skiela1
27.04.05, 19:11
W sobote Agnieszka urodzila syna.Chciala oddac go do domu dziecka,bo w
poniedzialek musiala isc do pracy.Bala sie szefa.
To szokujace-mowi rzecznik praw dziecka.Tej kobiecie zabraklo wsparcia prawnika.
Jak bezwzgledny musial byc jej szef,zeby zmusic ja do pracy tuz po porodzie?
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050427/kraj/kraj_a_2.html
Ps.Co sie na tym swiecie wyprawia.Do czego to wszystko zmierza?