sloggi 30.04.04, 13:00 Gdzie poznaliście swój obiekt uczuć? Może być to obiekt obecny, albo były. Obecny na forum, a byłe obiekty - fiu, fiu, fiu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smia Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 13:02 obiekty rozne, wszytstkie byle, poznalam: - na studiach - w pracy - na splywie kajakowym Odpowiedz Link
jeremy27 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 13:05 różnie: - u znajomych, - w klubie - internet (dawno, dawno temu) całkiem normalnie, nie było niezwykłych spotkań - szkoda Obecnie rozglądam się za kolejnym obiektem (połówka to brzmi zbyt górnolotnie Odpowiedz Link
kolczatka Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 13:15 Moją do tej pory najważniejszą połówkę spotkałam w sklepie z piórami wiecznymi i akcesoriami do nich w D. p.s. Sloggi bądź uprzejmy odpowiedzieć na moją @, bo nie wiem co mam dalej robić. Odpowiedz Link
olga55 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 13:22 W kole przewodnickim,Chyba jechalismy gdzieś razem pociągiem.Ta sama połowa od tylu lat. Odpowiedz Link
sloggi Re: [priv] 30.04.04, 13:37 kolczatka napisała: > p.s. Sloggi bądź uprzejmy odpowiedzieć na moją @, bo nie wiem co mam dalej > robić. OK - będziesz na bieżąco. Odpowiedz Link
kolczatka Re: [priv] 30.04.04, 13:50 Dziękuję Ci uprzejmie. Ponawiam pytanie a propos @ Nr. 2 Odpowiedz Link
eulalija Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 13:31 Najpierwszą "połówkę" a właściwie "połówka" na rajdzie harcerskim w Puszczy Kampinoskiej, drugiego "połówka" z ogłoszenia w gazecie (Filipinka? może jakaś inna gazeta, to było straaaasznie dawno temu), trzeciego i jak dotąd najważniejszego, już tak od ... o kurczę, od ponad 20 lat, zupełnie zwyczajnie w pracy, pozdrawiam Odpowiedz Link
to.ya A Ty Sloggi? Gdzie poznałeś? /nt 30.04.04, 13:47 o ile rzecz jasna można zapytać... Odpowiedz Link
to.ya Re: A Ty Sloggi? Gdzie poznałeś? /nt 30.04.04, 15:01 Jak uraziłam, to przepraszam! Ale zapytałam, bo skoro założyłeś wątek, to... P.S. Widokówki doszły? Podobają Ci się? Z Warszawy też chcesz?... Odpowiedz Link
sloggi Re: A Ty Sloggi? Gdzie poznałeś? /nt 30.04.04, 15:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=12324926&a=12324926 Przecież napisałem, że na forum. To nie jest tajemnica ps. doszły wszystkie W Wawie się zapewne zobaczymy. Odpowiedz Link
to.ya Re: A Ty Sloggi? Gdzie poznałeś? /nt 30.04.04, 15:17 sloggi napisał: > Przecież napisałem, że na forum. To nie jest tajemnica Ślepa jeszcze z niewyspania i ze zmęczenia jestem więc nie zuważyłam > ps. doszły wszystkie Wszystkie???!!! Ta z Torunia także?? Wczoraj wysłana i już jest???!!! Hmmmm... Poczta Polska jako instytucja zadziwia mnie coraz bardziej! >W Wawie się zapewne zobaczymy. To nie chcesz widokówki ze stolicy? )) Tja, zobaczymy się, a Twoja druga połówka ślepia (te zmęczone) mi wydrapie?! )) Odpowiedz Link
ulalka Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 19:58 obecnego? na spotkaniu znajomy znajomych..a potem sie okazalo, ze piszemy na tym samym forum jednak Odpowiedz Link
autowidol Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 20:11 W kapitalnej knajpie "80'" w Gdańsku. Odpowiedz Link
asiall Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 21:03 obecną u fryzjera) wcześniej - na uczelni, na necie... Odpowiedz Link
jackussi Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 21:08 w szkole w szkole mości państwo.Łoj ile to już lat?? Odpowiedz Link
macinak Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 30.04.04, 22:50 Bywało banalnie, i bywało nie banalnie a o szczegółach i tak nie napiszę ) Ech, ale się rozmarzyłam. Gdzie są chłopcy z tamtych lat... Nawet mojemu staruszkowi kochanemu, na głowie ubyło a w pasie przybyło, a taki ładniutki był kiedyś... Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 01.05.04, 03:10 Nigdzie nie poznałem swojej drugiej połówki, bo jej tak na prawdę nie miałem i już przestaję wierzyć, że ją kiedykolwiek znajdę. Coraz bardziej przekonuję się, że życie samotne może być równie przyjemne, jak złudzenie bycia kochanym, co większość nazywa miłością [...] "Moje myśli spiętrzone wokół jednej chwili Kiedyś ta krótka potrafiła czas umilić Teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myślę, dokąd zdążam Inne cele w życiu inne plany i pragnienia Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia To co było nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje Po co mam, więc pamiętać ktoś by powiedział stare dzieje Wiem to Nie mogę zapomnieć jak było dobrze Wiem to Skończyło się mój własny pogrzeb Wiem to I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to by ktoś trafił w moje serce" Jeden Osiem L - "Jak Zapomnieć" /fragment/ Odpowiedz Link
to.ya Zaciszanin, 01.05.04, 18:29 zaciszanin napisał: > Nigdzie nie poznałem swojej drugiej połówki, bo jej tak na prawdę nie miałem i > już przestaję wierzyć, że ją kiedykolwiek znajdę. Nie wygłupiaj się!!!!! "Ofkrost", że znajdziesz!!!! 3mam mocno kciuki i wierzę!!!!! Jeżeli Ty w to wierzysz (zaczniesz przynajmniej), to już połowa sukcesu za Tobą!!! BTW: też dzisiaj mnie tak jakoś na podobne myśli naszło... Ale staram się wierzyć, że "i ja doczekam tego dnia, doczekam kiedyś takiej chwili"! ) Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Zaciszanin, 01.05.04, 21:32 to.ya napisała: > zaciszanin napisał: > > > Nigdzie nie poznałem swojej drugiej połówki, bo jej tak na prawdę nie miał > em > i > > już przestaję wierzyć, że ją kiedykolwiek znajdę. > Nie wygłupiaj się!!!!! "Ofkrost", że znajdziesz!!!! 3mam mocno kciuki i > wierzę!!!!! > Jeżeli Ty w to wierzysz (zaczniesz przynajmniej), to już połowa sukcesu za > Tobą!!! Gdy wierzyłem, że przy tej osobie będę spełniony, bańka szczęścia prysła, obudziłem się z pięknego snu, a dziewczyna z którą byłem, okazała się szmatą, która dla której nie liczyło się moje wnętrze. Z innymi było podobnie. Teraz już nawet nie chce mi się wierzyć, że znajdę kogoś właściwego. > BTW: też dzisiaj mnie tak jakoś na podobne myśli naszło... > Ale staram się wierzyć, że "i ja doczekam tego dnia, doczekam kiedyś takiej > chwili"! > ) Życze Ci tego, bo znam ten ból samotności ;-P Odpowiedz Link
to.ya Re: Zaciszanin, 02.05.04, 13:04 zaciszanin napisał: > Teraz > już nawet nie chce mi się wierzyć, że znajdę kogoś właściwego. ZNAJDZIESZ!!!!!!!!!! ))))) Zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!! Słoneczka Ci przesyłam mnóstwo!!! )) Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Zaciszanin, 02.05.04, 14:38 to.ya napisała: > zaciszanin napisał: > > > > Teraz > > już nawet nie chce mi się wierzyć, że znajdę kogoś właściwego. > > ZNAJDZIESZ!!!!!!!!!! > ))))) Zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!! Słoneczka Ci przesyłam mnóstwo!!! )) Dzięki, ale znając moje szczęście w miłości, to nie prędko będę miał EOT Odpowiedz Link
to.ya Re: Zaciszanin, 02.05.04, 14:40 zaciszanin napisał: > to.ya napisała: > > > zaciszanin napisał: > > > > > > > Teraz > > > już nawet nie chce mi się wierzyć, że znajdę kogoś właściwego. > > > > ZNAJDZIESZ!!!!!!!!!! > > ))))) Zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!! Słoneczka Ci przesyłam mnóstwo!!! )) > > Dzięki, ale znając moje szczęście w miłości, to nie prędko będę miał > EOT Z takim optymistycznym podejściem... No wiesz! Słoneczko świeci, ptaszki świergolą, ja Ci ślę słoneczny uśmiech , a Ty tak czarno widzisz... Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Zaciszanin, 02.05.04, 14:46 to.ya napisała: > Z takim optymistycznym podejściem... No wiesz! Słoneczko świeci, ptaszki > świergolą, ja Ci ślę słoneczny uśmiech , a Ty tak czarno widzisz... Z tymi ptaszkami bywa różnie, a za uśmiech dziękuję A z tym podjeściem to tak specjalnie, bo zawsze jak chciałem być w jakimś związku, to akurat się nie szczęściło, jak mi się odechciewało, trafiała się fajna osoba, niestety ja nie wierzyłem, że coś może "być", więc działo się, jak się działo ) Odpowiedz Link
to.ya Re: Zaciszanin, 02.05.04, 14:48 zaciszanin napisał: > to.ya napisała: > > > Z takim optymistycznym podejściem... No wiesz! Słoneczko świeci, ptaszki > > świergolą, ja Ci ślę słoneczny uśmiech , a Ty tak czarno widzisz... > > Z tymi ptaszkami bywa różnie, a za uśmiech dziękuję A z tym podjeściem to > tak specjalnie, bo zawsze jak chciałem być w jakimś związku, to akurat się nie > szczęściło, jak mi się odechciewało, trafiała się fajna osoba, niestety ja nie > wierzyłem, że coś może "być", więc działo się, jak się działo ) "Ludzie to duże dzieci, napewno kiedyś dorosną; niech tylko słońce zaświeci i kwiaty zakwitną wiosną!" UWIERZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! grrrrrrrr.... i zajrzyj do skrzynki... )) ---> zaraz znikam; papatki... Odpowiedz Link
diablica_28 Re: Zaciszanin, 03.05.04, 11:50 zaciszanin napisał Dzięki, ale znając moje szczęście w miłości, to nie prędko będę miał > EOT Cóż ma sie szczeście w kartach albo w miosci. Ja osobiście (współczesne interpretujac to przysłowie kary = kariera) wolę w kartach. Odpowiedz Link
to.ya Re: Zaciszanin,coś dla Ciebie... 03.05.04, 11:53 Mówisz życie jak cukierek Gorzkie jest czasami Mówisz panna zostawiła Kumple dawno cię olali Ale nie bój nic - minie jakiś czas Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie ci (...) Nie masz kaski - odpuść sobie Jutro przecież też jest dzień Może kiedyś ci pomogę Może ty nie wystawisz mnie Ale nie bój nic - minie jakiś czas Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie ci (...) Odpowiedz Link
ulalka Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 01.05.04, 23:23 zaciszanin napisał: > Nigdzie nie poznałem swojej drugiej połówki, bo jej tak na prawdę nie miałem i > już przestaję wierzyć, że ją kiedykolwiek znajdę. Coraz bardziej przekonuję > się, że życie samotne może być równie przyjemne, jak złudzenie bycia kochanym, > co większość nazywa miłością > > [...] > > "Moje myśli spiętrzone wokół jednej chwili > Kiedyś ta krótka potrafiła czas umilić > Teraz stojąc jakby obok wciąż się przyglądam > Już nie cieszy jak kiedyś wspominam, myślę, dokąd zdążam > Inne cele w życiu inne plany i pragnienia > Musze wszystko pozmieniać tak jak czas wszystko zmienia > To co było nie wróci wiem choć czasem mam nadzieje > Po co mam, więc pamiętać ktoś by powiedział stare dzieje > Wiem to > Nie mogę zapomnieć jak było dobrze > Wiem to > Skończyło się mój własny pogrzeb > Wiem to > I proszę Boga nigdy więcej niech nie pozwoli na to > by ktoś trafił w moje serce" > > Jeden Osiem L - "Jak Zapomnieć" /fragment/ > mialam taki napad myslenia rok temu...wszytko uluda, do tej pory... a jednak.... to moze sie zmienic i nie masz na to wplywu powodzenia w widzeniu TEJ Osoby, ktora moze juz znasz, a nie przyszlo Ci to do glowy, ze to TA Osoba Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 01.05.04, 23:57 ulalka napisała: > mialam taki napad myslenia rok temu...wszytko uluda, do tej pory... a > jednak.... to moze sie zmienic i nie masz na to wplywu > powodzenia w widzeniu TEJ Osoby, ktora moze juz znasz, a nie przyszlo Ci to do > glowy, ze to TA Osoba Są takie osoby, które mi sie podobają i nawet o tym nie wiedzą, ale wątpię, by była wzajemność jeśli chodzi o tę kwestię... Odpowiedz Link
ulalka Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 02.05.04, 23:41 zaciszanin napisał: > ulalka napisała: > > > mialam taki napad myslenia rok temu...wszytko uluda, do tej pory... a > > jednak.... to moze sie zmienic i nie masz na to wplywu > > powodzenia w widzeniu TEJ Osoby, ktora moze juz znasz, a nie przyszlo Ci t > o > do > > glowy, ze to TA Osoba > > Są takie osoby, które mi sie podobają i nawet o tym nie wiedzą, ale wątpię, by > była wzajemność jeśli chodzi o tę kwestię... > wiesz gdzie blad? NAWET O TYM NIE WIEDZA. a moze warto czasem zaryzykowac? moze sa podobnie niesmiali w okazywaniu uczuc jak Ty? trzymam kciuki i pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 02.05.04, 23:50 ulalka napisała: > wiesz gdzie blad? NAWET O TYM NIE WIEDZA. a moze warto czasem zaryzykowac? moze > > sa podobnie niesmiali w okazywaniu uczuc jak Ty? > trzymam kciuki i pozdrawiam cieplo Zazwyczaj mam tak, że do kobiet, które mogłyby być dla mnie "celem" nie umiem zagadać, język mi się plącze, mam pustke w głowie wspólnych tematów w danym momencie - brak. Z dziewczynami, które traktuje, jak koleżanki mam normalny kontakt Odpowiedz Link
ulalka Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 07.05.04, 16:26 zaciszanin napisał: > Zazwyczaj mam tak, że do kobiet, które mogłyby być dla mnie "celem" nie umiem > zagadać, język mi się plącze, mam pustke w głowie wspólnych tematów w danym > momencie - brak. Z dziewczynami, które traktuje, jak koleżanki mam normalny > kontakt > ehhh...czasem nawet poszukiwania zwienczone pozornym sukcesem rozmywaja sie... to moze zakumplujmy sie i idzmy w znajomych naszych ja pomoge Ci "upolowac" Ją, a Ty mi Jego Odpowiedz Link
hm` Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 01.05.04, 21:36 Na Piotrkowskiej. pozdr. hm` Odpowiedz Link
zenta1 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 02.05.04, 00:17 zależy o której "połówce" mówimy. Ostatnią poznałem na peronie dworca PKP w Jabłonowie Pom. Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 02.05.04, 00:22 zenta1 napisał: > zależy o której "połówce" mówimy. Połówki zazwyczaj są dwie... Odpowiedz Link
ejno Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 02.05.04, 14:25 Obecnego u bylego cha cha cha Odpowiedz Link
nauma Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 04.05.04, 11:50 Pierwsza wielka miłość - nowa klasa w liceum Potem bywało różnie (choć związki były krótkie, a jeden, siedmioletni, zakończył się totalnym "wypaleniem" nas obojga): - podczas pływania łajbą po Zalewie Zegrzyńskim - w kolejce po świadectwo udziałowe (Rotunda) - dwie panny poznałem w warszawskim Hadesie. Moją narzeczoną, moją prawdziwą "połówkę", poznałem via internet, na "randce" portalu ahoj.pl (już chyba nie istnieje) Odpowiedz Link
zet_a Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 04.05.04, 15:21 Przy sklepie spożywczym, ul. Miodowa róg Długiej. Odpowiedz Link
agavika Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 04.05.04, 17:23 milo poczytac, ale ja tez nie poznalam jeszcze swojej polowki. a latka leca. Odpowiedz Link
to.ya Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 04.05.04, 21:01 agavika napisała: > milo poczytac, ale ja tez nie poznalam jeszcze swojej polowki. a latka leca. Witam w klubie... ) Odpowiedz Link
kasiajulia Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 04.05.04, 22:14 14 lat temu, sylwester Odpowiedz Link
bbkk Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 06.05.04, 11:13 Na koncercie z okazji 25-lecia Lata z Radiem Odpowiedz Link
zo_h Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 06.05.04, 11:25 Nie poznałem a wczesniejsze moim zdaniem nie liczą się ... na razie chadzam sobie samopasem . Odpowiedz Link
kris01 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 06.05.04, 11:49 No to pobiłeś mnie, bo ja moją dawną połówkę na włamaniu. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 06.05.04, 12:10 kris01 napisał: > No to pobiłeś mnie, bo ja moją dawną połówkę na włamaniu. ???????????? Odpowiedz Link
to.ya Zo_h, 06.05.04, 16:21 zo_h napisał: > Nie poznałem a wczesniejsze moim zdaniem nie liczą się ... na razie chadzam > sobie samopasem . Czym sobie chadzasz? ;PPPP ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
zo_h Re: Zo_h, 06.05.04, 23:36 No tego ... sam sobie chodzę i sam się pasę ... taki ze mnie biedny baranek żadna owieczka nie chce mi towarzyszyć ... na razie :> , ale już ja nad tym popracuję . Pozdrawiam. Odpowiedz Link
to.ya Re: Zo_h, baranek (hihihihi;) ) 07.05.04, 15:39 zo_h napisał: > No tego ... sam sobie chodzę i sam się pasę ... taki ze mnie biedny baranek Jak dobrze byc barankiem i wstawac sobie rankiem, i biegac na polanke, i spiewac sobie tak: be be be, kopytka niosa mnie, be be be, kopytka niosa mnie. How good to be baranek and wake up sobie ranek, and running to polanek, and singing just like that: be be be, kopytka taking me, be be be, kopytka taking me. So gut zu sein baranek aufsteigen sobie ranek, und gehen aus polanek, und singen so wie als: bich bich bich, kopytka tragen mich, bich bich bich, kopytka tragen mich. farancuski (jakby ktos nie wiedzial) C\'est bien d\'etre un baranek et se berer sobie ranek, et courir sur polanek, >et chanter comme ca: boit boit boit, kopytka portent moi, boit boit boit, kopytka portent moi. wloski Bene essere baranek alzarsi sobie ranek corere na polanek e cantare me si : be be be, kopytka portano me, be be be, kopytka portano me. hiszpanski Es bueno ser baranek Alcanzar sobie ranek Corir na polanek Y cantarme si : be be be, kopytka portan me, be be be, kopytka portan me. holenderski \'t Is tof zijn een baranek en opstaan elk poranek dan lopen naar polanek en zingen als volgt: be be be, kopytka dragen me be be be, kopytka dragen me po czesku i arabsku (fonetycznie Jak dobrze byt beranek a vstavat brzy ranek a biezet na polanek a zaspivat si tak be be be kopytka nesou mne be be be kopytka nesou mne Mnich entakun baranek La talaa sobie ranek Latarkud ila polanek La tugranne Me me me kopytka jaahuduni Me me me kopytka jaahuduni hebrajski Jafe lihjot baranek Lakum sobie poranek Lalechet lepolanek Laszir szira kazot Bi, bi, bi, kopytka nos\'im oti Bi, bi, bi, kopytka nos\'im oti japonski Baranek de aru no-wa ii ne. ranek-ni okite, polanka-e hashitte, kou utattari suru: be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru jakis skandynawski ??? dunski? Kiel bone esti baranek kaj levigxi sobie ranek kaj kuri al polanek kaj kanti al si tie: bi bi bi, kopytka portas min bi bi bi, kopytka portas min wegierski Jaj de j=F3 baranek lenni =C9s sobie ranek felkelni =C9s polanekre futni =C9s =E9nekelni =EDgy: bem bem bem kopytka hoznak engem bem bem bem kopytka hoznak engem. rosyjski Kak choroszo byt\' baranek I prosypat\'sja ka=BFdyj ranek I biezat\' na polanek I piet\' siebie wot tak: be be be kopytka niesut mnie be be be kopytka niesut mnie portugalski Como e bom ser baranek levantar co poranek e correr na polanek cantando assim: be be be kopytka estao carregando me be be be kopytka estao corregando me Odpowiedz Link
ada296 Re: Gdzie poznaliście swoją 'połówkę'? 07.05.04, 00:22 trzech facetów zaistniało na dłużej pierwszy - mąż - studia drugi - mężczyzna mojego życia - u mnie w pracy przepaliła się zarówka poprosiłam, żeby wszedł na krzesło i wymienił zamurowało go ale polecenie wykonał potem mi wypominał, że nikt go tak bezczelnie nie potraktował trzeci - obecy - w necie ciekawe gdzie znajdę następnego ?! Odpowiedz Link
hasmi Zone poznalem 07.05.04, 11:00 w internecie.... no.. oczywiscie nie byla zona tylko byla wolna i ja ja nie chwalac sie zniewolilem Odpowiedz Link