skiela1
22.05.07, 05:21
Kiedy mowimy o szczesciu, zwykle mamy na mysli jedno z trzech jego znaczen.
Mozemy je widziec jako nieoczekiwane pomyslne zdarzenie, traf, zbieg
okolicznosci .
Wydaje sie byc czyms lekkim, radosnym i... niestety, ulotnym. Jak w wierszyku
z pamietnika:
Szczescie robaczkiem jest swietojanskim,
Zadrzy, zablysnie i znika.
Czlek za nim goni, juz ma go w dloni,
A ono... ciagle umyka.