rene8 29.12.05, 10:55 Od dziś do 1.1.06 mam wolne.A później tydzień urlopu. Niby mam za dużo zaległego... Ale myślę ,ze szef ,jak niektórzy troskliwi,stwierdził, że ..powinnam odpocząć. No to odpoczywam! Ide spać .(po 2 nockach!) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
f.l.y Re: Mam urlop. 29.12.05, 10:57 chyba zazdroszczę..... przyzwyczaiłam się do wolnego i bumelki totalnej.... śpij dobrze, a śnij w kolorach i miło..... a potem na sanki z młodym..... Odpowiedz Link
rene8 Re: Mam urlop. 29.12.05, 11:02 Najgorsze jest,ze albo ze zmeczenia,albo z przechodzenia "spania" nie mogę usnąć! Kurcze od wczoraj myślę o sankach,ale sa u exia... No a jak usnę to dupa ze sankowania Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Mam urlop. 29.12.05, 11:04 Witam w klubieMnie też dali dwa dni wolnego z czego jestem bardzo zadowolona.Na tę okilicznośc nagotuję sobie normalnego jedzenia bo to Świąteczne powoli mi bokiem wychodzi. Odpowiedz Link
rene8 Re: Mam urlop. 29.12.05, 11:09 Zrobię sobie spagetti carbonara! Alez mnie wprowadziłaś w nastrój urlopu Zjadłabym bakłażana...z czosneczkiem przypieczonym Odpowiedz Link
f.l.y Re: Mam urlop. 29.12.05, 12:14 rene8 napisała: > Zrobię sobie spagetti carbonara! > Alez mnie wprowadziłaś w nastrój urlopu > > Zjadłabym bakłażana...z czosneczkiem przypieczonym ===== carbaonarę i ja bym pożarła.... może zjemy razem? albo w większym gronie? a bakłażany to wiem, kto robi najlepsze jakie jadłam ) Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Mam urlop. 29.12.05, 12:21 ale zazdroszczę... ja miałam wczoraj urlop jeden dzień musiał mi wystarczyć a ostatnio zażeram się makaronem z brokułami, szynką, pietruszką zieloną i ,śmietaną. palce lizać! Odpowiedz Link
f.l.y Re: Mam urlop. 29.12.05, 12:58 a co zrobiłaś z mieszanką Hortexu...? masz ją jeszcze? hi..hi... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Mam urlop. 29.12.05, 13:09 leży w zamrażarce niedługo będę ją rozmrażać to pozbędę się mieszanki a Twoja? Odpowiedz Link
f.l.y Re: Mam urlop. 29.12.05, 13:19 dawno nie ma po niej śladu.... smaczna była.... nic w niej nie znalazłam ostatnio za to, chodzi za mną żur na wiejskiej kiełbasie z jajkiem.. barwa mnie tak zaszczepiła... co tydzień teraz robię i zajadamy, aż się uszy trzęsą.. właśnie dzisiaj nagotuję znowu... i alternatywnie krupnik dla młodego mięsiwa mamy dość po świętach póki co.... jakiś lekki makaron, o którym pisała rene..... może warzywa...leczo albo coś innego.... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Mam urlop. 29.12.05, 13:27 najpyszniejszy żur jaki jadłam, to specjalność zakładu na trasie Gdańsk- Warszawa, bliżej Gdańska, ale niestety nie pamiętam nazwy zajazdu żur podany był w kociołku i cały czas się podgrzewał. to był taki mini kociołek, jeden kociołek na jedną osobę. Zupa była tak doprawiona, czosnkiem, wędzonkiem i czyms tam jeszcze, że po prostu poezja... no poezja.... Odpowiedz Link