06.01.07, 17:24
Posłuchaliśmy sobie dziś Kayah, taką składankę hitów. Przy jej najstarszym
kawałku, czyli "Córeczko" pomyślałem sobie - jak czują się rodzice, którzy
dowiadują się, że ich córka jest prostytutką? Czy mają żal, że nie urodził im
się kiedyś syn, ale przecież również mógłby nie spełniać ich oczekiwań. Byłby
lujem albo gejem, to przecież chyba boli tak samo?
Rodzice zawsze mają wobec dzieci plany i oczekiwania, które często się nie
spełniają....

"znów jestem w obcej skórze
pada deszcz
mężczyznom jednak wszystko
jedno jest
i modlę się by skinąć chciał
na mnie ktoś
mamusiu proszę przebacz mi
idzie gość

córeczko wolałabym żebyś była chłopcem....."
Obserwuj wątek
    • europa63 Re: Córeczko 06.01.07, 17:32
      sibeliuss napisał:

      > jak czują się rodzice, którzy dowiadują się, że ich córka jest prostytutką?
      Czy mają żal, że nie urodził im się kiedyś syn,

      Ja mam i syna i córkę. Córka nie jest prostytutką ani syn gejem (jak dotąd).
      Spełnianie czy też nie nadziei rodziców to wielki ciężar, bo oni są upiornie
      ambitni i często nie patrzą na potrzeby dziecka. Jego pomysł na życie mają w
      nosie. I wtedy pada "nie mówcie mi, co mam robić", jak żyć. Jeśli dziecko na to
      stać to ma szanse, żeby dorosnąć. I być szczęśliwym.
      A prostytutka-córka? No, cóż...ciężki chleb. Szczęścia nie daje ani córce, ani
      rodzicom...
    • skiela1 Re: Córeczko 06.01.07, 17:41
      sibeliuss napisał: Byłby
      > lujem albo gejem, to przecież chyba boli tak samo?

      no to teraz pojechales..
      jakiez to porownanie,pomysl..
      • sibeliuss Re: Córeczko 06.01.07, 17:52
        Luj i prostytutka mogą sporządnieć smile
        • skiela1 Re: Córeczko 06.01.07, 21:01
          sibeliuss napisał:

          > Luj i prostytutka mogą sporządnieć smile

          Tak sporzadnieje jak i gej ozeni.
          • sibeliuss Re: Córeczko 20.01.07, 00:42
            Cuda się zdarzają.
    • bio.mum Re: Córeczko 06.01.07, 22:02
      sibeliuss napisał:

      > Posłuchaliśmy sobie dziś Kayah, taką składankę hitów. Przy jej najstarszym
      > kawałku, czyli "Córeczko" pomyślałem sobie - jak czują się rodzice, którzy
      > dowiadują się, że ich córka jest prostytutką? Czy mają żal, że nie urodził im
      > się kiedyś syn, ale przecież również mógłby nie spełniać ich oczekiwań. Byłby
      > lujem albo gejem, to przecież chyba boli tak samo?
      > Rodzice zawsze mają wobec dzieci plany i oczekiwania, które często się nie
      > spełniają....
      >

      masz jakiś wątek tego typu na forum zamkniętym? Mam przesladowcę, który kopiuje
      moje posty, a potem je przeciwko mnie wykorzystuje...smilenie boję się go, ale
      jest ku.rewsko męczący...

      jak się tu za chwilę albo dłuższą pojawi (sledzi mnie w sieci) proszę o
      usuniecie tego postu.



      all the things I should have said echo now, inside my head
      • sibeliuss Re: Córeczko 06.01.07, 22:52
        Już się robi.
    • rafi.raf Re: Córeczko 06.01.07, 22:28
      wiesz, wydaje mi sie, ze rodzice sa szczesliwi gdy ich dzieci nie cierpia. to jest dla nich najwazniejsze.

      dziecko zawsze sie kocha - bez znaczenia kim jest. nawet gdy jest prostytutka lub gejem. dziecko jest dzieckiem.
      • skiela1 Re: Córeczko 06.01.07, 22:35
        rafi.raf napisał:


        >
        > dziecko zawsze sie kocha - bez znaczenia kim jest.

        To prawda.
        Ale oczekiwania zawsze sa.
        Dla kazdego inne.

        Ps.Pozdrawiam Cie.
        • rafi.raf Re: Córeczko 07.01.07, 00:19
          czasami powinno sie kochac i niczego nie oczekiwac. czasem i to jest zbyt wiele.
          • skiela1 Re: Córeczko 07.01.07, 00:31
            rafi.raf napisał:

            > czasami powinno sie kochac i niczego nie oczekiwac.

            Oczywiscie,ze nie.
            To jest milosc bezwarunkowa.
    • salgiria Re: Córeczko 07.01.07, 00:38
      sibeliuss napisał:

      jak czują się rodzice, którzy dowiadują się, że ich córka jest prostytutką?
      Czy mają żal, że nie urodził im się kiedyś syn

      Myślę, że czuja sie lepiej niz matka tego gwałciciela-zabójcy Grażynki. Czy
      Ona nie ma zalu, ze nie urodziła się jej corka?
      • skiela1 Re: Córeczko 07.01.07, 00:55

        > Ona nie ma zalu, ze nie urodziła się jej corka?

        Czy myslisz,ze ona przez to mniej go kocha?

        Milosci matki nie zabije nic.
        • salgiria Re: Córeczko 07.01.07, 00:59
          skiela1 napisała:
          Milosci matki nie zabije nic.

          Właśnie.
    • parachute Re: Córeczko 07.01.07, 00:48
      To chyba prawda że nadmierne ambicje rodziców wobec ich dzieci stwarzają często
      dość chorą sytuację.Ale odwrotna sytuacja tez czasem bywa frustrująca. Mam dość
      dużą swobodę w podejmowaniu decyzji, ale nie zawsze mnie to cieszy...Poza tym
      tyle bym dał, żeby moja nieżyjąca mama czasem pomarudziła, że mógłbym się
      bardziej przykładać do nauki, że coś zrobiłem tak a mogłem inaczej, że źle
      robię, źle podjąłem jakąś decyzję...
      • sibeliuss Re: Córeczko 20.01.07, 00:42
        Wiele rzeczy doceniamy dopiero po odejściu bliskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka