Tak sie sklada,ze wiecie dobrze o tym, ze jestem osoba postrzelona i
niezrownowazona nerwowo a pomysly mam z piekla rodem i wszystkiego sie mozna
po mnie spodziewac.poczytalam sobie wasze wpisy na temat gdzie sie
zapodzialam i w obec tego odpowiadam teraz tu hurtem:
Ku mojemu niewyslowionemu szczesciu,namowilam mojego chlopine do püowrotu na
wies.Stalo sie to nagle.Dlatego raptem zniknelam bez zapowiedzi.Teraz bedzie
tak czesciej bo pokursuje sobie miedzy Wiedenkowem a wsia na zadupiu.Tam nie
ma kafei internetowej a mlodziez malorolna i znajoma mi od lat ma o to zal do
zycia i swiata.No to pomyslalam sobie,ze co ja sie bede wyglupiac i ryzykowac
gigantyczna konkurencje w tym smrodliwym salinami Wiedniu i postanowilam
kafeje internetowa otworzyc na wsi.
Wyglada,ze zbozne dzielo mi sie powiedzie.
W takim razie bede teraz rzeczywiscie internetowa ciotka Vika w berecie z
antenka ,kufajce,gumiakach na hamaku w ogrodku pod sliwka nad...stawami
rybnymi mojej wielkiej milosci(tej,o ktorej Wam kiedys pisalam,ze nikt o niej
nie wie) a nawleczonego(tego anestezjologa)rzucilam w cholere bo on mogl mnie
tylko wozic po unaju zakichana motorowka kabinowa a moja wielka milosc jest
wlascixcielem stawow rybnych i urzadza na nich zawody sportowe w wetkarstwie
co dogadza absolutnie moim kobiecym ambicjom i marzeniom.Pomyslcie tylko!
bede miec chlopine w Wiedniu(a niech sobie na zdrowie romansuje z
graficzka),ja mam za to obok mezczyzne mojego zycia,stawy rybne,kafeje
internetowa,hamak i wedki,nareszcie moge latac w penisowkach,dresie i bez
makijazu,hodowac kury,Bazyla i Honorka(juz umie latac ale woli siedziec mi na
ramieniu!Fajnie,nie?A poniewaz panowie sa przyjaciolmi od dziecka to o
awanturach mowy byc nie moze bo mezczyzna mojego zycia po przyjacielsku
uswiadomil mojemu chlopinie,ze jest wobec mnie kawal lobuza i miglanc,nie ma
sie o co klucic i on mnie i tak kocha od siedmiu lat a jak moj chlopina sie
bedzie buntowal to dostanie po ryju

Szalenie mi sie to przemowienie
podobalo

)))))
No i co wy na to?
PS:aaaaaa, zapomnialam- z wychodzenia za maz rozmyslilam sie
definitywnie.mezczyzna mojego zycia tez nosi gacie a nie wiadomo czy umie je
prac sam.No,pozyjemy zobaczymy....
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10740