sibeliuss
27.08.12, 07:55
Dwa razy miałam mieć dziecko, nie zdałam matury, byłam dziwką, raz sąsiadki zapytały mnie, czy zmieniłam płeć. Zawsze się wyróżniałam, a inny – w mniemaniu moherowych babć – znaczy gorszy. Moja mama musiała słuchać absurdalnych opowieści o tym, że faceci, z którymi się spotykałam, wyglądają jak recydywiści, że dwa kolczyki w nosie to symbol przynależności do sekty, a dieta wegetariańska jest pierwszym objawem białaczki.
wnetrza.onet.pl/inne/blok-to-nie-burdel-czy-dyskoteka,1,5216673,artykul.html