Paradoks.

31.03.12, 15:20
Trudno nie zgodzić się z Jarkaczem, że Polska potrzebuje nowej konstytucji, dla mnie to fakt niepodlegający dyskusji.
Ale wiadomo, ze żadnej zmiany konstytucji nie będzie.
I w tej sytuacji należy gromko zakrzyknąć : NA SZCZĘŚCIE!
I to jest właśnie paradoks.
wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-polska-potrzebuje-nowej-konstytucji-musi,1,5078051,wiadomosc.html
    • sorel.lina Re: Paradoks. 31.03.12, 15:28
      Piotrze, żaden paradoks! To głęboka mądrość: jesteś za, a nawet przeciw. Ja też. wink
      • piotr_57 Re: Paradoks. 31.03.12, 15:43
        sorel.lina napisała:

        > Piotrze, żaden paradoks! To głęboka mądrość: jesteś za, a nawet przeciw. Ja też
        > . wink
        Miałem zaszczyt być studentem człowieka, który był szefem zespołu konstytucjonalistów opracowującego aktualna konstytucje. Napisałem kilka/kilkanaście prac na temat tej konstytucji, myślę, że w pewnym zakresie znam ją. Tym bardziej chciałbym by była zmieniona. Tworzona była pod naciskiem zupełnie innych okoliczności i w zupełnie innych realiach niż dzisiaj. Chciałbym pracować w zespole który będzie opracowywał nową konstytucję, nawet zupełnie za darmo!
        • sorel.lina Re: Paradoks. 31.03.12, 15:46
          No tak, ale jeśli pod kierownictwem Prezesa...? uncertain
          • czerwona-malpa Re: Paradoks. 31.03.12, 16:02
            Polska potrzebuje nowej Konstytucji, która gwarantowala by Jarkowi dozywotnia "fuche" premiera. Jestem ZA.
          • piotr_57 Re: Paradoks. 31.03.12, 16:08
            sorel.lina napisała:

            > No tak, ale jeśli pod kierownictwem Prezesa...? uncertain

            No wiec tu właśnie jest problem.
            Nikt nie zechce z nim współpracować, każdy jego pomysł będzie odrzucony.
            Pis chciałby zmieniać konstytucje w tych miejscach gdzie jest ona niezła, natomiast tam gdzie jest zła chciałby te błędy pogłębiać.
            Tak na prawdę, zanim zacznie się zmieniać konstytucję, należałoby najpierw uchwalić ustawę określającą zakres tzw "materii konstytucyjnej". To by pozwoliło uniknąć wielu nacisków troglodytów prawnych, nie mających pojęcia co konstytucja powinna zawierać. W aktualnej konstytucji, można bez trudu wskazać kilkadziesiąt artykułów, które zawierają przepisy zupełnie nieistotne, a nieraz wręcz głupie czy sprzeczne. Przez to konstytucja jest "przegadana". Można by w tej wstępnej ustawie okreslić zawartość konstytucji na np nie więcej niż 100art.
            • sorel.lina Re: Paradoks. 31.03.12, 16:16
              piotr_57 napisał:

              > Nikt nie zechce z nim współpracować, każdy jego pomysł będzie odrzucony.
              > Pis chciałby zmieniać konstytucje w tych miejscach gdzie jest ona niezła, natom
              > iast tam gdzie jest zła chciałby te błędy pogłębiać.

              A zatem circulum viciosum...?
            • norkamorka Re: Paradoks. 31.03.12, 22:54
              Profesorowie, zespoły, setki artykułów, lata pracy; to wszystko gówno prawda.
              Dobrą konstytucje mogę napisać sama, w trzy dni.
              Tylko kto zmusi ciemniaków (zwanych społeczeństwem) by ją zaaprobowało?
              • piotr_57 Re: Paradoks. 01.04.12, 10:16
                norkamorka napisała:

                > Profesorowie, zespoły, setki artykułów, lata pracy; to wszystko gówno prawda.
                > Dobrą konstytucje mogę napisać sama, w trzy dni.

                W to nie wątpię. Zresztą tu nie obowiązują zakazy mówiące o plagiatach. Można więc zaadoptować do polskich warunków którąkolwiek konstytucje dobrze funkcjonującą.
                Rozumiem, że w pierwszej kolejności zniosłabyś prawo kodeksowe i zastąpiła prawem precedensowym? Nie da się wprowadzić porządnego systemu prawnego opartego na kodeksach.

                > Tylko kto zmusi ciemniaków (zwanych społeczeństwem) by ją zaaprobowało?

                To nie chodzi o akceptację, tylko o wprowadzenie. Jeżeli zakładasz wprowadzenie tego typu zmian w ramach reżymu demokratycznego, to nigdy i nikomu się nie uda. Takie zmiany wprowadza się na zasadach rewolucyjnych (zamachem stanu), wszelkie inne zamysły są mrzonkami.
Pełna wersja