skiela1
28.03.05, 21:19
zaapelowal w niedziele do wiernych prymas polski kard.J.Glemp.
Biedny czlowiek,ktory nie umie przebaczac i odpuscic winy -powiedzial prymas.
Dla dobra wspolnego powinnismy zapomniec o wzajemnych urazach.
Czy to znaczy ze zeby przebaczyc trzeba najpierw zapomniec?A przeciez tak sie
nie da.Ja moge przebaczyc ale pamiec mam dobra .....pamietam urazy mimo ze z
ta osoba jestem na dobrej "stopie"towarzyskiej ale mimo wszystko pamietam i
zawsze ten uraz zostanie.Czy to znaczy ze wcale nie przebaczylam?Na czym to
przebaczanie polega?bo chyba nie na tym co prymas sugeruje.