rembert
23.08.05, 12:57
od tygodnia, ciągle nachodziła mnie myśl, aby odezwać się do pewnej znajomej.
Nie dawało mi to spokoju, ale jakoś schodziło, nie mogłem znaleźć e-maila.
Dziś dzwoni telefon i jak ją usłyszałem to mnie zatkało. Co najlepsze to
prawie wogóle nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. Jeden e-mail na pół roku.