agnie_szka9 28.07.05, 10:27 lubię bardzo. bardzo bardzo. najbardziej półwytrawne. no i takie ze średniej półki cenowej choc takie z górnej półki też pewnie bym lubiła baaaardzo najczęściej kupuję - carlo rossi (kobiety i śpiew)) - caruso rosso a Wy? macie swoje ulubione? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorbet Re: czerwone wino 28.07.05, 10:41 do kolacji tak. Nie znam się za bardzo, zazwyczaj kupuję włoskie z dużymi literkami ), jakiś chyba cabernet czy merlot. Ale kiedy pijam trochę lepsze wino, to potrafię nawet "wyczuć" np. wanilię, "drzewny akord z piwnicy", czy jakieś zioła. Fajnie wtedy się pije, hihi. Odpowiedz Link
wadera3 Re: czerwone wino 28.07.05, 10:45 nie mogę pić wina-opusza mnie i boli wątroba jedynie nieraz mój syn częstuje mnie kolacyjnie i dobiera wino /właśnie z górnej półki/ i wtedy mi nie szkodzi Odpowiedz Link
f.l.y Re: czerwone wino 28.07.05, 10:59 ponieważ nie mam pamięci do nazw - to nie napiszę jakie lubię.... nie gustuję w słodkich i wermutach... przednie są półwytrawne i wytrawne...deserowe i półsłodkie czasami.... z każdej półki...byleby nie te z podłogi typu Wino....czy Gorące Dziewczyny.../takie nalepki widziałam / czerwone i białe...w zależności do czego....choć to już nie ma podobno (ostatnio) takiego znaczenia...czy do drobiu, ryb czy czerwonych mięs... jedynie wina różowe budzą u mnie i niewiedzę i niesmak...bo to takie jakieś dla mnie ni czerwone ni białe... nie jestem znawczynią - ale ani kalifornijskie ani południowoafrykańskie wina mi nie smakują.... Odpowiedz Link
towita Re: czerwone wino 28.07.05, 14:13 Nic dziwnego skoro nos masz wrażliwy to i podniebienie delikatniejsze pewnie Odpowiedz Link
wadera3 Re: czerwone wino 28.07.05, 14:25 faktycznie coś z tym moim nosem jest.... drażnią mnie zdecydowane zapachy,nienawidzę wszelkich odświeżaczy powietrza,środków sprzątających o "świeżym" intensywnym zapachu,kwiatowych deodorantów itepe, mam brzydkie powiedzenie,którego naduzywam...."ale tu walifryzjerem", nie zawsze mogę się powstrzymać dla mnie zapach to zapach,smród to smród a g....o powino "pachnieć" g.....em a nie kwiatkami.... Odpowiedz Link