sloggi
25.04.05, 22:06
Dramatycznie pogorszył się stan zdrowia księdza prałata Henryka Jankowskiego.
Ksiądz, który od kilku tygodni leży w szpitalu z powodu cukrzycy dostał
zapalenia płuc. Żeby go ratować w nocy z czwartku na piątek wezwani zostali
wszyscy lekarze, którzy się nim opiekują.
- Walczymy o życie księdza prałata – odpowiada na pytania Paweł Dąbrowski,
dyrektor medyczny Szpitala Swissmed. - Stan chorego jest chwiejny. Dostał
zapalenia płuc a w nocy z czwartku na piątek nastąpiło zakażenie układu
moczowego i zatrzymanie pracy nerek.
Pomimo, że ksiądz od dawna choruje na cukrzycę i już od dłuższego czasu był w
szpitalu, nikt się nie spodziewał tak gwałtownego pogorszenia jego stanu.
- Ksiądz Jankowski leży w szpitalu, z powodu rany na nodze, która słabo się
goi – mówił dwa tygodnie temu ks. Krzysztof Czaja, obecny proboszcz w parafii
św. Brygidy. – Są to zwykłe powikłania przy cukrzycy i absolutnie nic nie
zagraża jego życiu.
W tej chwili lekarze nie chcą mówić czy sytuacja może się poprawić, czy należy
też liczyć się z najgorszym. Na razie udało się opanować sytuację i
przywrócono działanie nerek.
/trojmiasto.pl/