asiouek 18.11.07, 20:31 czyli to, co doprowadziłam do perfekcji. Przynajmniej w niektórych kwestiach. Udało się nad nim zapanować, ale czasem wraca. Macie jakieś sposoby na odegnanie złych myśli? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
adhamah Re: Myślenie katastroficzne... 18.11.07, 20:46 nie myślenie o nich... chyba to jednym skutczny sposób jaki znam myśl o czyś budującym, a nie dołującym Odpowiedz Link
uyu Re: Myślenie katastroficzne... 18.11.07, 20:48 Mam bardzo prosty. Od zawsze wychodze z zalozenia, ze problemy trzeba rozwiazywac, a nie popadac w panike. Rownie dobrze te ktore juz istnieja jak i te ktore moga zaistniec. Dlatego czarnowidztwo jest mi calkowicie obce. No i dlaczego tylko mnie maja sie przytrafiac same katastrofy? Jest to takze kwestia wiary w sama siebie i osobowosci. Odpowiedz Link
asiouek Re: Myślenie katastroficzne... 18.11.07, 21:02 > Jest to takze kwestia wiary w sama siebie i osobowosci. Niekoniecznie wiary w siebie. Nie znasz stanu, w którym przedstawiłeś sam sobie wszystkie logiczne argumenty, przesłanki dot. tego, że będzie dobrze, a mimo to włącza ci się dziwny niepokój? Odpowiedz Link
uyu Re: Myślenie katastroficzne... 19.11.07, 02:18 asiouek pisze: "Niekoniecznie wiary w siebie. Nie znasz stanu, w którym przedstawiłeś sam sobie > wszystkie logiczne argumenty, przesłanki dot. tego, że będzie dobrze, a mimo to > włącza ci się dziwny niepokój?" Jestem ona, a stan wlaczania sie dziwnego niepokoju znam. Poznalam go przy ostrej, galopujacej wrecz nadczynnosci tarczycy. To jest jeden z objawow. Ale juz zerwalam te szkodliwa znajomosc, bo moja tarczyca po poltorarocznym leczeniu zaczela sie zachowywac jak przyzwoitej tarczycy przystoi, uspokoila sie i zaczela normalnie pracowac. ) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Myślenie katastroficzne... 18.11.07, 21:10 Jako nadopiekuncza matka i przez to przeszlam. Rozproszenie uwagi i zajecie sie czyms innym,a nie rozmyslanie co sie moze zdarzyc. Pomagalo. Odpowiedz Link
nikita1001 Re: Myślenie katastroficzne... 18.11.07, 22:09 Zazwyczaj zaczynam robić coś, co pozwala pochłonić moje myśli w całkowicie innym kierunku. Po prostu intensywnie biorę się za jakąś konkretną pracę. A zawsze potrafię sobie coś znaleść. Odpowiedz Link