Wsiadłam jak zwykle do zatłoczonego pociągu, zajęłam miejsce, wyciągnęłam
książkę mając zamiar się dokształcać. Plany wzięły w łeb. Zamiast czytać
doznawałam bardzo przyjemnych wrażeń wizualnych. Vis a vis mnie siedziało
takie smaczne ciacho, że głowa mała

)))
Nie powiem, podróżowało się przyjemnie