skiela1
11.07.06, 03:57
Czy jednodniowy zarodek jest człowiekiem? Tak - mówi 54 proc. Polaków. Nie -
twierdzi jedna czwarta z nas. Reszta nie ma zdania
Powyższe pytanie znalazło się w sondażu zamówionym przez unijne biuro
statystyczne Eurostat, a przygotowanym i przeprowadzonym we wszystkich krajach
Unii Europejskiej przez grupę socjologów, którą kierował prof. George Gaskell
z London School of Economics.
Komórki z zarodków?
Komórki macierzyste - wielkie odkrycie najnowszej biologii - zachowały
zdolność do wytwarzania nowych pokoleń komórek wyspecjalizowanych, z których
zbudowane są poszczególne tkanki i narządy. Uczeni mają nadzieję, że dzięki
nim można będzie wkrótce leczyć chore lub uszkodzone serca, mózgi, wątroby,
kości i inne części ciała. Choć takie komórki występują także u ludzi
dorosłych, za najbardziej obiecujące uchodzą te pobierane od ludzkich zarodków.
Jednak pomysł wykorzystania embrionów w leczeniu innych budzi olbrzymie
kontrowersje etyczne. Wynikają one głównie z różnic światopoglądowych, w tym
poglądu na temat tego, kiedy zaczyna się człowiek. - Postanowiliśmy zadać to
fundamentalne pytanie obywatelom Unii. I okazało się, że zdaniem większości
jednodniowy zarodek jest już człowiekiem - mówi Gaskell.
Warto jednak zwrócić uwagę na znaczny odsetek osób niezdecydowanych w naszym
kraju. Podobnie jak Hiszpanie, Portugalczycy, Irlandczycy oraz mieszkańcy
krajów bałtyckich, a w przeciwieństwie do Skandynawów, Belgów i Holendrów, a
także wyjątkowo jednomyślnych Greków wielu z nas nie ma w tej sprawie
wyrobionego poglądu.
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3474547.html