saturday night fever

01.04.06, 15:10
impreza obowiazkowa. konfrontacja z niegdysiejszym uczuciem, ktore niedawno
znowu mnie ukłuło i z jego nowym nabytkiem. ciezko mi ogladac jego samego, nie
wiem jak zniose widok jego migdalacego sie do tego nowego nabytku.
jakby tego bylo malo, z tej samej okazji konfrontacja z tym, kogo zranilam
kiedys, z podobnej okazji.
mam obecnie kogos. uswiadomienie sobie tego, ze cos po dluzszym czasie we mnie
odzywa do tamtego czlowieka jest trudne...jesli mam swiadomosc, ze gdzies jest
nowy On, teraz powinien byc tylko on.
zakrecone, nie?
trzymajcie kciuki, zebym byla dzielna i nie zwariowala.
    • cienmotyla Ja czymam kciuki:DD 01.04.06, 15:11
      • dimanche Re: Ja czymam kciuki:DD 01.04.06, 15:14
        jakos bedzie...
    • c.kapturek Re: saturday night fever 01.04.06, 15:16
      i me fingersiki maszsmile)))))
      • lizavieta1 Re: saturday night fever 01.04.06, 15:23
        dzieki, jestescie super kumpele, nad rankiem zdam raport. dokladny.
        • lizavieta1 Re: saturday night fever 01.04.06, 15:34
          najtrudniej bedzie mi chyba powstrzymac od zerkania na nich-permanentnego.
          • dimanche Re: saturday night fever 01.04.06, 15:35
            lizavieta1 napisała:

            > najtrudniej bedzie mi chyba powstrzymac od zerkania na nich-permanentnego.

            No to sie nie powstrzymuj, powiadają bowiem: "nic, kurde, na siłę"
Pełna wersja