Dodaj do ulubionych

teoria połówek

24.09.05, 23:46
na pewno znacie teorię o tym, że każdy ma gdzieś swoją drugą połówkę (jabłka,
pomarańczy lub banana, słyszałam już 3 wersje, cóż to za owoc ma być) -
idealnie pasującego partnera/partnerkę,
czasem tylko trudno znaleźć tą właściwą
ostatnio przeczytałam rozszerzoną wersję teroii połówek, cytuję ze skrótami:
"są trzy rodzaje połówek:
- połówka sytuacyjna. Powiedzmy, że wyjeżdżasz na wakacje do Katalonii. Tam
spotykasz Miguela, kosmatego barmana w obcisłych szafirowych stringach z dużą
ilością żelu we wlosach. Na plaży ideał (...) Ale ten sam Miguel na tle Plant
skąpanych w jesienym deszczu przypomina wyblakły, tandetny kwiatek z plastiku
(...)
- połówka modelinowa. Spotykasz gościa i myślisz sobie: "Prawie ideał. Gdyby
tylko lubił Griega (...). Jeśli mu będzi zależało, wprowadzi zmiany. (...)
modelina twardniej po upieczeniu. Podobnie nasza połówka. Wypalona ognistą
miłością staje się dziwnie oporna na zmiany. Zaczyna się buntować: "Co ci się
znowu nie podoba? Przecież mówiłeś, że mnie kochasz" Jeśli żadne nie ustąpi,
pora zajrzeć do papierniczego po nową porcję modeliny (...)
- prawdziwa połówka", gdy nic nie trzeba zmieniać

jak tak nad tym myślę, to na ogół, niestety, trafiam, na te pierwsze, te
drugie zdarzyły się dwa razy i nie chcę nigdy więcej, czyli pozostanie mi
spędzić resztę życia czekając na tą prawdziwą. Gdzieś jest, połówko? smile))
Obserwuj wątek
    • rene8 Re: teoria połówek 25.09.05, 00:12
      Moja połówka znalazła się przypadkiem...
      Przy przebieraniu tych do odrzutu a tych znośnych
      Znośny został jeden.

      Tylko jeden był dojrzałysmile
      Reszta zgniłki.
    • skiela1 Re: teoria połówek 26.09.05, 02:06
      No roznie to sie mowi.
      Ja slyszalam,ze kazdy czajnik znajdzie swoja przykrywke.
      Zdarza sie,ze wszystko pasuje.Nawet na forach znajduja sie nawzajem
      porozrzucane czajniki i przykrywkiPasuje jak....ulalsmile))))
      • ashek Re: teoria połówek 26.09.05, 02:10
        no to ja jestem czajnik bez przykrywki
        a może z taka niekoniecznie pasującą
        na tu i teraz
        • skiela1 Re: teoria połówek 26.09.05, 02:13
          Sluchaj,jak nie pasuje to znaczy,ze nie pasuje.Ja sie za nic nie wcisne w
          spodnie corki,chociazbym bardzo chciala.Trzeba szukac dalej.Nic na sile.
          • ashek Re: teoria połówek 26.09.05, 02:15
            a wiesz, chyba Cie lubiesmile
            • skiela1 Re: teoria połówek 26.09.05, 02:17
              ashek napisał:

              > a wiesz, chyba Cie lubiesmile
              >
              No to mi milosmile)
              • ashek Re: teoria połówek 26.09.05, 02:20
                nie powiem,że się cieszę
                bo z niczego dziś się nie cieszę

                ale sie dzięki tobie usmiechnąłem
                to coś
                • skiela1 Re: teoria połówek 26.09.05, 02:31
                  To tylko od Ciebie zalezy,czy bedziesz sie cieszyc czy nie.A moze trzeba dac na
                  wstrzymanie?Taka proznia tez czasami pomagasmile
    • sloggi Re: teoria połówek 04.10.05, 23:06
      Moją połówkę ktoś zjadł.
      • skiela1 Re: teoria połówek 04.10.05, 23:09
        sloggi napisał:

        > Moją połówkę ktoś zjadł.

        Moze glodny byltongue_out
        • sloggi Re: teoria połówek 04.10.05, 23:23
          Ale może później dostał boleści?
          • skiela1 Re: teoria połówek 04.10.05, 23:29
            sloggi napisał:

            > Ale może później dostał boleści?

            Moze.Dobrze mu tak.
            Polakomil sie nie wiedzac,ze Ty masz "kurzy"zoloadek i nic Ci nie szkodzitongue_out
            • sloggi Re: teoria połówek 04.10.05, 23:32
              Nie pomyslał i zjadł mi połówkę. Teraz moja połówka jest sama.
              • skiela1 Re: teoria połówek 04.10.05, 23:39
                sloggi napisał:

                > Nie pomyslał i zjadł mi połówkę. Teraz moja połówka jest sama.

                Tylko,ktora to byla polowa ?ta mniejsza czy ta wieksza? hahhahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka