Dodaj do ulubionych

Odkłamanie zabobonu

13.02.06, 21:55
Na przkór wszystkeimu dizś wysłałam cv w miejsce, na którym mi zalezy i wiem,
że mam tam duże szanse i poparcie jednego ze wspólników. Jak będę miałą te
pracę, odkłamię13-tego. Nawet jeśli jej nei przyjmę, bo mam jeszcze inną na
oku, to pokonam ten mit i będęzywym przykładem. Zresztą już go dziś obaliłam,
nic złego się nie zdarzyło!
Obserwuj wątek
    • mrouh Re: Odkłamanie zabobonu 13.02.06, 22:20
      E tam, dziś nie piatek przecie! Ja w ten sposób odkłamałam zababon, bo sie
      trzynastego urodziłam! I żyjęsmile! Ale w zeszłym miesiącu jedenastego zamierzałam
      polecieć na Sycylię z dzieciakami z gimnazjum. WYlot z Krakowa, od nas niemal
      200 km. Pojechaliśmy, w Krakowie mgła, pół godziny przed odlotem odwołali nam
      samolot, część pieniędzy z budżetu europejskiego programu szlag trafił, w środku
      nocy wracaliśmy pociągiem do domu, mróz był spory. Straciliśmy nadzieję, że
      pojedziemy, ale po kilku godzinach snu poszukałyśmy innych możliwości i
      pojechaliśmy. Trzynastego w piątek, dojechaliśmy szczęśliwie, było cudnie, cało
      i zdrowo wróiciliśmy. Trzynasty nie miał nic do roboty, raz się nie udało,
      trzyanstego udać sie musiało! Tobie też się uda, trzymam kciuki!
    • skiela1 Re: Odkłamanie zabobonu 14.02.06, 00:35
      A Ty jestes taka zabobonna?
      • mrouh Re: Odkłamanie zabobonu 14.02.06, 09:01
        Jeśli pytanie o zabobonność było do mnie, to nie. Jestem w końcu chodzącym
        dowodem, że to nie działasmile
    • ashek Re: Odkłamanie zabobonu 14.02.06, 01:39
      a ja po 13.01.2006 chyba stałem się zabobonny...
      tamten piątek był straszny
      • skiela1 Re: Odkłamanie zabobonu 14.02.06, 02:01
        ashek napisał:

        > a ja po 13.01.2006 chyba stałem się zabobonny...
        > tamten piątek był straszny
        Czy cos powaznego stalo sie 13 stycznia?
        • ashek Re: Odkłamanie zabobonu 14.02.06, 02:26
          no w sumie nic na wagę życia i śmierci, ale
          ale wszystko mi się posypało w tamten piątek, zwłaszcza w pracy, a to dość mnie
          zabolało i pokomplikowało kilka spraw.
          następny piątek tzrynastego biorę sobie wolny dzień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka