Dodaj do ulubionych

Szturm na szkoły

11.05.07, 03:56


Technikum gastronomiczne przy Poznańskiej to najbardziej oblegana szkoła w
Warszawie.

Skąd taki szturm na technikum? -To szkoła z tradycjami. Działamy od 70 lat.
Kształcimy fachowców poszukiwanych na warszawskim rynku. Uczniowie mają
praktyki w znanych restauracjach i hotelach, np. Bristolu, Sheratonie -
tłumaczy Jolanta Litniewska, dyrektorka szkoły przy Poznańskiej.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070510/warszawa_a_7.html
Obserwuj wątek
    • warszawianka_jedna Re: Szturm na szkoły 11.05.07, 10:11
      może i oblegana ale nie trzeba być orłem, żeby tam się dostać, na kucharza
      przyjmują od 70 pkt. a w przciętnym liceum wymagane jest ok.100 pkt.
      Wiem co mówię, mam w domu gimnazjalistę wink
    • c.kapturek Re: Szturm na szkoły 11.05.07, 11:51
      wg mnie to jakas bzdura, zeby dziecko w wieku ok 15 lat juz deccydowało o swojej
      przyszłosci zawodowej. w tym wieku nie zawsze wie co jeszcze chce sie robic,
      nie kazdy ma sprecyzowane juz wszystkie swoje umiejetnosci. no, ale tak zbudowane nasze szkonictwo jest.
      technikum to dobre rozwiazanie dla osób, które chcą juz posiadac jakis zawód,
      a jednocześnie miec mature do kontunowania nauki na studiach np polibudysmile
      z drugiej strony wszystko zalezy od poziomu szkoły oraz przyswajalnosci wiedzy
      abiturienta, bo potem moga byc kłopoty na studiach. np na polibudy łatwje się dostac, ale utrzymac na tych uczelniach gorzej. mogą wyjsc braki z przedmiotów
      ścisłych, czy humanistycznych w porównaniu z studentami po liceach-oni przeciez nie sa obciazeni dodatkowo przedmiotami zawowodymi w czasia nauki.
      teraz tyle szkół do wyboru do koloru, byle trafie dokonac wyboru pod kątem
      zapotrzebowania na rynku pracy w momencie juz późniejszego ukończenia edukacjismile
      • weekenda Re: Szturm na szkoły 11.05.07, 12:24
        masz rację Czerwony Kapturku. Kto myśli w wieku 14 lat, że gotowanie to może
        być pasja...

        Są ludzie, którzy od "urodzenia" wiedzą co będą robili w życiu w sensie zawodu
        czy zarabiania kasy. To myślę, jakieś 5% z tłumu. Z tej grupy ile wytrwa w
        decyzji?

        Reszta wybiera szkołę:
        przez przypadek
        bo rodzice sugerowali/kazali/namawiali (niepotrzebne skreślić)
        bo z tego miałam/em dobre stopnie
        bo aktualna miłość/kumpel/a tam idzie
        bo tu nieźle zarabiają
        bo w tym sektorze można znaleźć pracę itp. itd

        Poza tym dla ilu to co było marzeniem stało się koszmarem? Np. moje podwórko.
        Kocham Góry. Ci którzy mnie poznają to ciągle zadają mi pytanie: to czemu nie
        zostaniesz w górach? dlaczego nie chcesz być przewodnikiem? itd. Odpowiedź jest
        tylko jedna: bo wtedy to byłby dla mnie obowiązek. A tak mam niewyobrażalną
        przyjemność. Gdybym nie miała innego wyjścia i przez np. miesiąc, dzień w dzień
        musiała popylać w górę z wycieczkami szkolnymi na Kasprowy i z powrotem? Pewnie
        bym uciekła gdzie pieprz rośnie... smile
      • skiela1 Re: Szturm na szkoły 11.05.07, 13:38
        c.kapturek napisała:

        > wg mnie to jakas bzdura, zeby dziecko w wieku ok 15 lat juz deccydowało o swoje
        > j
        > przyszłosci zawodowej.

        Dokladnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka