sloggi 28.08.06, 22:20 www.wodki.gda.pl/final/oferta_jazz.html Pił ktoś takie coś? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 22:29 Ja nie /jeszcze/, ale myślę że kieliszeczek dobrze by mi zrobił. Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 22:36 frida2 napisała: > Ja nie /jeszcze/, ale myślę że kieliszeczek dobrze by mi zrobił. A nie na obie nóżki? Chcesz krzywo chodzić? Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 22:42 frida2 napisała: > Nie, nie. Jeden kielonek by wystarczył. Przecież Cię nie namawiam Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:04 frida2 napisała: > Łeee, a myślałam, że nalejesz po jednym I znów coś zgubisz ps. o rany, to było prawie rok temu. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:06 sloggi napisał: > I znów coś zgubisz Tjaaa > ps. o rany, to było prawie rok temu. Czas szybko leci. Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:20 frida2 napisała: > Dokładnie tak W wątku o wódce piszemy o winie, lekko nas pogięło. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:21 sloggi napisał: > W wątku o wódce piszemy o winie, lekko nas pogięło. Wino... oj jak po nim głowa boli. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:28 sloggi napisał: > Chyba chateau e jabolo pijasz? Bynajmniej. Po prostu wiesz, co za dużo to niezdrowo. Odpowiedz Link
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:37 sloggi napisał: > I tak masz mocną wątrobę. No ja nie wiem... Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:41 Trzeszczy? Nie trzeszczy - czyli jeszcze działa. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:43 frida2 napisała: > Mam nadzieję, że posłuży mi jeszcze troche. Kup sobie sylimarol mozna zapijac winem Odpowiedz Link
frida2 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:44 skiela1 napisała: > Kup sobie sylimarol > mozna zapijac winem Hahahaha Odpowiedz Link
skiela1 Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:11 Nie pilam bo wodki nie lubie ale... jest u nas w monopolowym w ekskluzywnej gablocie z ekskluzywnymi wodeczkami i koniaczkami Odpowiedz Link
sloggi Re: Jazz w szkle 28.08.06, 23:22 A ja czasami lubię chlapnąć jeden kielon. W piątek jak zmokłem to był winiaczek. Odpowiedz Link
beer_forever Re: Jazz w szkle 29.08.06, 01:17 sloggi napisał: > A ja czasami lubię chlapnąć jeden kielon. E tam jeden. Nie wolno sie kaleczyc. Ile kosztuje taka trabka?. Ta Bracka w ksztafcie szczelby fajowsko wyglada ale najbardzej kusi mnie ten Balsam Pomorski z Zurawina.(Ktos to pil?). No i widze tez moj ulubiony Krupniczek. Z kumplem w zimowe wieczory robilismy rajd po knajpach. Start byl w "Poziomce" na Starowce i zawsze zaczynalismy od malej czarnej i Krupniczku. Meta zazwyczaj byla w "Amatorskiej" na Nowym Swiecie. Tam juz tylko gorace flaki i taksowka do domu) Odpowiedz Link
beer_forever Re: Jazz w szkle 29.08.06, 01:50 O tak. Hlip,hlip. A jest co wspominac Kocham warszawskie knajpy. Odpowiedz Link
azyata Jedyne skojarzenie 29.08.06, 13:20 Jazz + wódka dla mnie to muzyka Tomasza Stańki. Spirytusowe nastroje, picie bez słów. Może kształt tej butelki??? pzdr Odpowiedz Link
tooo-tiki piłam wódkę JAZZ 29.08.06, 13:32 ale jeszcze w starej szacie graficznej: zwykła butelka z niebieską naklejką i czarnym muzykiem z trąbką czy saksofonem. Nie była dobra. Sobieski nietęgo ostatnio przędzie, ostatnio kumpelkę młodszą przyjęli na staż, ale zatrudniać nikogo na stałe nie chcą. Odpowiedz Link