sibeliuss
28.05.12, 08:58
Panie Januszku to, panie Januszku tamto. Nie podobała mi się ta pobłażliwość i zbytnie spoufalanie. Takich jak ja taka forma kontaktu nokautuje. Nie o próżność tu chodzi, tylko o zachowanie dystansu. Jak na sali leży profesor, to należy zwracać się do niego "panie profesorze". Wystarczy trochę bezinwestycyjnego zachowania, personel mógłby się tego nauczyć. Szpitalne procedury do tego stopnia odzierają z godności, że ta odrobina szacunku nie zaszkodzi.
Więcej... wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7647038,Zyje_drugim_zyciem_dzieki_przeszczepowi_watroby.html#ixzz1w93t1WEi