niby ustawieni (czytaj: mają więcej na to szans, ale gwarancji
            bynajmniej nie), ale cóż oni wynoszą ze studiów? Jaką refleksję o świecie i
            życiu? Istnieją zatem różne ścieżki życia i działania. Mam wrażenie, że reportaż
            powiela schematy i szuka uzasadnienia dla znanych i wytartych twierdzeń o
            konsumpcyjnych, zepsutych i nieszczęśliwych młodych adeptach demokracji
            kapitalistycznej.
            • jan.kran Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 09:59
              Patrząc na moja Młodą i jej niemiekich i norweskich a także polskich znajomych te dziewczyny wydaja mi się bardzo naiwne , infantylne i kompletnie inne niż młodzież którą znam dobrze.
              Ale niestety poziom artykułów GW jest często kiepski, przypadkowo wybrane wypowiedzi mało reprezentatywnej grupy , ogólnie dla mnie caly ten artykuł to kolejny gazetowy bełkot ...
              Temat ciekawy ale nie należy pisać na kolanie tylko sie zagłębić.
              Kolejny raz stracony czas na czytanie wypocin ...
              Jest dobre polskie dziennikarstwo ale za mało , styl tabloidowy i niechlujstwo wdziera się wszędzie...
              • jan.kran Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 10:02
                Teraz zobaczylam że to nie GW...
                Jeszcze jeden dowód dla mnie że czytając ten artykuł podejrzewałam Gazetę...
                Coraz bardiej polskie dziennikarstwo zlewa się w zgrabną papkę nie do odróżnienia.
                Jednak sa wyjątki , ostatnio dostałam parę numerów Polityki , natknęłam się na sporo mądrych i przemyślanych artykułów.
                • dede43 Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 10:42
                  Żyję juz prawie 70 lat, Odjęć wczesne dzieciństwo i lata wojy - połowa mojego życia jest juz w tzw wolnej Polsce. Do paszportu w domu i braku kartek szybko sie przyzwyczaiłam, ale do obecnego bezhołowia w dalszym ciągu nie.
                • skiela1 Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 18:13
                  Wyluzuj Kranie.
                  Twoj Styl /Styl.pl/,Pani ,Zwierciadlo nie sa naprawde zle.
                  Ot taka odskocznia.
                  Poza tym nie mozna wszystkiego co czytasz w sieci brac za pewnik.
                  • jan.kran Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 19:08
                    Pojadę niebawem do PL to się rozejrzę.
                    Zdarzazają sie w Gazecie Wyborczej niekiedy ciekawe artykuły on line ale sporo jest śmieci.
                    Możecie mi chętnie polecić na jakie polskie gazey powinna zwrócić uwagęsmile
                    • skiela1 Re: Pokolenie wolność 06.09.10, 20:42
                      jan.kran napisała:


                      > Zdarzazają sie w Gazecie Wyborczej niekiedy ciekawe artykuły on line ale sporo
                      > jest śmieci.

                      Tak jak w kazdej gazecie, czy magazynie.

                      > Możecie mi chętnie polecić na jakie polskie gazey powinna zwrócić uwagęsmile

                      Ja kupuje Zwierciadlo,jedyny magazyn,ktory czytam od pierwszej strony do ostatniej.
                      Trzeba zapodac nowy watek na temat gazetwink

                      Lata temu jak jezdzilam do Polski to przywozilam kilogramy prasy.Z roku na rok jest mi lzej /na wadze/smile
                      Duzo jest w sieci,ja wiem ,ze to nie to samo co trzymac taka gazete w reku,ale mnie nie przeszkadza.
                      Ostatnim razem kupilam tylko najnowsze Zwierciadlo i jakies czytadlo na lotnisku...
                      Poza tym magazyny sa dosc drogie i jak tak policzylam to gdybym chciala kupic wszystkie,ktore lubie ,wyszloby mi ponad stowke$.Za to mam 3-4 ksiazki.
                      Kupowanie gazet i magazynow tylko dla kilku artykulow to moim zdaniem wyrzucanie kasy.
                      Sporo ksiazek kupuje,ale zamawiam i wszystkie czekaja na mnie.Jakos szkoda mi czasu na latanie po sklepach,tym bardziej ,ze tego czasu jest zawsze za malo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka