Dodaj do ulubionych

Jak śpimy

30.12.05, 22:50
Ten wątek Tukaczątka mnie natchnął do tego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=34146135&a=34192333
Jak śpię?
Sam - na wznak, jak na katafalku.
Z kimś - nie będę opisywał, bo pomyslicie, że jestem zboczony (wtulam się w
każdą ciepłą istotę leżącą obok).
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Jak śpimy 30.12.05, 22:52
      zasypiam na brzuchu, co robię w nocy nie mam zielonego pojęcia, budzę się na
      boku
      (jednym słowem - wiercipięta)
      • magdajeden Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:43
        aankaa napisała:

        > zasypiam na brzuchu, co robię w nocy nie mam zielonego pojęcia, budzę się na
        > boku
        > (jednym słowem - wiercipięta)
        >

        dokladnie tak jak ja smile
        a to ponoć niezdrowo (na brzuchu)
    • frida2 Re: Jak śpimy 30.12.05, 22:53
      Nie umiem spać na wznak.
      Na wznak to ja będę w trumnie leżeć.
      Śpię na boku, a właściwie na bokach.
      Mam duuże łóżko i z nikim nie muszę się dzielić. O!
      • sloggi Re: Jak śpimy 30.12.05, 22:59
        frida2 napisała:

        > Mam duuże łóżko i z nikim nie muszę się dzielić. O!

        Współczuję (Rilke śpi na półce tongue_out)
        • fedorczyk4 Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:03
          Nie współczuj, ja też mam duże łóżko, ale dzielę je z bardzo kochanym i
          potwornie chrapiącym! Chyba jednak luksusem są oddzielne sypialnie. A sypiam na
          brzuchu z zakrytymi uszami i wystającymi za łożko stopami.
        • frida2 Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:04
          sloggi napisał:

          > Współczuję (Rilke śpi na półce tongue_out)

          Ależ nie ma czego, absolutnie. Nie narzekam (póki co).
          A jeśli o Rilkego chodzi, czasem śpi obok. No zdarza mi się... czytać go do poduchy.
      • rubeus Re: Jak śpimy 31.12.05, 13:53
        O... to podobie jak ja...
        Ja mam co prawda rozkładne łóżko - ale śpię na połówce - miejsca dość smile
    • rene8 Re: Jak śpimy 30.12.05, 22:57
      Primo: Nie wyzywaj Tukee od kaczątektongue_out

      Śpie na brzuchu.
      I musze pod pachą miec "jaśka"(poduszkę).

      Z Kochanie śpię "w krzesełko".
      • sloggi Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:01
        rene8 napisała:

        > Z Kochanie śpię "w krzesełko".

        Chyba "na fasolkę"?
        • frida2 Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:05
          sloggi napisał:

          > rene8 napisała:
          >
          > > Z Kochanie śpię "w krzesełko".
          >
          > Chyba "na fasolkę"?

          A nie "na łyżeczkę"?
          • rene8 We dwoje ... 30.12.05, 23:07
            Zdecydowanie "w krzesełko" i Jego łapa na moim..."grejfrucie"smile))))
            • frida2 Re: We dwoje ... 30.12.05, 23:09
              rene8 napisała:

              > Zdecydowanie "w krzesełko" i Jego łapa na moim..."grejfrucie"smile))))

              Mów dalej Rene, czegoś nowego się może dowiem w tejże kwsetii tongue_out
              • frida2 Re: We dwoje ... 30.12.05, 23:10
                frida2 napisała:

                > tejże kwsetii tongue_out

                Kwestii, naturalnie.
            • sloggi Re: We dwoje ... 30.12.05, 23:44
              rene8 napisała:

              > Zdecydowanie "w krzesełko" i Jego łapa na moim..."grejfrucie"smile))))

              Omal nie udławiłem się budyniem.
              • rene8 Re: We dwoje ... 31.12.05, 00:33
                > Omal nie udławiłem się budyniem.

                Uważaj bardziej na siebie!
    • margaretek Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:01
      Zazwyczaj zasypiam na prawym boku, na lewym nie umiem smile Potem co się dzieje...
      nie wiem.
      Aha , i muszę być szczelnie otulona kołdrą
    • tukee Re: Jak śpimy 30.12.05, 23:12
      Juz obiecalam, ze ide spac, ale musze jeszcze na sam ,koniec zaptyac, kto
      jeszcze ma/pamieta taki polkotapczan - zwany przeze mnie piornikiem?
      • macklin Re: Jak śpimy 31.12.05, 21:27
        No ja u rodzicow mialem taki. I lubilem. Czy jestem Perwersem? wink))
    • maximilianna Re: Jak śpimy 31.12.05, 00:26
      Na boku którymś , jak nie jestem padnięta.
      Z kotem pod kołdrą, inaczej on nie zaśniesmile
      Czasem jak już nie mam siły to zasypiam nawet na wznak.
      I oczywiście cała zakryta, najważniejsze uszy...i stopy.
      Mam dużą kołdrę, 2 m na 2 m smile
      • skiela1 Re: Jak śpimy 31.12.05, 00:29
        maximilianna napisała:

        > Mam dużą kołdrę, 2 m na 2 m smile
        To Ty mi zaraz tutaj mow gdzie kupujesz taka duza poszwe na koldre ?/smile)))
        • margaretek Re: Jak śpimy 31.12.05, 00:40
          Mozna kupić tu www.allegro.pl/show_item.php?item=78713822 ,
          www.allegro.pl/show_item.php?item=79165163
          • skiela1 Re: Jak śpimy 31.12.05, 00:43
            A widzisz...winkja nigdy w Ikea nie patrzylam czy maja te rozmiarysmile
            Dzieki.
            • margaretek Re: Jak śpimy 31.12.05, 00:55
              smile
        • maximilianna Re: Jak śpimy 31.12.05, 01:53
          skiela1 napisała:

          > To Ty mi zaraz tutaj mow gdzie kupujesz taka duza poszwe na koldre ?/smile)))

          Auchan w Gdańsku smile
    • drumla21 Re: Jak śpimy 31.12.05, 01:01
      Zasypiam na wznak i budzę się w tej samej pozycji. Aż się sama dziwię, że mi się ta pozycja sama przez sen nie zmienia. Ale to jest bardzo wygodne, bo nie potrzebuję dożo miejsca do spania. Np na ławce w parku ręce często splatam, żeby nie zwisały (tak mi się zdaje, bo jeszcze nie spałam w parku na ławce, chyba).
    • skiela1 Re: Jak śpimy 31.12.05, 01:04
      sloggi napisał:

      > Jak śpię?
      > Sam - na wznak, jak na katafalku.

      I tak trzymaj,podobno spanie na wznak zapobiega powstawaniu zmarszczektongue_out
    • aankaa Re: Jak śpimy 31.12.05, 01:59
      tukee 30.12.05, 23:12 + odpowiedz


      Juz obiecalam, ze ide spac, ale musze jeszcze na sam ,koniec zaptyac, kto
      jeszcze ma/pamieta taki polkotapczan - zwany przeze mnie piornikiem?


      ===

      nie tak dawno pozbyłam się tego wynalazku
      a szkoda, był "śliczny", robiony na wymiar, przez stolarza, z prawdziwych
      desek smile i obity materiałem identycznym jak krzesło
      • aankaa Re: Jak śpimy 31.12.05, 02:07
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=33419009&a=33595573
    • danway1 Re: Jak śpimy 31.12.05, 15:34
      Najlepiej śpi mi się na brzuchu, leżąć lewą stroną głowy na poduszce, a we
      dwójką to przytulam się do niej i usypiam wink
      • lelu Re: Jak śpimy 31.12.05, 18:34
        Usypiam na brzuchu, i jakby trochę na prawym boku. Potem to już kotłowanina do
        rana. Raz obudziłem się z głową "w nogach". Szczelnie przykryty, chłodzenie
        (ale też katary, zapalenie płuc) poprzez wystające nogi
        • para_my Re: Jak śpimy 31.12.05, 18:55
          Śpimy wtuleni w siebie.Szczególnie małżonka to lubi smile)
        • danway1 Re: Jak śpimy 31.12.05, 18:59
          to podobnie jak ja. zawsze głowę muszę mieć przykrytą i zawsze odkrytymi nogami,
          ale jakoś nigdy z tego powodu nie chorowałem wink
          • mrouh Re: Jak śpimy 31.12.05, 19:33
            Mam system zasypiania, musze odwiercić swoje. Jak nie jestem zmęczona na
            martwosmile, kładę się na lewym boku i gadam do Lubego, jak mi sie znudzi, albo on
            zaśnie, drań jedensmile, to przekręcam się na brzuch z łokciami blisko ciała i
            pięściami pod brodąsmile. Luby się ze mnie śmieje, bo przekręcanie się bliższą
            drogą nie ma mocy sprowadzania snu, muszę się obrócić naokoło, czyli zgodnie z
            ruchem wskazówek zegara. Jak już sen mnie dopada, automatycznie odwracam się na
            prawy bok i podciągam lewe kolano pod brodę. Ponieważ z moim zasypianiem są
            ciągłe problemy druga i trzecia faza czasem musi być odrobiona wielokrotnie. W
            nocy wiercę się dalej, czyli zajmuje dużo miejscasmile nie jestem łatwą
            współspaczką, duza kołdra w nietypowym rozmiarze 180x200 czasem nie wystarcza
            dla dwojgasmile I mimo, że czasem się o siebie obijamy, za nic w świecie nie
            chciałabym spać osobno, nie lubię jak mi wiatr hula po łóżkusmile
    • jane_24 Re: Jak śpimy 31.12.05, 23:41
      spie zawsze na boku wtulona w misia, szczelnie przykryta
      z kims - tak jak sloggi wtulona łaknaca kazdego okrucha ciepła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka