hmm
po lekturze artykułu:
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1173735&KAT=244
zaczelam sie zastanawiac.. czy faktycznie jest tak, jak napisano?
bo ja jestem gdzies tam na gorze w firmie, ale takich kokosów nie zarabiam.
nawet wprost przeciwnie - zarabiam, jakbym pracowala na nizszym szczeblu (a
wszyscy mowia, ze w tej Warszawie fortuny sie zarabia

a ja nie...)
a u was jak jest?