30.03.13, 10:44
Dzisiaj rano nasza sąsiadka jechała do pracy. Na przystanku autobusowym przechodzący ok. 40 letni mężczyzna warknął do niej "co się gapisz" po czym zaczął ją okładać pięściami po twarzy. Sprzątający śnieg mężczyzna z dużą łopatą wcale nie zareagował i nie pomógł. Efekt złamany nos i spuchnięta cała twarz.
Jestem w szoku...
Obserwuj wątek
    • morfeusz_1 Re: Napad... 30.03.13, 11:10

      zacytuję za Pawłem Zarzecznym święte słowa..

      " Na naszych oczach, w ciągu pół wieku, runęły wszystkie zasady. Że trzeba dbać o rodziców, choćby byli najgorsi. Że złodziej nie okrada sąsiadów. Że nie bije się kobiety. I nie sprzedaje kolegów ...Dziś właściwie żadnych z tych zasad nie ma już nie ma. Nie jest to dobra wiadomość. Ba, jest to wiadomość zabójcza. Gdy staniemy się niepotrzebni, wszystkich nas czeka przytułek albo dom starców. A i tak niejeden moralista wyjaśni i usprawiedliwi, że to lepsze od dawnych zwyczajów. Gdy niezdolną do pracy w polu staruszkę załatwiało się w pewnych regionach Polski krótko : " Trrrach babkę w piach ! "

      NF- Zawsze byłem najlepszy
    • sibeliuss Re: Napad... 03.04.13, 10:11
      Przyglądasz się lumpom?
      • loczek62 Re: Napad... 03.04.13, 10:37
        sibeliuss napisał:

        > Przyglądasz się lumpom?

        Nie rozumiem kontekstu.
        • sibeliuss Re: Napad... 03.04.13, 10:52
          Należę do cykorów, przy przyglądam się dresom, pijakom, z zasady - bo boję się dostać po ryju. Nie obronię bitej osoby, bo nie mam po temu warunków fizycznych. Pan od łopaty okazał się złamasem, bo absolutnie nie zrobił nic, ale z drugiej strony, może to być dorabiający rencista bez komórki...?
          A tej Pani współczuję.
          • jhbsk Re: Napad... 03.04.13, 11:00
            Pan od łopoty miał narzędzie by lumpa obić lub przegonić.
          • loczek62 Re: Napad... 03.04.13, 11:10
            Teraz zrozumiałem kontekst Twojego pytania i odpowiadam. Przyglądam się i w sytuacjach różnego rodzaju łamania prawa reaguję. Nie boję się choć tez nie mam warunków fizycznych.
            panowie sprzątający przystanki to z reguły dorabiający studenci i nie da się ukryć że w tym akurat przypadku miał na podorędziu niezły argument w postaci szufli obronnej wielofunkcyjnej.
            Na dzisiaj mam inne "zagadnienie". Wczoraj ukradli córce portfel w autobusie 520 i musze dać ogłoszenie do gazety...
            • sibeliuss Re: Napad... 03.04.13, 11:19
              Moja reakcja to telefon pod 112 i jeśli jest większa publiczność to darcie japy. Jestem egoistą i wcale się tego nie wstydzę.
      • jhbsk Re: Napad... 03.04.13, 10:50
        Przepraszam, ale co to ma do rzeczy. Bandzior napadł na kobietę. Przy zerowej reakcji innych. Przerażające.
        • sibeliuss Re: Napad... 03.04.13, 10:53
          Nie ma mowy o innych tylko o chłopie z łopatą.
          • jhbsk Re: Napad... 03.04.13, 11:01
            No właśnie o nim piszę.
            Miał łopatę. Mógł bandziora przegonić.
            • sibeliuss Re: Napad... 03.04.13, 11:20
              A ja nie przegoniłbym, bo przy mojej sile wyrwałby mi tą łopatę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka