skiela1
09.07.06, 21:13
Sławoj Leszek Głódź wie, co jest normalne, a co nie
Za znaki "polskiej normalności" i "prawa do publicznego wyznawania wiary"
uznał Radio Maryja i Telewizję Trwam ordynariusz warszawsko-praski, abp Sławoj
Leszek Głódź. Odnosząc się do nadchodzących wyborów samorządowych stwierdził,
że Kościół wskaże wiernym kandydatów, którzy powinni zostać wybrani;
kandydatów, którzy są ludźmi dziesięciu przykazań.
Zwracając się do przybyłych w niedzielę na Jasną Górę sympatyków tych mediów
skrytykował próby ograniczania wolności, której świadectwem - jak mówił - jest
Radio Maryja.
- (Radio) jest znakiem polskiej normalności, na którą tak długo czekaliśmy. A
z tej normalności płynie także prawo do własnej oceny i oglądu spraw Polski i
świata - mówił arcybiskup w homilii. Wierni wielokrotnie przerywali ją oklaskami.
Arcybiskup wezwał do poszanowania rodziny i wartości rodzinnych. Nawoływał,
aby postawić tamę krzykliwej demoralizacji, uwidaczniającej się m.in. - jak
mówił - w postaci parad na ulicach miast oraz w żądaniach legalizacji związków
homoseksualnych i prawa do adopcji dzieci przez takie związki. - Wolności nie
proklamuje się w krzykliwej paradzie - mówił.
Hierarcha wezwał pielgrzymów do krzewienia wartości patriotycznych, których -
jak mówił - powinna także uczyć szkoła. - Szkoła nie jest niczyja, szkoła jest
nasza. I Polska nie jest niczyja, Polska jest nasza - powiedział abp Głódź, a
wierni odpowiedzieli kilkuminutowym skandowaniem: "Polska"; "Niech żyje
Polska". Następnie odśpiewali hymn narodowy.
Nawiązując do zbliżających się wyborów samorządowych, arcybiskup wezwał do
poparcia w nich - jak mówił - ludzi dziecięciu przykazań. - Takich ludzi
będziemy pomagać wam wskazać, bo takie wskazania to nie polityka, tylko
konkret pracy i odpowiedzialności dla dobra lokalnej wspólnoty. Wybory
samorządowe (...) nie są polityczne; politycznymi są tylko wybory do
parlamentu i wybory prezydenckie - przekonywał abp Głódź.
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=245030