Dodaj do ulubionych

głuche telefony

07.10.07, 00:19
Jak reagujecie?
Jeśli zadzwoni po raz 8 to chyba mu w końcu nabluzgam.
Obserwuj wątek
    • nikita1001 Re: głuche telefony 07.10.07, 00:30
      Zdarzyło mi się niedawno że raz po raz ktoś dzwonił i cisza lub za
      entym razem śmiech. Mam wyświetlacz ktory pokazuje mi dzwoniący do
      mnie numer, więc oddżwoniłam i grzecznie poinformowałam, że numer
      podam pod nadzór policji. Skończyło się dzwonienie momentalnie.
      Myslę że to dzieciaki się bawiły i troszeczkę dostały pietra.
      Oczywiście ja z tym nadzorem trochę pobajerowałam, by mieć spokój.
      Ale dobrze mieć telefon z uslugą wyświetlania " kto do nas dzwoni".
      • frida2 Re: głuche telefony 07.10.07, 00:34
        nikita1001 napisała:

        > Ale dobrze mieć telefon z uslugą wyświetlania " kto do nas dzwoni".

        Żałuję, że nie mam takiego bajeru, bardzo.
        Na razie cisza. Chyba się niemy rozmówca rozczarował,
        może myślał, że spanikuję i zacznę rzucać mięsem za pierwszym razem.
        • nikita1001 Re: głuche telefony 07.10.07, 00:43
          Może to jakiś wielbicielsmile?? Zależy co robi jesli tylko slucha to
          nic groźnego, choć wkurzające. Jesli sapie to wiadomo smile
          • frida2 Re: głuche telefony 07.10.07, 00:57
            Po pierwsze to kretyn(ka).
            To było raczej takie kobiece, no chyba że mi się
            zdawało, ale ja mam bardzo dobry słuch.
            • oczarowana_ulegloscia Re: głuche telefony 07.10.07, 07:14
              Jeżeli dzwoni taki dowcipniś raz - po prostu odkładam słuchawkę, drugi raz
              podobnie, a jak dzwoni kolejny to mówię: "mam dużo czasu i mogę pomilczeć do
              słuchawki, w końcu to nie ja płacę za to połączenie" - rozmowy kończą się jak
              ręką odjął.
              Nie ma nic gorszego jak wymyślanie dzwoniącemu, krzyki i obelgi - to działa jak
              woda na młyn, bo chyba o to chodzi komuś takiemu, kimkolwiek by nie był.
              Stoicki spokój z reguły powala przeciwnika i odnosi zamierzony efekt.
              • frida2 Re: głuche telefony 07.10.07, 12:46
                oczarowana_ulegloscia napisała:

                > Stoicki spokój z reguły powala przeciwnika i odnosi zamierzony efekt.

                Podziałało. Przez te 7 razy byłam tak uprzejma, że uhh (to nie było łatwe).
      • princessofbabylon Re: głuche telefony 08.10.07, 18:37

        nikita1001 napisała:
        > Ale dobrze mieć telefon z uslugą wyświetlania " kto do nas dzwoni".

        swego czasu marzył mi sie taki telefon,jakoś nie zainwestowaliśmy,
        ale bym miała kilku palantów z głowy. jak mnie takie coś denerwuje
    • p_k_79 Re: głuche telefony 07.10.07, 09:04
      Wystarzy, że dzwoni trzeci - nie odbiorę więcejsmile
    • impostor Re: głuche telefony 07.10.07, 10:20
      przysiegam ze to nie ja smile)
      • frida2 Re: głuche telefony 07.10.07, 12:47
        impostor napisał:

        > przysiegam ze to nie ja smile)

        To raczej była jakaś baba smile
        • impostor Re: głuche telefony 07.10.07, 13:21
          M tez nie smile)
    • menk.a Re: głuche telefony 07.10.07, 10:30
      Do 10 razy sztuka. Nabluzgaj za 11 razemwink)))
    • hypatia69 Re: głuche telefony 07.10.07, 10:47
      Można spróbować: "Cześć, kochanie. Co u ciebie? Anginę masz?
      Powtórz, w ogóle cie nie słyszę..." Ciekawe, co zrobi.
      Wyświetkacz jest fajny, o ile dzwoniacy półgłówek nie ma
      zastrzeżonego numeru. Jak ma to zima. [Przy sms'ach na komórkę nawet
      zastrzezony się pokazuje. Przynajmniej kiedyś tak było].
      • nikita1001 Re: głuche telefony 07.10.07, 23:16
        hypatia69 napisała:

        zastrzeżonego numeru. Jak ma to zima. [Przy sms'ach na komórkę
        nawet
        > zastrzezony się pokazuje. Przynajmniej kiedyś tak było].

        I do tej pory tak jest, że numer zastrzeżony, choć mam go w spisie
        telefonów na stacjonarnym i na komórce nie wyświtli się.
        • hypatia69 Re: głuche telefony 08.10.07, 12:18
          To to tak [jak lokomotywa mi wyszłowink))]. Ale czy przy sms'ach sie
          dalej pokazuje to nie wiem...
    • kaczorek13 Re: głuche telefony 07.10.07, 23:43
      To powiem Wam, jaką przygodę ma koleżanka. Jakiś czas temu zaczęli do niej
      wydzwaniać faceci i pytać kiedy mogą się z nią spotkać. Mówi do niej "Cicha".
      Zawsze mówiła, że to pomyłka a oni dzwonili po kilka razy. W końcu pociągnęła
      jednego za język i okazało się, że numer podobny do jej numeru został podany w
      anonsach towarzyskich, a panowie ze Śląska (bo to gazeta lokalna była) zawsze
      wydzwaniali tuż po wypłatach, z nadzieją na miłe chwile w ramionach "Cichej".
      Jakimś cudem czasami źle łączyło (albo im się z ochoty paluszki na klawiaturze
      telefonów plątały wink ). Jedyny sposób na takie akcje to ignorować. Choć zbliża
      się 10-ty... i kto wie, może znowu będą chętni na spotkania z "Cichą" wink
      • login_niedostepny Re: głuche telefony 08.10.07, 01:35
        mialam 3 sytuacje
        kiedys kilka telefonow z sapaniem, jeden po drugim, za 3 czy 4 juz
        nie odbieralam, mimo ze byly na stacjonarny bez wyswietlacza, wiec i
        mama mogla dzwonic:p
        drugi raz - ktos dzwonil do mnie i twierdzil ze dalam ogloszenie w
        anonsach - pomylkawink
        trzeci byl ciekawy - dostalam smsa jak tam moje mieszkanie, jak
        architekt sie spisal i jak mi sie mieszka... akurat kupilam
        mieszkanie i bylam z architektem w zwiazkuwink) ciekawy zbieg
        okolicznosci, ale cos mi sie tam nie zgadzalo tylko nie pamietam
        co... odpisalam ze to chyba pomylka, dostalam odpowiedz ze raczej
        nie, znowu cos napisalalm, zostalam zwymyslana, wiec zignorowalam..
        po paru godzinach dostalam piekne przeprosinysmile i przez pare dni
        jeszcze pisalismy jakies smsysmile
        • princessofbabylon Re: głuche telefony 08.10.07, 18:35

          login_niedostepny napisała:

          > znowu cos napisalalm, zostalam zwymyslana,

          takie cos mnie tak wqurwia że aż mi słów brak, piszesz że pomyłka to
          cie obrazi, no przeciez to jest taka dziecinada jakich mało, żadne
          przeprosiny by mnie nie ruszyły, zadzwoniłabym i bym opierd....
          jeszcze,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka