piotr_57 09.06.12, 15:49 Farna ma trzy jedynki na maturze! www.plejada.pl/353890,0,wszystkie,najnowsze,1,flesz-celebrycki-odc-54-farna-miala-same-jedynki-na-maturze,wideo.html#play Patologia różne przybiera postaci. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
frattini Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 17:06 Piotrze i Loczku, czy obejrzeliście to wideo do końca? W Czechach jedynki to to samo, co u nas szóstki, czyli znakomita ocena. www.se.pl/rozrywka/plotki/ewa-farna-zdala-mature-na-same-jedynki_260377.html I kto tu jest "demonem" intelektu? Stać was chociaż na przeprosiny? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 17:53 za duzo alkoholu? Oj, chlopaki, chlopaki..... Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 18:09 Piotr na pewno zażartował, a Wy się zżymacie Odpowiedz Link
matt.j Re: Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 20:12 jedzoslaw napisał: > Piotr na pewno zażartował, a Wy się zżymacie Niewątpliwie to musiał być żart ze strony Piotra. Jest on przecież znany ze swojej idealnej nieomylności. PS. A kto to jest Ewa Farna? Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 21:46 jedzoslaw napisał: > Piotr na pewno zażartował, a Wy się zżymacie > Nie, nie, nie żartowałem! Za to dziwi mnie, że ktoś mnie podejrzewa, że oglądam jakieś takie gówniane reklamy. Jeździ gówniara narąbana jak szpadel i ma same jedynki, to już dwa powody żeby stwierdzić, że debil. Wystarczy. A co tan pepiczki żikają, to już ma zdecydowanie mniejsze znaczenie. Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 09.06.12, 23:17 Bardzo dużo o sobie napisałeś. Wypowiedzi Twoja i Loczka tylko potwierdzają moje przekonanie o poziomie, jaki reprezentują sobą zaciekli wrogowie polskości i zwolennicy robienia z Polaków rasistów i antysemitów. Odpowiedz Link
matt.j Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 00:41 frattini napisał: > Bardzo dużo o sobie napisałeś. No ba, jak zawsze. > Wypowiedzi Twoja i Loczka tylko potwierdz > ają moje przekonanie o poziomie, jaki reprezentują sobą zaciekli wrogowie polsk > ości i zwolennicy robienia z Polaków rasistów i antysemitów. Ale tu już ci się nieźle pojechało. Oni "wrogowie polskości i zwolennicy robienia z Polaków rasistów i antysemitów"? Hahaha, nie każdy kto nie popiera PiS'u i widzi gdzie należałoby swój naród dedukować i nad jakimi jego wadami poprawić jest wrogiem własnej ojczyzny. Wręcz przeciwnie, jest to działanie dla dobra ojczyzny. Ale rozumiem, że wolisz zakłamanie i klapki na oczach, przytakiwanie, że polski naród jest idealny i nie musi nikt nad nim pracować aby był lepszy ponieważ lepszym być się już nie da. Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 09:59 matt.j napisał: > Ale tu już ci się nieźle pojechało Fakt, źle się wyraziłem, wyszło coś innego niż miało wyjść: chciałem nawiązać do tematów, w których wyzej wymienieni (głównie Loczek) ochoczo przypinali Polakom łatkę antysemity. Sam też nie jestem zwolennikiem PiS-u, nigdy na nich nie głosowałem. Ojczyznę oczywiście trzeba naprawiać i usuwać to, co złe, ale nie wolno tego robić metodą kłamstwa i manipulacji. Np. gdybym się nie włączył na czas do tego tematu, poszłoby w świat, że Ewa Farna to przykład "patologii" (patrz pierwszy post) i nieuka. A jest dokładnie odwrotnie: popełniła błąd jadąc samochodem pod wpływem alkoholu i za to przeprosiła, ale poza tą wpadką trudno jej cokolwiek zarzucać - jest wspaniałą dziewczyną. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 10:12 frattini napisał: Np. gdybym się nie włączył na czas do tego t > ematu, poszłoby w świat, że Ewa Farna to przykład "patologii" (patrz pierwszy p > ost) i nieuka. Popełniła przestępstwo a nie błąd! Twój stosunek do zdarzenia to ewidentne relatywizowanie zła!! Jeżeli 19 letnia dziewczyna popełnia przestępstwo karne i to pod wpływem alkoholu (co jest okolicznością obciążającą!!), to jest to patologia! A jest dokładnie odwrotnie: popełniła błąd jadąc samochodem p > od wpływem alkoholu i za to przeprosiła, W dupę niech sobie wsadzi swoje przepraszam. ale poza tą wpadką trudno jej cokolwie > k zarzucać - jest wspaniałą dziewczyną. Powinna iść posiedzieć ze trzy lata w ciężkim więzieniu, w wieloosobowej celi. Za następnym razem zabije człowieka, lub kilku, i znów przeprosi. Patologia w czystej postaci i przy państwowym przyzwoleniu. To samo zresztą dotyczy tego naszego, pływającego mastodonta, którego nazwisko gdzieś mi uciekło. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 10:35 Powiedziała przepraszam? A nie było tak że ściemniała na siłę że zmęczona była po nauce do egzaminu maturalnego w czym zapamiętale wtórowała jej menadżerka? Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 10:38 No chyba że to są przeprosiny: "- Pół roku miałam wyluzowanie od koncertów. Kilka dni wcześniej intensywnie uczyłam się do matury. Przed wypadkiem poszłam ze znajomymi do restauracji. Wypiłam cztery drinki, ale o godz. 23 przestałam pić. Wsiadłam za kierownicę i na prostej drodze zasnęłam... Czułam się trzeźwa, gdybym czuła się nietrzeźwa nie wsiadłabym do samochodu. Ludzie wyobrażają sobie, że schlałam się do nieprzytomności, ale tak nie było - powiedziała niemal płacząc." A tak skomentowała to Korwin-Piotrowska: "4 drinki to jakies 200 g wódki. była PIJANA. Koniec. Kropka. I tłumaczenia się i publiczne ryki w śniadaniówce to mega żenada. Jak sie piło, to sie nie wsiada za kierownicę. No chyba, że jest sie idiotką. Pijaną idiotką. Jest zdolna, ale to nie znaczy, ze umie uzywać mózgu i włączać wyobraźnię. Wyobraźmy więc sobie za nią, co by było, gdyby kogoś zabiła? Powinna zacząc myslec, tylko tyle i az tyle, bo ma widać z tym problem dziewczyna" - napisała na swoim profilu Korwin-Piotrowska. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 10:44 loczek62 napisał: > A tak skomentowała to Korwin-Piotrowska: > "4 drinki to jakies 200 g wódki. była PIJANA. Koniec. Kropka. I tłumaczenia się > i publiczne ryki w śniadaniówce to mega żenada. Jak sie piło, to sie nie wsiad > a za kierownicę. No chyba, że jest sie idiotką. Pijaną idiotką. Jest zdolna, al > e to nie znaczy, ze umie uzywać mózgu i włączać wyobraźnię. Wyobraźmy więc sobi > e za nią, co by było, gdyby kogoś zabiła? Powinna zacząc myslec, tylko tyle i a > z tyle, bo ma widać z tym problem dziewczyna" - napisała na swoim profilu Korwi > n-Piotrowska. Reasumując : 1. Debil bez wyobraźni. 2. 19-letnia alkoholiczka... ...tak czy tak - patologia. > Odpowiedz Link
matt.j Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 13:07 piotr_57 napisał: > Reasumując : > 1. Debil bez wyobraźni. Nieodpowiedzialna idiotka. > 2. 19-letnia alkoholiczka... Tego to nie wiemy. To że ktoś czasem więcej wypije to przecież jeszcze nie znaczy, że jest alkoholikiem. Odpowiedz Link
matt.j Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 10:24 frattini napisał: > Fakt, źle się wyraziłem, wyszło coś innego niż miało wyjść: chciałem nawiązać d > o tematów, w których wyzej wymienieni (głównie Loczek) ochoczo przypinali Polak > om łatkę antysemity. Powiem szczerze, że nie czytałem tamtego wątku z różnych powodów, głównie dla tego nie otworzyłem go bo temat antysemityzmu był już tyle razy przerabiany i jest męczący. Pewna grupa polaków jest antysemitami i takie są fakty. Ta grupa jest coraz mniejsza, to fakt. Ale jednak istniej. Działania tej grupy coraz częściej ograniczają się jedynie do negatywnego wyobrażenia o Żydach bądź używanie słowa "żyd" jako obelgi. Nie mają na kim fizycznie zademonstrować swojego antysemityzmu bo większość z nich nie zna osobiście żadnego Żyda a przynajmniej nie ma świadomości znania osobiście żadnego Żyda. W większości przypadków przedstawiciele tej grupy mają takie samo negatywne podejście do wszelkich innych kolorów skóry, do Rosjan, do homoseksualistów i pewnie jeszcze kilku innych grup społecznych owianych w tej grupie mitami. > Ojczyznę oczywiście trzeba naprawiać i usuwać to, co złe, ale nie wolno tego ro > bić metodą kłamstwa i manipulacji. Np. gdybym się nie włączył na czas do tego t > ematu, poszłoby w świat, że Ewa Farna to przykład "patologii" (patrz pierwszy p > ost) i nieuka. A jest dokładnie odwrotnie: popełniła błąd jadąc samochodem p > od wpływem alkoholu i za to przeprosiła, ale poza tą wpadką trudno jej cokolwie > k zarzucać - jest wspaniałą dziewczyną. Chyba trochę przeginasz z nadawaniem tonu narodowościowego temu, że ktoś coś o jakiejś nastolatce zdającej maturę poprzekręcał. Nawet nie wiem co to za kobieta a z jej oczerniania prawie tragedię narodową robisz a z siebie obrońcę kraju, gdyż zapobiegłeś pójściu takiej wiadomości oczerniającej ojczyznę w świat. Czy nie sądzisz, że nieco w za grubą strunę uderzyłeś, że mieszasz patriotyzm z obroną czyichś prywatnych dóbr osobistych? Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 11:01 matt.j napisał: > Chyba trochę przeginasz z nadawaniem tonu narodowościowego temu, że ktoś coś o > jakiejś nastolatce zdającej maturę poprzekręcał. Chwila, moment. Przecież ja nie rozdzieram szat, nie piszę żadnej petycji w obronie Farny, nie organizuję marszów, nie zbieram pieniędzy na jej obronę... ja tylko piszę na forum i tylko w tym wątku! Nie, sorry, na pewno nie przeginam. Po prostu wyrażam swoje zdanie w miejscu do tego przeznaczonym i w odpowiedni sposób. > Nawet nie wiem co to za kobieta I tu jest pies pogrzebany. Nie wiesz, a mnie atakujesz. Ja wiem, co to za kobieta Jest znienawidzona w niektórych kręgach m.in. za swoją patriotyczną postawę. Z Wikipedii dowiesz się np. że "w 2011 roku wokalistka została twarzą kampanii "Postaw na Polskość", która miała na celu zachęcenie Polaków mieszkających na Zaolziu do deklarowania podczas spisu powszechnego swojej narodowości". Ludzie, którym patriotyzm kojarzy się jak najgorzej, skaczą na Farnę przy każdej możliwej okazji, często posuwając się do oczywistych kalumni. Tu mamy zresztą tego przykład A ja się kłamstwem brzydzę i już ! > a z siebie obrońcę kraju, Miłe że mnie uważasz za takiego. Ale nie, ja jestem tylko szarym forumowiczem. Może tylko o nieco wyższym poziomie moralności niż przeciętny. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 11:05 To jest przejaw tej "patriotycznej" postawy? "Ewa Farna była ostatnio sprawczynią sporego zamieszania. Jednak nie ze względu na swoje dokonania muzyczne, jak można by sobie życzyć, ale za sprawą wywiadu, jakiego udzieliła czeskiej telewizji. Przypomnijmy, polska piosenkarka powiedziała m.in.: „Chodzi o to, że tam są naprawdę okropne drogi… naprawdę nie polecam jeździć do Polski”." Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 11:24 Loczku, ale ona przecież powiedziała prawdę. Powiedziała, że na południu Polski są fatalne drogi i że odradza jazdę nimi. Zobacz, co znalazłem przed sekundą na pierwszej stronie Gazety: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,11898632,_Piekne_kobiety__ale_drogi_jak_w_Kazachstanie___Zagraniczni.html Macie fatalne drogi. Jechaliśmy z Drezna. Droga była jak w Afganistanie lub Kazachstanie - powiedziała nam grupka greckich kibiców. Nie wiem, czy mnie można nazwać patriotą, ale na pewno lubię i szanuję Polskę - a mimo to powiedziałbym to samo o polskich drogach. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 12:41 no sorry. Akurat na Poludniu Polski drogi sa o niebo lepsze niz w calej Polsce. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 12:49 frattini napisał: > Loczku, ale ona przecież powiedziała prawdę. Powiedziała, że na południu Polski > są fatalne drogi i że odradza jazdę nimi. Czyli stosujemy tzw. racjonalizm. Jeśli mówię o antysemityzmie to mijam się z prawdą, jeśli Ty mówisz o drogach to jest to kwintesencja prawdy (biorąc pod uwagę aspekt tych dróg w wypowiedzi Zorro)? Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 10:47 loczek62 napisał: > Czyli stosujemy tzw. racjonalizm. Jeśli mówię o antysemityzmie to mijam się z p > rawdą, jeśli Ty mówisz o drogach to jest to kwintesencja prawdy (biorąc pod uwa > gę aspekt tych dróg w wypowiedzi Zorro)? Problem polega na tym, że Ty mówiąc o antysemtyzmie posługujesz się po prostu nieprawdziwymi danymi i moim zdaniem najzwyczajniej oczerniasz Polaków. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 11:12 frattini napisał: > > Problem polega na tym, że Ty mówiąc o antysemtyzmie posługujesz się po prostu n > ieprawdziwymi danymi Skąd takie twierdzenie?? To pusta teza! Należałoby dołączyć jakie ś argumenty, badania etc. i moim zdaniem najzwyczajniej oczerniasz Polaków. Antysemityzm jest w społeczeństwie polskim wszechobecny i tak głęboko zakorzeniony, że nadal istnieje, mimo ewidentnego braku widocznej mniejszości żydowskiej. Sam pochodzę z rodziny, o wielopokoleniowej "tradycji" antysemickiej. Wiem o czym mówię. Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 11:25 piotr_57 napisał: > Skąd takie twierdzenie?? To pusta teza! Należałoby dołączyć jakie ś argumenty, > badania etc. Tydzień albo dwa tygodnie temu rozpocząłem wątek pt. Kto naprawdę bije Żydów, tu na forum. Tam jest trochę argumentów i opinii samych Żydów o nas. Oczywiście nie zamykają one tematu, ale może stanowią dobre źródło wyjścia do dyskusji. > moim zdaniem najzwyczajniej oczerniasz Polaków. Zaraz, jeżeli twierdzę, że Polacy nie są antysemitami, przynajmniej nie w takim stopniu jak np. narody zachodnie i na pewno nie w takim, w jakim chce ich widzieć Gazeta Wyborcza, to oczerniam Polaków?! Przecież antysemityzm to wada, a nie zaleta. > Sam pochodzę z rodziny, o wielopokoleniowej "tradycji" antysemickiej. Wiem o cz > ym mówię. Ja i wszyscy moi znajomi i przyjaciele nie mamy ani jednego antysemity w swoich rodzinach.. Przynajmniej panuje takie przekonanie. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 11:37 frattini napisał: > piotr_57 napisał: Tam jest trochę argumentów i opinii samych Żydów o nas. Ilu ludzi tyle opinii. Mam wielu przyjaciół, którzy opuścili Polskę po 68r., zarówno w Izraelu, jak i rozsianych po całym świecie. Oczywiście > nie zamykają one tematu, ale może stanowią dobre źródło wyjścia do dyskusji. > > > moim zdaniem najzwyczajniej oczerniasz Polaków. To tylko "zaplątany" przez pomyłkę!! cytat z Twojego postu! Tego nie powinno tu być!! > > > Sam pochodzę z rodziny, o wielopokoleniowej "tradycji" antysemickiej. Wie > m o cz > > ym mówię. > > Ja i wszyscy moi znajomi i przyjaciele nie mamy ani jednego antysemity w swoich > rodzinach.. Przynajmniej panuje takie przekonanie. Pozostańcie w tym przekonaniu, skoro jest Wam miłe.Myślę, że dobrym punktem wyjścia do każdej dyskusji o antysemityzmie jest dookreślenie samego pojęcia. Czym innym był przedwojenny, tradycyjny, polski antysemityzm, a czym innym jest znaczenie, jakie chce nam wmówić"przedsiębiorstwo holocaust". Chcą to wmówić już tylko nam, Polakom Z innymi już dawno im się to udało Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 13:23 frattini napisał: > Problem polega na tym, że Ty mówiąc o antysemtyzmie posługujesz się po prostu n > ieprawdziwymi danymi i moim zdaniem najzwyczajniej oczerniasz Polaków. Dla Ciebie każda dane nie potwierdzające Twych przemyśleń i odczuć będą niesprawdzone i podważalne. Trudno, jestem w stanie z tym żyć, ale nie pozwolę się obrażać takim żydożercom jak Ty.... Odpowiedz Link
frattini Re: Kto tu jest demonem intelektu? 11.06.12, 13:32 loczek62 napisał: nie pozwolę się obrażać takim żydożercom jak Ty Zobacz, dwa perfidne kłamstwa w tak króciutkim tekście. Nieładnie, Loczku, bardzo nieładnie. Tak swoją drogą, nazywanie antysemitami, żydożercami itp. ludzi, którzy kwestionują "ustalenia" "autorytetów" (oba słowa nieprzypadkowo w cudzysłowie) w kwestii rzekomego polskiego antysemityzmu jest czymś nagminnym i powoli zaczyna tracić swój ciężar. Tak samo jak nazywanie "moherami" słuchaczy RM - ot przywykli i nawet sami się tak nazywają Odpowiedz Link
loczek62 Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 11:08 frattini napisał: > Może tylko o nieco wyższym poziomie moralności niż przeciętny. Odnoszę wrażenie że ten Twój "poziom moralności wyższy niż przeciętny" jest jakby z lekka selektywny... Odpowiedz Link
mad_telepath Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 11:55 Skoro o moralności mowa... Czy fakt, że Farna w mniej lub bardziej spektakularny sposób manifestuje swój patriotyzm, upoważnia nas do bagatelizowania lub chowania pod dywan czynu, którego się dopuściła? Byłoby to równie moralne, jak stosowanie wobec niej innych kryteriów, ponieważ jest znaną piosenkarką. Jedno i drugie utwierdziłoby ja tylko w przekonaniu, że sława pozwala lekceważyć porządek prawny. Dziewczyna popełniła przestępstwo, a jej tłumaczenie jest żałosne - sama siebie już usprawiedliwiła we własnych oczach. Co gorsza, jej fani zrobili to samo. Odpowiedz Link
matt.j Farna jest przeciwko życiu! 10.06.12, 12:39 mad_telepath napisał(a): > Dziewczyna popełniła przestępstwo, a jej tłumaczenie jest żałosne - sama siebie > już usprawiedliwiła we własnych oczach. Co gorsza, jej fani zrobili to samo. Co gorsza w tym przypadku jeszcze jest kwestia dawania złego przykładu i dawania usprawiedliwienia swoim naśladowcom. W przypadku celebryty jeżdżącego po pijaku nie wychodzi w grę kwestia jedynie tego ze sam się zabija lub sam kogoś zabije. Fani biorą z niego przykład. Pytanie tylko czy taki nieodpowiedzialny celebryta weźmie odpowiedzialność za fanów, którzy go będą naśladować. Fanów, którzy idąc jego przykładem i widząc, że jazda po pijaku w oczach takiego celebryty to przecież błahostka, spowodują wypadek ze skutkiem śmiertelnym... Napiętnowanie tego typu zachowań jak jazda po alkoholu u celebrytów powinno być znacznie silniejsze nie u prześwietnego człowieka ponieważ i konsekwencja antyedukacyjne takich zachowań celebrytów dla społeczeństwa są nieporównywalne. Dziewucha zachowała się jak wróg narodu a nie patriotka, i jeszcze bagatelizuje swoje zachowanie i w głupi sposób usprawiedliwia. Nie ma tu żadnego usprawiedliwiania, najzwyczajniej pije nie wsiadam za kierownice. To nie jest skomplikowana filozofia. Odpowiedz Link
mad_telepath Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 12:02 A "twarz" kampanii patriotycznej to niestety nie to samo co "twarz" koncernu kosmetycznego, od której wymaga się przede wszystkim urody... Odpowiedz Link
matt.j Re: Kto tu jest demonem intelektu? 10.06.12, 12:55 frattini napisał: > Np. gdybym się nie włączył na czas do tego tematu, poszłoby w świat, że Ewa Farna to przykład "patologii" (patrz pierwszy post) i nieuka. > ja tylko piszę na forum i tylko w tym wątku! Nie, sorry, na pewno nie przeginam. > Po prostu wyrażam swoje zdanie w miejscu do tego przeznaczonym i w odpowiedni > sposób. To się zdecyduj czy to tylko forum, tylko wątek czy jednak świat Uwielbiam relatywizm wychodzący w braku logiki i konsekwencji w wypowiedziach forumowych > I tu jest pies pogrzebany. Nie wiesz, a mnie atakujesz. Nie atakuje ciebie a śmieszy mnie twoje podejście i pokazuje gdzie jest przerysowane. To nie jest atak twojej osoby. Co więcej, pani celebrytki tez nie atakuje, ale skrytykowałem i to dość ostro bagatelizowanie jeżdżenia przez celebytów pod wpływem alkoholu. Nie krytykuje tego ponieważ taki mam światopogląd ale dlatego, że niebezpośrednie konsekwencje takiego postępowania mogą być faktycznie śmiertelne. > > a z siebie obrońcę kraju, > Miłe że mnie uważasz za takiego. Fakt, że starasz się na kogoś kreować, to jeszcze nie oznacza, że niem jesteś. Co więcej to wcale nie oznacza, że ja twierdzę, że jesteś tym kogo z siebie starasz się zrobić. Do tego, jakbyś nie zauważył, w tym przypadku posłużyłem się groteską chcąc podkreślić twoje spaczone i pokraczne widzenie patriotyzmu jako obrony dóbr prywatnej osoby. > Ale nie, ja jestem tylko szarym forumowicze > m. Może tylko o nieco wyższym poziomie moralności niż przeciętny. Jak widzisz nie tylko ja tu mam zastrzeżenia co do twojej moralności. Jej poziom jest bardzo niski gdyż jest to moralność Kalego, subiektywna i wybiórcza. Samo twierdzenie, że jazda po alkoholu przez kogokolwiek, szczególnie dającego przykład dzieciakom celebrytę, to drobiazg już świadczy o poziomie twojej moralności. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Demon intelektu. 09.06.12, 20:03 Dałem się ponieść stereotypom w ocenie "jedynek", ale zdania o niej po jej jeździe na "podwójnym gazie" nie zmienię. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Demon intelektu. 09.06.12, 21:47 loczek62 napisał: > Dałem się ponieść stereotypom w ocenie "jedynek", ale zdania o niej po jej jeźd > zie na "podwójnym gazie" nie zmienię. Dokładnie!! I tak debil i tak debil. A czy z jednego powodu czy z dwóch? A cóż to (karwa) za różnica ? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Demon intelektu. 11.06.12, 13:51 Różnica jest w ocenie jej wyników egzaminu - zdała celująco. Nie oczekuję, że przyznacie się do błędu w ocenie wyników jej nauki. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Demon intelektu. 11.06.12, 13:53 "Dałem się ponieść stereotypom w ocenie "jedynek""??? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Demon intelektu. 11.06.12, 14:02 Jedynka jest najlepszą czeską oceną szkolną. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Demon intelektu. 11.06.12, 15:32 sibeliuss napisał: > Jedynka jest najlepszą czeską oceną szkolną. A czy to moja, lub loczka wina, że pepiki są porąbane? Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Demon intelektu. 11.06.12, 19:16 sibeliuss napisał: > Kto nie jest porąbany? W 79 wyjechałem na kontrakt do Czechosłowacji na budowę elektrowni Pruneżov II (Prunéřov II). Na porządku dnia były kawały związane z różnicami językowymi. Jak tylko przyjechał "nowy" to wysyłało się go do sklepu po szczotkę, pól kilo sera, lub jeszcze co innego. Później sklepowe już się pokapowały, że to kawały i przestało być śmiesznie. Ale na początku niejeden oberwał szmatą po ryju. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Demon intelektu. 11.06.12, 14:01 sibeliuss napisał: > Nie oczekuję, że przyznacie się do błędu w ocenie wyników jej nauki. A wskaż miejsce gdzie my ocenialiśmy jej wyniki w nauce!! My tylko skomentowaliśmy wiadomość sieciową!! Za jej prawdziwość nie ponosimy żadnej odpowiedzialności Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Demon intelektu. 11.06.12, 15:32 sibeliuss napisał: > Jak zdałeś maturę? Normalnie, chcesz skan ? 1. j.polski 5 2. matematyka obowiązkowa 4+ 3. matematyka jako przedmiot wybrany 5 4. praca dyplomowa 5 (ale uczciwie przyznaję, że nie ja ją pisałem!). 5. obrona pracy dyplomowej 4. Maturę zdawałem w technikum, wiec miałem inny "rozkład" przedmiotów niż w liceum. Odpowiedz Link
matt.j I co się dowiedziałem... 10.06.12, 13:04 Jest jeden plus tego wątku. Mam totalnie gdzieś jak dziewucha zdała maturę. Ale za to dowiedziałem się jaka to pannica, że jej woda sodowa do głowy uderzyła i jak wygląda jej podejście do świata. forum.gazeta.pl/forum/w,11207,136517337,136529066,Re_Kto_tu_jest_demonem_intelektu_.html Jej tekst, tłumaczenie jazdy do pijaku, pokazuje, ze jest nieodpowiedzialna smarkula która ma gdzieś innych ludzi, to czy ich zabije czy nie jadąc samochodem to nieważne, ważne, że ona nie czuła się po 4 drinkach pijana. Idiotka dałaby spokój i się wcale nie tłumaczyła. A tak daje pretekst i rozgrzeszenie swoim naśladowcom, że jeśli nie czujesz się pijany to możesz przecież jechać. Naprawdę ręce opadają jak można być tak nieodpowiedzialnym i chyba najzwyczajniej głupim. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 14:20 ale za to w Czechach, gdzie jest granica 0,00 promila ma panienka "przechlapane"! Prawo jazdy z glowy i niezla kara. I slusznie sie kretynce nalezy. Odpowiedz Link
loczek62 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 14:29 I dodatkowo, jej plany że będzie studiować prawo odpłynęły razem z czwartym drinkiem.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 14:53 teraz powinna zaczac studiowac......prawo. Jak ja uwielbiam takie idiotki..... Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:18 1zorro-bis napisał: > teraz powinna zaczac studiowac......prawo. Tak jakby mało prawników w trakcie studiów uczyło się, jak zgrabnie omijać prawo. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:20 beata_z_rudy napisała: > Tak jakby mało prawników w trakcie studiów uczyło się, jak zgrabnie omijać praw > o. Ludzie uczą się prawa z różnych powodów i w różnych okolicznościach. Ja uczyłem się, w czasie długiego urlopu, w znanym kurorcie wypoczynkowym, przy ulicy Rakowieckiej W warszawie. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:24 oczywiście, że z różnych powodów, ale uczenie się prawa po to, aby rolować państwo lub "frajerów" to wyjątkowo odpychający powód. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:44 beata_z_rudy napisała: > oczywiście, że z różnych powodów, ale uczenie się prawa po to, aby rolować pańs > two lub "frajerów" to wyjątkowo odpychający powód. Czy ja wiem. Napatrzyłem się, jak w latach 90, największe nazwiska polskiej palestry chodziły na sznurku nowo powstałych grup towarzyskich, niesłusznie zwanych mafiami. Zdziwiła byś się gdybyś widziała jakie stosunki łączyły najsłynniejszych polskich adwokatów, prokuratorów, sędziów z ludźmi z półświatka. Czy uważasz to za mniej naganne niż studiowanie prawa przez skazanych? Pomijając sprawy karne, gdzie reprezentowany jest społeczny interes, reszta prawników właśnie tym się zajmuje : rolowaniem frajerów!! Nieważne czy frajera robi się z osoby prywatnej, instytucji czy państwa. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:50 Wątpię, abym się zdziwiła, ponieważ połowa rozbudowanej rodziny ze strony ojca to prawnicy, wysoko postawieni, włącznie z byłym rzecznikiem praw obywatelskich. Dlatego do prawników uciekam, gdzie pieprz rośnie i jeszcze dalej. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 17:59 beata_z_rudy napisała: > Wątpię, abym się zdziwiła, ponieważ połowa rozbudowanej rodziny ze strony ojca > to prawnicy, wysoko postawieni, włącznie z byłym rzecznikiem praw obywatelskich > . Dlatego do prawników uciekam, gdzie pieprz rośnie i jeszcze dalej. Odpowiedz Link
matt.j Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 19:26 beata_z_rudy napisała: > Tak jakby mało prawników w trakcie studiów uczyło się, jak zgrabnie omijać prawo. Pomiędzy omijaniem prawa a łamaniem go w ewidentny sposób jest pewna równica. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 19:55 matt.j napisał: > Pomiędzy omijaniem prawa a łamaniem go w ewidentny sposób jest pewna równica. Jest różnica, z tym że wg mnie raczej drobna. To nieuczciwość w wersji light lub w białych rękawiczkach. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:11 beata_z_rudy napisała: > Jest różnica, z tym że wg mnie raczej drobna. To nieuczciwość w wersji light lu > b w białych rękawiczkach. Tak jak napisał morka; to tylko umiejętność uniknięcia kary, a nie zmiana oceny czynu. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:18 piotr_57 napisał: to tylko umiejętność uniknięcia kary, a nie zmiana oceny czynu. Jeśli ktoś łamie prawo, ponieważ później będzie wiedział, jak uniknąć kary - co to za różnica, jak nazwiemy to, co robi? omija, łamie, nagina, wykorzystuje luki itd. Na każdym etapie jest to po prostu obrzydliwe. A że robi tak duża grupa prawników i osób związanych z tematem? Nadal jest to tak samo obrzydliwe. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:25 beata_z_rudy napisała: > piotr_57 napisał: > > to tylko umiejętność uniknięcia kary, a nie zmiana oceny czynu. > > Jeśli ktoś łamie prawo, ponieważ później będzie wiedział, jak uniknąć kary - co > to za różnica, jak nazwiemy to, co robi? omija, łamie, nagina, Postępuje niezgodnie z prawem!! Reszta to już tylko eufemizmy!! wykorzystuje lu > ki itd. A nie!!! To już zupełnie co innego!! To może być niemoralne, ale nie jest niezgodne z prawem!!! Za luki w prawie odpowiada prawodawca, a nie prawnik!! Na każdym etapie jest to po prostu obrzydliwe. To już tylko ocena moralności t(ak postępujących) a nie kwalifikacja prawna. A że robi tak duża grupa > prawników i osób związanych z tematem? Nadal jest to tak samo obrzydliwe. jw. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:28 piotr_57 napisał: > To już tylko ocena moralności t(ak postępujących) a nie kwalifikacja prawna. A to my się podejmujemy kwalifikacji prawnej? nie wiedziałam Odpowiedz Link
piotr_57 Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:34 beata_z_rudy napisała: > A to my się podejmujemy kwalifikacji prawnej? nie wiedziałam Rozmowa stała się bezsensowna. Dobranoc. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:39 piotr_57 napisał: > Rozmowa stała się bezsensowna. > Dobranoc. Pewnie tak, bo nie rozmawiam jako prawnik. Będę szła spać po pierwszej, dlatego trudno mi się jeszcze żegnać na dobranoc. Odpowiedz Link
beata_z_rudy Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 20:36 piotr_57 napisał: > A nie!!! To już zupełnie co innego!! To może być niemoralne, ale nie jest niezg > odne z prawem!!! Za luki w prawie odpowiada prawodawca, a nie prawnik!! Przykład z maja: prawnik znający się bardzo dobrze na prawie organizacji pozarządowych pomaga znajomej założyć jednoosobową fundację. Zgodnie z prawem tłumaczy jej: będziesz mogła dostać pieniądze publiczne, pomogę ci przy pisaniu wniosków ("dla mnie to pikuś"). Jak to w fundacjach: nie ma komisji rewizyjnej, rada fundacji to kolesie kolesia. Wszystko gra i kręci się we własnym sosie. Fundacja zostanie prawdopodobnie zarejestrowana, działalność się rozkręci. Co z tego, że zakładana działalność jest daleka od działalności społecznej. Czy wg Ciebie nie ma tu żadnej winy prawnika? Wiem, on po prostu korzysta z dobrodziejstw kulawego prawa. Mógłby po prostu nie żerować na tak skontruowanym prawie? Oczywiście, ale po co? Co z tego, że prawnie nie ma mu nic do zarzucenia, gdy moralnie tego typu zachowanie nie licuje kompletnie z zawodem prawnika? Odpowiedz Link
norkamorka Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 19:57 matt.j napisał: > Pomiędzy omijaniem prawa a łamaniem go w ewidentny sposób jest pewna równica. > Nie ma! Postępowanie jest albo zgodne z prawem, albo jest z nim niezgodne! Prawnik może co najwyżej nie dopuścić do ukarania, poprzez uniemożliwienie udowodnienia winy, zamiaru lub przypisania winy danemu oskarżonemu. Natomiast nie ma pojęcia "ominięcia" prawa. Można bezprawie uczynić bezkarnym, ale to nie zmienia faktu, że czyn był/jest bezprawny. Odpowiedz Link
matt.j Re: I co się dowiedziałem... 10.06.12, 23:51 beata_z_rudy napisała: > 1zorro-bis napisał: > > > teraz powinna zaczac studiowac......prawo. > > Tak jakby mało prawników w trakcie studiów uczyło się, jak zgrabnie omijać prawo. norkamorka napisała: > matt.j napisał: > > > Pomiędzy omijaniem prawa a łamaniem go w ewidentny sposób jest pewna równica. > > > Nie ma! > Postępowanie jest albo zgodne z prawem, albo jest z nim niezgodne! Norka, odniosłem się do konkretnych wypowiedzi w kwestii wyżej omawianego złamania prawa przez młodą celebrytkę. Mój tekst, na który ty odpowiedziałaś oznaczał tyle, że celebrytka nie nagięła prawa a je złamała. A co do twojej opinii. Naginając prawo nie łamiesz go. Wykorzystujesz jego niejasności interpretacyjne i luki. A łamanie prawa następuje w chwili gdy postępujesz inaczej niż nakazuje prawo. Weź sobie patyk i nagnij go. Możesz go w ten sposób złamać ale możesz go tylko nagiąć... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: I co się dowiedziałem... 11.06.12, 06:36 no, mam tez w rodzinie trzech prawnikow..... Robia "kase" na durnych ludziach. Nie mam najlepszego zdania o tym zawodzie. # Odpowiedz Link