sloggi
21.08.06, 22:23
Już nie tylko można porozmawiać ze spowiednikiem przez internet czy zamówić
mszę przez sieć, płacąc kartą kredytową.
Coraz więcej polskich parafii transmituje msze online, a wiernych, którzy w
nich uczestniczą, z tygodnia na tydzień przybywa, informuje "Metro".
- Transmitujemy co niedzielę trzy msze na naszej stronie parafialnej. Cieszą
się one coraz większą popularnością, opowiada ks. Marek Izydorczyk, proboszcz
parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. Parafia ks. Marka była jedną z
pierwszych w Polsce, która zdecydowała się transmitować w internecie
niedzielną eucharystię.
Gdy dwa lata temu pierwsi parafianie, zamiast iść w niedzielę do kościoła,
logowali się na parafialnej stronie, ci bardziej konserwatywni wierni pukali
się w czoło. Jednak dziś nikogo już w Polsce nie dziwi msza przez internet, a
parafii, które transmitują w sieci swoje niedzielne nabożeństwa, jest już
kilkadziesiąt.
Ks. Izydorczyk to prawdziwy prekursor innowacji w Kościele: wdrożył w parafii
internetowe koło żywego różańca, wysyła wiernym SMS-y z fragmentami Ewangelii.
- Przychodzili do mnie parafianie, którzy narzekali, że wyjeżdżając na
wakacje, tracą możliwość uczestnictwa we mszy parafialnej. Prosili, że może
bym tak zaczął transmitować mszę w sieci...
Transmisja obrazu z kościoła św. Michała Archanioła rozpoczyna się 15 min
przed każdą mszą i wygasa 15 min po niej. - Podczas internetowych transmisji
mamy już wejścia z 30 krajów świata, m.in. Tajlandii, Nowej Zelandii czy Wysp
Bożego Narodzenia. Wejść jest oczywiście więcej w wakacje i święta, opowiada.
- Jakość obrazu z kamerki internetowej nie jest doskonała, ale słowa
wypowiadane spod ołtarza słychać bardzo dobrze, bo podłączyliśmy nagłośnienie
kościelne bezpośrednio do komputera, objaśnia ks. Izydorczyk.
Wiele parafii idzie jeszcze dalej: Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w
Ludźmierzu na swoich stronach internetowych oprócz księdza odprawiającego mszę
przy ołtarzu transmituje także w internecie obraz wiernych w ławkach, a
malutka parafia Świętej Trójcy w Koszęcinie zainstalowała dodatkową kamerę
internetową przed wejściem do świątyni: - To był świetny pomysł, bo dzięki
temu mogę sprawdzić, czy mój synek faktycznie jest na mszy, czy może stoi z
kolegami przed wejściem do kościoła, mówi mama 11-letniego Mateuszka.
Uszczypliwi pytają - a jak przez internet dać na tacę? Znaleziono sposób i na
to: większość parafii, które transmitują msze, na swoich stronach podaje numer
konta, na które wierni mogą wpłacać "co łaska".
Źródło informacji: PAP