skiela1
09.01.07, 05:53
Chodzi o zagadkowy, niepowtarzalny i zupełnie magiczny likier,
którego nazwa pochodzi od włoskiej miejscowości Sambuca.
W likierze owym poczujesz smak wielu ziół i owoców. Najpierw anyżu gwiaździstego,
potem kopru włoskiego, kwiatów czarnego bzu i lukrecji
oraz kilku jeszcze ingrediencji.
A teraz o ekscytującym połączeniu zwanym „nektar angelorum”.
Bo Sambuca cafee nosi we Włoszech także taką nazwę.
– To jest anielski nektar, bo pijąc go masz wrażenie jakby
anioły unosiły cię pod niebo .....
W dodatku pijąc go we dwoje – sprzyjamy szczęściu.
Cafe Sambuca
Składniki:
1 filiżanka świeżo zaparzonego espresso
40 ml Sambuca
3 całe ziarenka jak najlepszej kawy
Wykonanie:
Do kieliszka z likierem wrzucasz ziarenka kawy.
Podpalasz likier.
Po chwili z kieliszka wydobywa się niebieski płomyczek.
Ziarenka zaczynają syczeć, po chwili obdarzać Cię cudownym aromatem.
Po minucie gasisz płomień spodeczkiem.
Czekasz, żeby krawędzie kieliszka ostygły, bo sparzysz wargi.
I sączysz go powolutku, popijając każdy łyk kawą z filiżanki.
Co do Sambuca – zioła, na których powstał mają własności lecznicze
i potrafią podwyższyć poziom hormonu szczęścia.