frida2 05.11.06, 18:07 Z każdym następnym obejrzanym odcinkiem jestem w wiekszym szoku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Superniania 05.11.06, 18:09 Ona jest oazą spokoju A dzieci, cherubinki takie :] Odpowiedz Link
skiela1 Re: Superniania 05.11.06, 18:12 AAaa to nie ten program. U nas tez jest superniania..ale to jest babsko..bosheee) Odpowiedz Link
frida2 Re: Superniania 05.11.06, 18:16 skiela1 napisała: > AAaa to nie ten program. > U nas tez jest superniania..ale to jest babsko..bosheee) Ta kobieta ma cierpliwość i dobre metody. Pisze też blog. superniania.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link
skiela1 Re: Superniania 05.11.06, 18:20 > Ta kobieta ma cierpliwość i dobre metody. Metody ma dobre ale nijak to sie ma do rzeczywistosci. dzieci sa tak rozne,niby ona jest dobrym psychologiem..tez.. ale.. to tylko show. Odpowiedz Link
avionetka82 Re: Superniania 05.11.06, 18:13 Ależ te dzieciaki są okrrrooopnnneee! A rodzice? Jeszcze gorsi! Odpowiedz Link
frida2 Re: Superniania 05.11.06, 18:14 avionetka82 napisała: > Ależ te dzieciaki są okrrrooopnnneee! A rodzice? Jeszcze gorsi! To prawda. Jak można było pozwolić żeby dzieciak tak się zachowywał? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Superniania 05.11.06, 18:15 To ten sam program. no mowie ,ze jedza. Niespotykanie spokojny czlowiek)))))))))))))))))) Odpowiedz Link
frida2 Re: Superniania 05.11.06, 18:17 skiela1 napisała: > no mowie ,ze jedza. > Niespotykanie spokojny czlowiek)))))))))))))))))) )) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Superniania 05.11.06, 18:22 Czesto rodzice sobie na to zapracowuja. No ale kto powiedzial,ze bycie rodzicem ma byc latwe. Odpowiedz Link
adhamah Re: Superniania 06.11.06, 09:06 widzialem jeden odcinek i wiecej nie obejrze, bo mi sie dzieci odechce ;P Odpowiedz Link
aga_piet Re: Superniania 06.11.06, 10:40 Jasne że show. Pewnie po kilku misiącach wszystko wraca do "normy" bo rodzice nie mają cierpliwości i konsekwencji. Dla dobra programu trochę się naginają, trwają przez jakiś czas. Skiela - to jest polska wersja. Myślę że każdy kraj ma swoją nianię (albo i kilka) Odpowiedz Link
f.l.y Re: Superniania 06.11.06, 11:41 wg mnie nasza niania nie zachowuje się i nie mówi naturalnie podobała mi się wersja tv BBC a tak wogóle to zastanawiam się, jak można dopuścić żeby nasze dziecko tak nas traktowało...no bo skąd się tego uczy? z obserwacji rodziców.... zastanawia mnie inny fakt, w domach gdzie jest ok, nie ma krzyków i bicia, a jest powiedzmy biednie - państwo zabiera dzieci do domów dziecka..a teraz pokazują nam, że w tych 'bogatszych' często życie ociera się o patologię... w takich przypadkach (niektórych, jak w niani) to jakiś psycholog na stałe by się przydał....dla rodziców... generalnie - denerwujący program i bohaterka /jak dla mnie, rzecz jasna/ w życiu nie powierzyłabym jej swojego dziecka... Odpowiedz Link
magdajeden Re: Superniania 06.11.06, 17:16 o patologię to mi sie ociera twoja wypowiedz. tylko nie odpowiadaj, napisałam pod wpływem impulsu i niech na tym sie skonczy. nie chce mi sie prowadzic dyskusji. patologia Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Superniania 06.11.06, 16:20 to jest half life w porównaniu z tą wersją anglosaską lol2 pewnikiem z tych "bachorów" robią się potem te "małe dranie gimnazjalne" cóż wypieszczone, wszystko mają ot niedziwota, że nieprzychylność rodzica w karach jest odbierana jako niesprzymierzeńca. potem m. in. takie dzieci siegają po narkotyki i inne używki, by zwrócić na siebie uwagę. [co już było tutej omawiane n/t jednego artykule za co ktoś mnie zbeształ notabene] już pal licho wersje nani vel pani psycholog, byle to rzeczywiście pomogło tym rodzicom w drodze wychowawczej dzieci. tu trza roboty nadać takiemu w domu, a nie żeby sobie pykał na kompiku od maleńkiego ile wlezie ps. ktoś mnie pouczał też tutaj, że godziny wychowawcze służą do dyspozyji spraw wychowawcy, a się okazuje, że nie tylko...w tv jeden psycholog uznał, że na godz. wychowawczych winno się rozmawiać n/t zachowań młodziezy -> tu jak pamietamy ostatnie...wiem zaraz ktoś reknie tv kłamie, ale nie we wszytskim wydarzenie w gdańskim gimnazjum. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Superniania 06.11.06, 17:18 c.kapturku czy mozesz teraz przetłumaczyc na polski to co napisałas powyzej. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Superniania 06.11.06, 19:22 nie do wiary, aż tak cieżko piszę:< no cóż, nie chce mi sie tego przekładać. _________________________________________________________________ chochlik wdarł się w ps mojego postu j/w miało być: "tu jak pamietamy ostatnie wydarzenie w gdańskim gimnazjum... wiem zaraz ktoś rzeknie tv kłamie, ale nie we wszystkim" co do słowa "niesprzymierzeńca" nie jestem pewna jak to się pisze. Odpowiedz Link
mrouh Re: Superniania 06.11.06, 23:13 >ps. ktoś mnie pouczał też tutaj, że godziny wychowawcze służą do dyspozyji >spraw wychowawcy, a się okazuje, że nie tylko... Ależ to się z niczym nie kłóci- po pierwsze teraz to już sie nie nazywa chyba "godzina do dyspozycji wychowawcy", zapis w dzienniku-było nie było- w dokumencie urzędowym brzmi "lekcja wychowawcza". Poza tym jak pisałam poprzednio to jest godzina przeznaczona na załatwienie spraw klasy typu zwolnienia, usprawiedliwienia, przydział obowiązków, pomysły, ustalenia przerózne dot. np. imprez, wycieczek, omawianie problemów. Ale też, jak wspominałam, jest pula tematów do omówienia ustalona przez radę pedagogiczną, czasem zaleconych przez kuratorium czy ministerstwo- w tym jak najbardziej mieści się temat zachowania i chyba jest to temat najczęsciej poruszany. >w tv jeden psycholog uznał, >że na godz. wychowawczych winno się rozmawiać n/t zachowań młodziezy -> tu jak >pamietamy ostatnie...wiem zaraz ktoś reknie tv kłamie, ale nie we wszytskim >wydarzenie w gdańskim gimnazjum. Tu nie rozumiem, czy to dobrze, że tak twierdził, czy źle? Czy ktoś próbował twierdzić, że telewizja kłamała podając informację o tej koszmarnym zdarzeniu? nie pojmuję sensu tej dygresjii... W moim gimnazjum, w zeszłym tygodniu mówiono o zachowaniu na lekcjach wychowawczych (i nie tylko) w kontekście gdańskich wydarzeń. Choć sama nie mam wychowawstwa, byłam świadkiem jak koleżanki wymieniały się artykułem z prasy, który miał być punktem wyjścia do dyskusji, mniemam więc, że o tym rozmawiano. Sama rozmawiałam króciutko z klasą (na lekcji francuskiego, o zgrozo!) przy okazji minuty ciszy zarządzonej przez ministra. Wniosek: mówi się, Kapturku, mówi... przynajmniej tam, gdzie ja uczę. Nie sądzę, żebym pracowała w bardzo wyjątkowej szkole. A co do niani- cieszy mnie to, że kobieta pokazuje, jak wielkim sprzymierzeńcem rodziców jest konsekwencja. W ostatnim odcinku ta biedna matka... Łukasza zdaje się? była totalnie wobec niego bezradna, zagubiona, przerażona. I chyba zobaczyła, że jeśli będzie konsekwentna i stanowcza, to może zmienić zachowanie swojego syna, w tym program jest dobry. A że metody każdy ma inne to też racja, bo każdy jest innym człowiekiem i ma inne dziecko. Zachowania tego młodziaka, który na matkę krzyczał, szantażował, rękę podnosił mogą być szokujące, ale niania nie jest od tego, żeby kazania prawić rodzicom mówiąc "jak mogliście do tego dopuścić, że on sie tak zachowuje?" tylko, żeby im pokazać, jak można spróbować to naprostować. I może rodzice ich tak w stu procentach przestrzegac nie będą, ale jeśli skorzystaja choć trochę na dłuższą metę, to już jest w takich drastycznych przypadkach jakiś sukces. No i niestety, to jeszcze nie był szczyt tego, do czego zdolne są dzieci i na co pozwalają sobie rodzice. ZGadzam się z tym, że chyba właśnie z takich Łukaszów biorą się późniejsze rozrabiaki gimnazjalne. Odpowiedz Link
rene8 Re: Superniania 06.11.06, 23:21 Moje problemy z dzieckiem minęły gdzieś rok temu. Ale oczywiście konfliktowe sytuacje są. I wiele rad biorę od nianisuper. Uwierzcie,ze skutkują. Ja potrzebowałam Jej pomocy 2 lata temu? Jakoś sobie poradziłam. A było ciężko. Powiem tak-konsekwencja i pokazanie "kto tu rządzi". Podstawa. Plus dobry przykład (konsekwencja w dwie strony obowiązuje) A program lubię i oglądam go jak Nigellę-poradnikowo. Tam coś inaczej przyprawię, tu dostosuje sytuację do mojej. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Superniania 06.11.06, 23:59 widzisz Moruh nie umiem jak wy sforumłować takich wywodów sensu stricto. pamietam jak w innym wątku właśnie pisałaś mi do czego służy ta "nieszczęsna" godzina wychowawcza. jak wszyscy wiemy gł. tym sprawom, o których piszesz. to czy wychowawca ma jakieś tematy przygotowane poza tym i czy je realizuje podczas tej godz. j/w czy też nie, to już inna historia. kiedy chodziłam do podstawówki nic takiego nie było, albo mało skoro nie pamietam. ten psycholog (w swojej wypowiedzi w tv) twierdził, że godzina wychowawcza służy własnie do takich rozmów. była to akuratnie wypowiedź kogoś, kto obecnie "siedzi" i pracuje z tą młodzieżą w Gda gimnazjum, stąd uważam tę wypowiedź za wiarygodną. przepraszam, że nie umiem całej jej zacytować. dlatego napisałam, że wbrew niektórym (kto mógłby ewentualnie sobie pomyśleć przeczytawszy moją wypowiedź) tv nie kłamie, bo na niej opieram swoją wypowiedź j/w. ufff, aż mi się czaszka spociła... Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Superniania 07.11.06, 00:06 przepraszam, bom przekręcila ci nicka Mrouh acha, i skoro u was się rozmawia to gratuluje, może jesteście bardziej nowoczesnymi Nauczycielami, takimi dzisiejszymi)) w każdym razie, jakby nie było powodzonka w pracy pedagogicznej z modzieżą Odpowiedz Link