wgfc
16.02.06, 15:23
USA: wszczepiają czipy pracownikom
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3166309.html
qub, AP 15-02-2006, ostatnia aktualizacja 16-02-2006 09:53
Firma CityWatcher.com jako pierwsza w USA zaczęła wszczepiać swoim
pracownikom czipy, które służą jako identyfikatory zezwalające na dostęp do
zastrzeżonych pomieszczeń. Do tej pory takie urządzenia wszczepiano psom i
pracownikom prokuratury w Meksyku.
Elektroniczne identyfikatory, które wykorzystują fale radiowe (RFID), stosuje
się coraz szerzej na świecie, aby ochronić towary przez kradzieżą. Bywają
zakładane lub wszczepiane domowym zwierzętom. Ludziom po raz pierwszy
oficjalnie wszczepiono je w 2004 r.
Wtedy elektroniczne implanty dostali pracownicy prokuratury generalnej w
Meksyku dopuszczeni do pracy w pomieszczeniach z materiałami z tajnych
śledztw. Prokurator bez implantu po prostu nie mógł wejść do zastrzeżonych
pomieszczeń. Teraz takie urządzenia testuje kilku pracowników niewielkiej
firmy CityWatcher.com.To pierwszy taki przypadek w USA.
CityWatcher ma kontrakty z sześcioma dużymi miastami w USA na obsługę kamer
monitorujących obszary szczególnego zagrożenia przestępczością. Dostęp do
pomieszczeń, w których firma przechowuje dla policji zapisy z kamer, mają
tylko pracownicy z wszczepionymi RFID.
Szef CityWatcher.com Sean Dark twierdzi, że czipy wszczepiano pracownikom,
którzy dobrowolnie się na to zgodzili (Dark też ma czipa).
Obecne wersje czipów są wielkości ziarnka ryżu, ale trwają prace nad coraz
mniejszymi urządzeniami. Skonstruowany niedawno przez japoński koncern
Hitachi RFID - na razie przeznaczony do ochrony towarów - ma kształt kwadratu
o bokach długości zaledwie 0,15 mm.