Dodaj do ulubionych

Koty w Chinach mają przechlapane.....

10.07.07, 13:51
"Chińscy miłośnicy kotów zmobilizowali swoje siły przez internet, by uratować
transport tych zwierząt do restauracji - poinformował dziennik "China Daily".
Działaczka ratująca koty Duo Zirong rozpoczęła akcję w piątek, prosząc
policję o zatrzymanie ciężarówki, w której znajdowało się około 600 żywych
kotów. Stała ona na parkingu na południowych przedmieściach Szanghaju.

Policja przez kilka godzin uniemożliwiała ciężarówce odjechanie, a w tym
czasie miłośnicy kotów rozpowszechnili w Internecie wiadomość o incydencie.
Zebrano w ten sposób 10 000 juanów (1 320 dol.) na wykupienie całego
transportu zwierząt. Organizatorzy akcji umieścili w Internecie zdjęcia
uratowanych kotów i mają nadzieję, że wszystkie znajdą nowego właściciela.

- Są takie przerażone - powiedział jeden z uczestników akcji Hua Puyang. -
Niektóre próbowały pogryźć ludzi, którzy wypuszczali je z klatek. Część wciąż
się chowa po kątach i nie chce wyjść na karmienie.

Mięso kocie jest uważane za przysmak w południowych Chinach. Na targach
sprzedaje się żywe koty, które są zabijane w obecności nabywcy."


Uff, co kraj to obyczaj. U nas poczciwe koty i psiaki stanowia trwały pejzarz
ludzkiego domostwa, w Chinach służą za przysmak....Nie lubie
Chińczykuf.....Brrrrrr

Aha, co do róznic kulinarnych - czytałem kiedyś (i chyba Wam o tym pisałem),
że w Wielkiej Brytanii nasz karp uchodzi za rybe ozdobną, a nie jadalną.
Mocno zdziwieni byli angielscy tubylcy, że Polacy pożeraja im rybki
ozdobne....

Pozdro
Krzysztof
Obserwuj wątek
    • cytrynka123 Re: Koty w Chinach mają przechlapane..... 10.07.07, 13:56
      Biedne czterolapki.
      W Szwecji karpie sa uwazane za szczyt obrzydliwosci sposrod wszelkich ryb.
      Karpie zjadaja szczatki innych zwierzat i roslin, pozeraja odchody i grzebia
      sie w mule...... Nie lubie karpi..
      Smacznego
      • warszawianka_jedna Re: Koty w Chinach mają przechlapane..... 10.07.07, 15:43
        uwielbiam karpie i jeść i łowić wink


        co do chińczyków to odnoszę wrażenie, że zjedzą wszystko co się rusza. Kiedyś
        widziałam film o szanghajskim bazarze, na którym można było kupić żywe żaby
        nanizane na drut lub martwe wiewiórki ułożone w stos, nie wspomnę już o różnych
        larwach, świerszczach i innym robactwie. ohyda!
    • te1109 Re: Koty w Chinach mają przechlapane..... 10.07.07, 20:25
      Kuchnia chińska w zależności od regionu opiera się na produktach tam
      dostępnych.Są regiony gdzie jada się w mniemaniu europejskim różne
      paskudztwa,ale są i takie w których je się dużo warzyw,ryb i mięsa znanego w
      Europie i nikt tan nie tknie psa,kot.węża,czy co tam jeszcze. To że Chińczycy
      jedzą "wszystko" wynika z tego że zawsze było ich dużo.Nauczyli się więc jeść
      wszystko co jest jadalne(nie tylko Chińczycy),to co nam wydaje się niejadalne
      jest bardzo energetyczne,bogate w białko.Tak naprawdę to w porównaniu z
      wielkością kraju i ilością ludzi te "dziwadła" je stosunkowo mało Chińczyków.
      ps. tak tylko dla przypomnienia.Kto z was nielubi FLAKÓW,a co to są owe
      flaki,każdy wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka