sloggi
22.06.04, 00:13
Młodzieżówka SLD w Słupsku rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją do
Ministra Edukacji Narodowej i Sportu o zniesienie nauki religii w szkołach.
Zdaniem słupskiej prawicy to skandaliczna inicjatywa. Młodzi działacze
Sojuszu Lewicy Demokratycznej chcą by resort edukacji zagwarantował
neutralność światopoglądową szkół. Religia miałaby być wykładana jak dawniej,
jedynie w przyparafialnych salkach.
Akcję zbierania podpisów zainicjował szef słupskiej młodzieżówki i jeden z
kandydatów do europarlamentu ze Słupska Klaudiusz Dyjas.
Zdaniem Dyjasa nie ma rozdźwięku między walką lewicowego rządu o wpisanie do
preambuły europejskiej konstytucji zapisu o wartościach chrześcijańskich, a
akcją słupskiej młodzieżówki SLD. "Szanujemy wartości, które zbudowały
Europę, ale z naszą akcję nie ma to nic wspólnego" - dodaje Dyjas.
Apel młodej lewicy oburzył prawicowych posłów ze Słupska. To po prostu
skandal, przypomina mi to walkę z Kościołem z lat stalinowskich - powiedziała
Radiu Gdańsk posłanka PiS-u Jolanta Szczypińska.
Młodzieżówka SLD zapowiada, że oprócz Słupska podpisy pod apelem będą
zbierane w Gdańsku i Malborku.
/onet/