f.l.y
03.03.06, 11:54
zakupiłam dzisiaj pewną gazetę, bo jest dodatek o alimentach...
myślałam, że się ze swoim byłym dogadam w tej sprawie..
od kilku lat utrzymywałam swojego syna sama...taka ambicja mylnie pojęta...
teraz przestałam być taka głupia, w końcu to tez i jego syn...
nie chciał dac synowi 10 zł na coś tam...wkurzyłam się...
od stycznia żądam od niego pieniędzy na syna...
daje mi 150 zł na 15-latka i mówi, że więcej nie może...
czy facet jest tak skąpy czy tak nie mądry....już nie wiem...
postanowiłam sądownie ustalić alimenty na syna...
kurczę...zezłościłam się...
czy też walczyłyście/-liście o alimenty?
czemu ludzie nie potrafią się porozumieć w tej kwestii???