Bezcenne?

17.07.12, 16:14
Nowa bluzka, kolejna sukienka i 40 spódnica kupiona w tajemnicy przed partnerem. Kobiety mają wiele pomysłów, żeby on nie dowiedział się, ile pieniędzy wydają na ciuchy. I choć panie czasami dręczą wyrzuty sumienia z powodu kłamstw, to jak mówią: mieć wymarzoną torebkę – bezcenne.
uroda.onet.pl/moda/maz-nie-wie-ile-wydaje-na-ciuchy,1,5168774,artykul.html
    • voxave Re: Bezcenne? 17.07.12, 20:58
      Robię tak samo bo jestem 100 % kobietą.....a męzczyzna....co oczy nie widza sercu nie żal. smile
      Bardzo serdecznie pozdrawiam,bardzo serdecznie.
      • skiela1 Re: Bezcenne? 17.07.12, 21:27
        voxave napisała:

        > Robię tak samo bo jestem 100 % kobietą.....a męzczyzna....co oczy nie widza ser
        > cu nie żal. smile

        Moj maz lubi jak sobie cos fajnego kupie jak sie z tego ciesze.
        On chyba nie wie,ze nie jestem 100 % kobietauncertain
        ale ja tez nie widzialamuncertain
        • skiela1 Re: Bezcenne? 17.07.12, 21:27
          nie wiedzialam*
      • 1zorro-bis Re: Bezcenne? 18.07.12, 08:53
        a ladnie to tak?smirk
        voxave napisała:

        > Robię tak samo bo jestem 100 % kobietą.....a męzczyzna....co oczy nie widza ser
        > cu nie żal. smile
        > Bardzo serdecznie pozdrawiam,bardzo serdecznie.
    • jhbsk Re: Bezcenne? 18.07.12, 08:24
      Kolejne bzdurne uogólnienie. Na ubrania wydaję tyle ile muszę - kupuję gdy coś jest mi potrzebne.
    • gazeta_mi_placi Re: Bezcenne? 18.07.12, 09:12
      Nigdy nie kupowałam nic w tajemnicy przed partnerem, mąż się raz nawet skarżył, że za mało sobie kupuję wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja